Wydarzy się to za sprawą premiery spektaklu „Frankenstein-reportaż” w reżyserii Zbigniewa Lisowskiego, która przewidziana została na 8 marca 2026 r. o godzinie 18.00 na Dużej Scenie Teatru. Scenariusz do przedstawienia powstał na bazie motywów zaczerpniętych ze słynnej powieści Mary Shelley. Tytuł adresowany będzie do widzów od 15. roku życia.
Powieść Mary Shelley uchodzi za klasyczną pozycję światowej literatury grozy. Wszyscy mamy w pamięci jej filmowe adaptacje determinujące nasze postrzeganie kategorii potworności. Frankenstein nie traci na aktualności, nadal fascynuje oraz stanowi źródło inspiracji. Powróćmy jednak do źródeł!
W kwietniu 1815 r. doszło do wybuchu indonezyjskiego wulkanu Tambora, co wywołało szereg klimatycznych aberracji. Ich konsekwencje stały się udziałem i rezonowały wewnątrz całej Europy. Rok 1816 stanowił tzw. „rok bez lata”, rok, w którym wulkaniczny pył ograniczył Słońcu dostęp do Ziemi, wywołując tym samym katastrofę gospodarczą oraz kryzysy humanitarne. Świat stanął w obliczu głodu, desperackiej migracji ludności w poszukiwaniu żywności i lepszego życia. To właśnie wtedy, być może pierwszy raz w historii, zastosowano tak doskonale znaną nam dziś procedurę pushbacków. Rolę kluczową odegrała wówczas Barbara von Krüdener – rosyjska baronowa, pisarka, mistyczka, która podjęła się organizacji stołówek i przytułków dla potrzebujących. Za swą destabilizującą polityczny porządek wielkoduszność została napiętnowana i w akcie repatriacji odesłana do Rosji.
Właśnie w takich warunkach geopolitycznych Mary Shelley, spędzająca wraz z przyjaciółmi (w tym z lordem Byronem) wakacje w posiadłości nad jednym z genewskich jezior, stworzyła historię, którą miał pokochać niemal cały świat.
Zbigniew Lisowski w swym spektaklu uwzględnia wszystkie konteksty towarzyszące powstawaniu dzieła brytyjskiej pisarki doby romantyzmu. Tworząc quasi-reportażową opowieść podejmuje kwestie związane z etiologią zła, pychy, przygląda się zjawisku nieudanego ojcostwa, a także stawia pytania dotyczące granic świata oraz wolności tworzenia.
„Frankenstein-reportaż” to punkowy teatr partycypacyjny, w którym widzowie zostają zaproszeni do współtworzenia Potwora i, co ważne, wzięcia za niego odpowiedzialności. Czy w jego postaci, tak samo jak w obrazie skutej lodem XIX-wiecznej Europy, dostrzeżemy nasze współczesne lęki i dylematy?
Teatr Baj Pomorski