Trwają próby do nowej produkcji Teatru Klasyki Polskiej kierowanego przez Jarosława Gajewskiego. Spektakl zapowiada się jako jedna z najgłośniejszych premier letniego sezonu teatralnego — zarówno ze względu na sam tekst Fredry, jak i imponującą obsadę, w której znaleźli się artyści reprezentujący różne pokolenia polskiego teatru i filmu.
Premiera przedstawienia odbędzie się w Żyrardowskim Centrum Kultury, natomiast już 18 lipca spektakl zostanie pokazany podczas Festiwalu Fredrowskiego w Łazienkach Królewskich w Warszawie.
Twórcy sięgają po jedną z najbardziej znanych komedii Aleksandra Fredry — opowieść o zderzeniu wojskowego porządku z kobiecym żywiołem, dyscypliny z emocjonalnością i rozsądku z nieprzewidywalnością uczuć. Jednak nowa realizacja Teatru Klasyki Polskiej nie ma być muzealnym odczytaniem klasyki, lecz próbą wydobycia z fredrowskiego tekstu jego współczesnej energii i psychologicznej prawdy.
Jak podkreśla reżyserka Karolina Labahua:
„Fredro nie jest zakurzonym pomnikiem, lecz czułym obserwatorem naszych słabości”.
Realizatorka zapowiada spektakl oparty na sile fredrowskiego języka, ale jednocześnie bardzo świadomie osadzony we współczesnej wrażliwości widza.
„Moim celem jest wydobycie z bohaterów ich autentyczności – Major, Rotmistrz czy siostry nie są jedynie figurami z komedii, ale ludźmi z krwi i kości, targanymi namiętnościami i śmiesznostkami, które odnajdujemy w nas samych” – mówi Labahua.
W obsadzie znaleźli się m.in. Wiktoria Gorodecka, Sebastian Fabijański, Lidia Sadowa, Andrzej Mastalerz, Henryk Gołębiewski, Dariusz Kowalski oraz Jarosław Gajewski. Obok nich wystąpią także Marta Dylewska, Justyna Fabisiak, Julia Grenda, Piotr Kramer, Paweł Lipnicki, Agata Piotrowska-Mastalerz oraz Marta Tabęcka.
To właśnie obsada wydaje się jednym z największych atutów tego przedsięwzięcia. Spotykają się tu aktorzy kojarzeni zarówno z klasycznym repertuarem teatralnym, jak i współczesnym kinem czy serialami. Szczególne zainteresowanie budzi obecność Sebastiana Fabijańskiego, który coraz częściej pojawia się również w projektach teatralnych, oraz Wiktorii Gorodeckiej — jednej z najbardziej wyrazistych aktorek młodego pokolenia.
Za scenografię i kostiumy odpowiada Aleksandra Reda, choreografię przygotowuje Jarosław Staniek, a muzykę komponuje Marcin Markowicz.
Teatr Klasyki Polskiej od początku swojego istnienia konsekwentnie buduje repertuar oparty na nowym odczytywaniu polskiej klasyki dramatycznej. Kierowana przez Jarosława Gajewskiego instytucja, która bezpośrednio podlega Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dotacja podmiotowa na poziomie ok. 12. 300.00 zł) stawia na przywracanie dawnym tekstom współczesnej komunikatywności i emocjonalności, unikając jednocześnie muzealnego tonu czy szkolnej interpretacji.
„Damy i huzary” wydają się idealnym materiałem do takiego myślenia o teatrze. Fredro, choć często kojarzony wyłącznie z komediową lekkością i szkolnym kanonem, pozostaje jednym z najcelniejszych obserwatorów ludzkich charakterów w polskiej literaturze. Pod pozorem komedii obyczajowej kryją się tu przecież opowieści o samotności, emocjonalnych grach, potrzebie bliskości i nieustannym ścieraniu się różnych wizji świata.
Twórcy zapowiadają spektakl pełen humoru, energii i rytmu, ale jednocześnie próbujący wydobyć z fredrowskich bohaterów coś więcej niż tylko komediowy kostium.
Jak przypominają realizatorzy:
„Bo jak uczy nas Fredro: przeciwko strategii serca żadna armia nie ma szans.”
Teatr Klasyki Polskiej