Każdy, choć raz był brzydkim kaczątkiem

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Każdy, choć raz był brzydkim kaczątkiem

O spektaklu „Brzydkie kaczątko. Bajka na nowe czasy” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk w reż. Wawrzyńca Kostrzewskiego w Teatrze Lalka w Warszawie pisze Anna Czajkowska.

Opublikowano: 2026-06-08
fot. Małgorzata Kaznowska
Ocena recenzenta/tki: (8/10) – bardzo dobry

W repertuarze warszawskiego Teatru Lalka pojawił się kolejny spektakl z nutą nostalgii, żalu oraz głębszej refleksji, ale i fantazyjnego humoru z ukłonem w stronę klasyki. Znana baśń Hansa Christiana Andersena „Brzydkie kaczątko”, w scenicznej adaptacji Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk i reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego, pozostaje przejmującą, bardzo osobistą opowieścią o odmienności, stereotypach i braku akceptacji, a oryginał służy jedynie jako inspiracja. 

Autor popularnych na całym świecie baśni wiedział z doświadczenia, czym jest odrzucenie i stygmatyzacja, dlatego na pytanie, czy planuje napisać autobiografię, pisarz odpowiedział: już to zrobiłem i zatytułowałem swoje dzieło „Brzydkie kaczątko”. W nowej wersji pełna zadumy myśl duńskiego pisarza z Odense pozostaje ta sama, chociaż treść współczesna dramatopisarka, autorka słuchowisk i sztuk dla dzieci, a także scenarzystka i librecistka dopasowała do naszej rzeczywistości, przekazując czar i nadzieję owianą smutkiem, tak charakterystycznym dla Andersena.

W samym centrum wielkiego miasta rośnie Czarodziejskie Drzewo, pełne życia i piękna, w dodatku zdolne opowiadać najniezwyklejsze historie, ale tylko nocą. To ono jest narratorem baśni, którą autorka, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, wzbogaciła o tajemniczą nadzmysłowość. Ten element wykorzystał reżyser Wawrzyniec Kostrzewski, przygotowując pomysłową, barwną, dynamiczną inscenizację, silnie osadzoną w klasycznym teatrze lalek. W bajce małe, psotne Brzydkie Kaczątko mieszka wraz z mamą i rodzeństwem w podmiejskiej Eko-Kwaczni, prowadzonej przez ciocię Krysię. Właścicielka ma złote serce, jednak jej podopieczni niekoniecznie. W końcu Kacza Mama przejmuje kontrolę nad hodowlą i bez skrupułów wyrzuca odmieńca, szaropióre ptasię, ponieważ nie pasuje do jej uroczych, grzecznych, żółciutkich kacząt. Poza tym „brzydactwo” nie potrafi mówić „kwa”, a to niedopuszczalne. Kiedy już decyzja zapadnie, biedne kaczątko usilnie próbuje być kimś innym, aby przypodobać się wszystkim, zwłaszcza mamusi. Niestety potrafi tylko skrzeczeć „igua!”. I nikt się nie wstawia za maluchem, dlatego tytułowy bohater zmuszony jest ruszyć na poniewierkę.

Małgorzata Sikorska-Miszczuk wraz z Wawrzyńcem Kostrzewskim „ubierają” andersenowską baśń, która po raz pierwszy została wydana w 1843 roku, we współczesne elementy. Przesycona refleksją na temat dorastania do życia w dorosłym świecie, rozwoju własnej tożsamości i samoświadomości łączy powagę i elementy klasyczne z niesłychanym komizmem sytuacyjnym oraz soczystym humorem. Andersen miał skomplikowany charakter, jako chłopiec walczył z licznymi kompleksami i całe życie był nadmiernie wrażliwy. Cechowała go jednak ciekawość świata i ludzi oraz wytrwałe dążenie do realizacji marzeń. Takie samo jest Brzydkie Kaczątko, bohater bajki.

Wcielająca się w Brzydkie Kaczątko Olga Ryl-Krystianowska gra niezwykle swobodnie i z werwą, budując postać o zdecydowanym charakterze, która rozczula i wzrusza publiczność, rozpaczliwie pragnąc akceptacji oraz porozumienia z domownikami. Jej bohater, jak każde dziecko, jest trochę niemożliwy, psotny, naiwny i pełen marzeń, choć czasem los go gnębi, wtrąca w nastrój bezradności czy rezygnacji. Pozostałe postacie są równie wyraźnie zarysowane, bardzo plastyczne i zabawne. Uwagę przyciąga Mirosława Płońska-Bartsch w roli zapracowanej, przemęczonej Mamy Kaczki w pomysłowym, zabawnym kostiumie – dmuchawcu. Bohaterka nieudolnie lawiruje, niczym ponton na wodzie, pomiędzy obowiązkami i uczuciami macierzyńskimi. Moje serce podbiła Aneta Jucejko-Pałęcka jako kochana ciocia Krysia, wytrwale walcząca o miejsce i szacunek dla każdego. Wytrawna dykcja, umiejętność operowania gestem i słowem czyni jej postać szczególnie urokliwą. Podobne wyczulenie na niuans pokazuje Tomasz Mazurek w roli wujka Adama. Samo przedstawienie grane jest jednocześnie w żywym i lalkowym planie. Lalki ożywają w rękach animujących je aktorów, którzy podkreślają ich indywidualne, oddane w wyglądzie cechy. Agnieszka Mazurek wprawnie animuje małe kaczki, którym Agnieszka Sawicka przeciwstawia sympatycznego nicponia, Myszonka. Roman Holc wspaniale radzi sobie z nieoczywistym Krukiem i czarodziejskim Psem, natomiast Jan Stasiczak i jego Koguty wywołują szczery śmiech publiczności, a Rudy Kot nikogo nie pozostawia obojętnym.

Spektakl w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego przemawia do publiczności pięknym, plastycznym językiem teatru artystycznego, na miarę naszych czasów. Pomysł na lalki i wyjątkowość wysmakowanej scenografii to zasługa Ewy Gdowiok. Dzieci wsłuchują się w zabawne dialogi, podziwiają plastyczne obrazy, ruchliwe, przestrzenne projekcje w tle (autorstwa Franciszka Barcisia) i dostrzegają wiele specyficznych elementów lalkowego przedstawienia. W pełnej ciepłego humoru, wyrozumiałości dla ludzkich wad i przywar opowieści dużą rolę odgrywa muzyka Piotra Łabonarskiego oraz dynamiczna, pozostająca w klimacie dziecięcego spektaklu choreografia Jarosława Stańka.

Ilustrowane piosenką i melodią, przepełnione humorem, elementami grozy (jak na typową baśń przystało), z wyraźnie zarysowanymi postaciami przedstawienie z pewnością spodoba się młodym widzom, a dorosłym przyniesie sporo wzruszeń. Dużo tu groteski, odrobiny absurdu, które bliskie są naszej wrażliwości i przemawiają również do dzieci, proponując sporo dobrej zabawy z nienachlaną, poważniejszą myślą.

Teatr Lalka

Kategorie:


Cytat Dnia




„Ewa Platt zrobiła niezwykle interesujący spektakl, co dla mnie frapujące, bo po napisaniu tego tekstu jakby bardziej mi się on podoba”

Tomasz Domagała o spektaklu „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, reż. Ewa Platt; Domagalasiekultury.pl, 22.06.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL