Slide
previous arrow
next arrow
Czy taka miłość ma szanse powodzenia? - Teatr dla Wszystkich

Czy taka miłość ma szanse powodzenia?

Na afiszu

Czy taka miłość ma szanse powodzenia?

O spektaklu “Wzrusz moje serce” Hanocha Levina w reżyserii Artura Tyszkiewicza pisze Reda Paweł Haddad.

Opublikowano: 2023-02-28
fot. Krzysztof Bieliński

Nowa premiera w Teatrze Ateneum, ulubionym obok Teatru Współczesnego klasycznym teatrze Warszawiaków, to spektakl dla widzów, którzy lubią dobrze wyreżyserowany teatr oparty na solidnym warsztatowo aktorstwie.

Sztuka, dobrze znanego z polskich scen Hanocha Levina, opowiada losy życia Lalalali, Pszoniaka i Sędziego Lamki. Niby zwykłego życia, w którym naiwna miłość nie może wygrać z prozą codzienności i prawdziwym pożądaniem. Sędzia Lamka (zwany sędzią, ponieważ uczestniczył w jednym z lokalnych konkursów piękności) jest zakochany, prawie jak któryś z bohaterów Dostojewskiego, w piosenkarce Lalalali. Ona ma czas dla niego tylko w soboty i nie traktuje go poważnie. Powiernikiem zauroczenia i żalu Sędziego Lamki jest jego jedyny przyjaciel, Pszoniak.

Czy taka miłość ma szanse powodzenia?

Pamiętam, jak studiując jeszcze w Akademii Teatralnej, przepowiadałem Łukaszowi Simlatowi, wtedy jeszcze studentowi, że “będzie kiedyś bardzo dobrym aktorem” i rolą Sędziego Lamki Simlat udowadnia, że już wtedy miałem dobrą intuicję. Simlat buduje rolę wyraziście, ale jej nie przerysowuje. Sprawnie gra z konwencją narzuconą przez Levina. Jest poważny, ale też groteskowy. Na szczęście nigdy nie popada w przesadę. Łatwo byłoby zagrać Sędziego Lamkę jako ofiarę i wymusić na widowni współczucie, ale Simlat dyskretnymi gestami buduje, w prawie brechtowski sposób, dystans do swojej postaci. Interesująca jest Julia Kijowska, której Lalalala jest bombastycznie zmysłowa i seksowna, ale jednocześnie potwornie wyolbrzymiona kobiecością, prawie jak bohaterki Brunona Schulza. W ten duet znakomicie wpisuje się, budując swoją rolę rzetelnie i kreacyjnie, dlatego właściwie nie do rozpoznania, Grzegorz Damięcki w roli Pszoniaka.

Spójność formy przedstawionego świata wzmacnia oniryczne światło wyreżyserowane przez Karolinę Gębską i spójna, funkcjonalna scenografia Justyny Elminowskiej. Zwraca uwagę także ruch sceniczny Ilony Mołki. Szczególnie w scenach z “niemym chórem” stwarzającym wrażenie małej, odpowiednio dopasowanej klimatycznie do spektaklu, prowincjonalnej rewii. Dobry pomysłem jest także dźwięk na żywo, nadający przedstawieniu właściwy i konsekwentny rytm, w wykonaniu Piotra Maślanki. Całość sprawnie i na bardzo sumiennym warsztatowo poziomie wyreżyserowana jest przez Artura Tyszkiewicza.

“Wzrusz moje serce”, najnowsza premiera Teatru Ateneum, to spektakl piękny i chociaż można by dyskutować, czy jest to najlepszy dramat Hanocha Levina, to przedstawienie stworzone przez zespół przy Jaracza pozwala widzowi zanurzyć się w świat wykreowany na scenie i żyć, przez te ulotne teatralne chwile, życiem jego bohaterów.

Spektakl dobrze wpisuje się w poetykę Teatru Ateneum i – sądząc po gorących oklaskach – szczerze wzrusza serca publiczności.

Kategorie:

Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL