Twórczość Vincenta van Gogha zainspirowała dwóch artystów – tancerza i choreografa Viktora Davydiuka oraz muzyka Gabriela Kaczmarka – do stworzenia widowiska baletowego „VAN GOGH”, będącego hołdem dla głębi wyobraźni i twórczości genialnego malarza.
Spektakl jest niezwykle precyzyjny pod względem choreograficznym, a zarazem pełen dynamiki i witalności, które podkreślają oprawa plastyczna oraz projekcje multimedialne autorstwa Karoliny Mikołajczuk, przywodzące na myśl bogactwo świata obrazów i motywów obecnych w twórczości artysty. Ekspresja emocjonalna przepełniająca malarstwo van Gogha oraz zróżnicowane uczucia, które ukazywał w swoich dziełach, znajdują odzwierciedlenie w zmysłowym tańcu – najważniejszym elemencie inscenizacji realizowanej przez Davydiuk Dance Company we współpracy z poznańskim Teatrem Cortiqué Anny Niedźwiedź.
Choreografia Viktora Davydiuka jest mocno zakorzeniona w balecie współczesnym, jednak twórca obficie czerpie również z techniki klasycznej. W spektaklu style przenikają się nawzajem; oszczędne w formie, pojedyncze sceny – odwołujące się do wydarzeń z życia van Gogha – przemawiają siłą wyrazu, a każdy ruch wynika z poprzedniego, zachwycając płynnością i linearnością. Dzięki temu kompozycja staje się niezwykle sugestywna. Język ciała i ruchu jest uniwersalny – nie potrzeba znajomości biografii malarza, aby przeżyć niezwykłe chwile, podążając za bohaterami. Davydiuk zadbał o czytelność tanecznej narracji, wprowadzając swobodną konwencję widowiska. Oczywiście wykreowanie jednolitej formy spektaklu poprzez łączenie różnych form tańca scenicznego z bogatą scenografią i wielowymiarową muzyką nie jest łatwe, ale otwiera niespotykane możliwości. Multimedialne projekcje Karoliny Mikołajczuk, wyświetlane w tle na ekranach LED, budują nastrój i pozwalają choć na chwilę przenieść się do świata zmysłowego piękna, malowanego jasnymi, żywymi kolorami oraz dynamicznymi pociągnięciami pędzla, a także poczuć głęboki smutek i tragizm obecne w twórczości i życiu postimpresjonisty.
Zespół tancerzy – artystów z różnych krajów – wykonuje zarówno konwencjonalne figury, jak i bardziej ekspresyjne układy, pozwalające na emocjonalne oddziaływanie sztuki pełnej gracji i wyrazu. Indywidualizm wykonawców umożliwia wyrażenie ruchem i tańcem skrajnych uczuć rodzących się w sercu i umyśle bohatera. Przewodzi im ukraiński tancerz Mykola Vorivodin w partii van Gogha – perfekcyjny, skoncentrowany na roli i podporządkowany baletowej narracji. Solista urzeka sceniczną charyzmą, dzięki czemu oddaje zmienność i złożoność swojego bohatera, zapoznając widza z jego traumami, porażkami, codziennym zagubieniem oraz wspomnieniami z przeszłości. Partnerujące mu tancerki przyciągają siłą połączoną z delikatnością i uczuciowością, płynącą z wyobraźni i umiejętnie oddawaną w tańcu. W pamięci pozostają perfekcyjnie wykonane, precyzyjnie wycyzelowane podskoki, solowe popisy oraz duety. Swoboda dominująca w scenach zbiorowych i różnorodne działania w przestrzeni podporządkowane są epickiej narracji, którą wzbogacają pomysłowe, drobne rekwizyty – barwne chusty, skrzydła i inne elementy – oraz kostiumy oddające atmosferę epoki, zaprojektowane przez Karolinę Grzeszczuk.
W koncepcji Davydiuka istotną rolę odgrywa muzyka. Jej kompozytor, Gabriel Kaczmarek, prowadzi widza w wewnętrzny świat Vincenta van Gogha, wprowadzając niepokój, intensywność, pulsujący rytm oraz swoistą trójwymiarowość dźwięku, tłumaczącego obraz na muzykę. Razić może jedynie pewna powtarzalność bez wyraźniejszych, niespodziewanych zwrotów, choć dla mnie stanowi to raczej zaletę. Podobnie jak wprowadzenie skrzypaczki Pauliny Matusiak, której obecność wzbogaca brzmienie i nadaje mu dodatkowej głębi.
Złożoność odczuć oraz delikatne znaczenia w balecie „Van Gogh” budują kolejne obrazy oparte na myśli i interesujących motywach z życia bohatera. Momenty radosne płynnie łączą się z bólem i dramatycznym cierpieniem, ujętymi w ramy tańca, choreografii, muzyki i wizualizacji. Całość wzrusza i intryguje widza, budząc jego energię i emocje.
Davydiuk Dance Company