Trędowata – kultowy tytuł powraca do Kalisza
„Trędowata” znów na Dużej Scenie – premiera 28 marca 2026
fot. Teatr Bogusławskiego




„Trędowata” znów na Dużej Scenie – premiera 28 marca 2026
fot. Teatr Bogusławskiego
28 marca 2026 r. Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu sięgnie po tytuł, który ma w historii tej sceny status niemal legendarny. „Trędowata” – najsłynniejszy polski melodramat, kultowy film Jerzego Hoffmana, tekst znany nawet tym, którzy nigdy nie otworzyli powieści Heleny Mniszkówny – powróci na deski teatru po ponad pięćdziesięciu latach. Tym razem w nowej, autorskiej adaptacji Michała Siegoczyńskiego.
To powrót podwójnie znaczący. Z jednej strony do materiału, który na trwałe zapisał się w zbiorowej wyobraźni dzięki kinu. Z drugiej – do spektaklu, który w Kaliszu był jednym z największych przebojów w dziejach tego teatru. W 1970 r., u progu dyrekcji Izabelli Cywińskiej, Maciej Prus przygotował inscenizację „Trędowatej”, która do dziś funkcjonuje jako punkt odniesienia, legenda i ważny rozdział historii sceny nad Prosną.
„Trędowata” to opowieść o tragicznej miłości Stefci Rudeckiej – skromnej szlachcianki – i ordynata Waldemara Michorowskiego. Historia pozornie prosta, wręcz banalna, ubrana w konwencję melodramatu, w rzeczywistości odsłaniająca brutalne mechanizmy wykluczenia, przemocy klasowej i społecznej hipokryzji. To świat, w którym emocje przegrywają z zasadami, a miłość staje się winą. Właśnie dlatego ta opowieść – mimo zmieniających się czasów – wciąż działa i wciąż wraca.
Filmowa „Trędowata” Hoffmana stała się zjawiskiem kultowym nie tylko dzięki swojej popularności, lecz także przez powtarzalność, obecność w telewizji i wpisanie w zbiorową pamięć kilku ikonicznych scen i fraz. To kino, które grało emocją bez alibi, nie wstydziło się wzruszenia, a jednocześnie – paradoksalnie – pozwalało widzom na ironiczny dystans. Ten rozdźwięk między powagą a świadomością konwencji do dziś stanowi o sile tytułu.
W Kaliszu „Trędowata” ma jednak dodatkowy status. Spektakl Macieja Prusa sprzed ponad pół wieku był realizacją inteligentną, nieoczywistą, świadomie balansującą między melodramatem a jego autoparodią. Krytycy podkreślali wówczas, że Prus nie uciekał w grubą parodię, lecz pozwalał przemówić samemu tekstowi, odsłaniając jego pęknięcia i nadmiar. Dzisiejszy powrót nie jest rekonstrukcją tamtego sukcesu, lecz próbą rozmowy z fenomenem „Trędowatej” tu i teraz.
Michał Siegoczyński zapowiada realizację współczesną, autorską, daleką od muzealnego odtwarzania. Reżyser od lat pracuje z materiałem silnie zakorzenionym w popkulturze i zbiorowej pamięci, sięgając po tytuły obciążone legendą i rozpoznaniem. W jego teatrze klisze bywają świadomie eksponowane, a estetyka kiczu przeplata się z realnym emocjonalnym oddziaływaniem na widza.
„To pradawna przypowieść o potrzebie wyższości zasad i reguł nad emocjami i uniesieniem serca. Jest jak zaklęcie, które można pomyśleć, ale którego nie można wypowiedzieć bez uruchomienia machiny konsekwencji ceny najwyższej. To opowieść o samotności i wykluczeniu. Oczywiście opresyjna społeczność uzurpuje sobie prawo do świętego oburzenia i prawa do jedynie słusznego bólu. Tak więc tylko sztuka staje się tym wentylem, a scena tą areną i miejscem, gdzie możemy choć przez chwilę współodczuwać z tym irracjonalnym wyborem głównej bohaterki, wyborem któremu na imię miłość.
Powieść Mniszkówny jest też jak powracający evergreen, mający także swoją legendę na scenie w Kaliszu poprzez legendarną inscenizację Macieja Prusa sprzed lat. I teraz powraca”.
Od strony realizacyjnej spektakl zapowiada się jako duże przedsięwzięcie. Scenografię przygotuje Justyna Elminowska, a kostiumy zaprojektuje Sylwester Krupiński. Premiera odbędzie się na Dużej Scenie Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego, co dodatkowo podkreśla skalę projektu.
Powrót „Trędowatej” to więc sięgnięcie po tytuł kultowy, obciążony historią teatru i kina dla sprawdzenia, co z tej opowieści rezonuje dziś. I czy melodramat – wciąż lekceważony jako gatunek – może ponownie stać się ostrym narzędziem opisu społecznych napięć.
Michał Siegoczyński – biogram
Urodzony w 1972 r. Michał Siegoczyński jest aktorem, reżyserem teatralnym i scenarzystą. Jako reżyser zadebiutował w 2004 r. spektaklem „Jak zjadłem psa” Jewgienija Griszkowca w Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy. W 2006 r. w Teatrze Wytwórnia w Warszawie zrealizował wielokrotnie nagradzany monodram Roberta Grzeli „Uwaga – złe psy!”.
Wyreżyserował ponad 30 spektakli, m.in.: „HollyDay” (Teatr Studio w Warszawie, 2008), „Casablanca” (Teatr Powszechny w Warszawie, 2011), „Dom lalki” (Teatr Nowy w Poznaniu, 2012), „Hollywood” (Teatr WARSawy, 2017), „lovebook” (Teatr Powszechny w Łodzi, 2018), „Inna dusza” (Teatr Polski w Bydgoszczy, 2019), “Noce i dni” oraz “Titanic” Teatr im. W. Horzycy w Toruniu, 2022, 2024), “Potop” (Teatr Wybrzeże, 2024).
Współpracował m.in. z Teatrem Żydowskim im. Ester Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie, Teatrem im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, Teatrem Konsekwentnym w Warszawie, Bałtyckim Teatrem Dramatycznym im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie, Teatrem Powszechnym im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, Teatrem IMKA w Warszawie, Teatrem Nowym Praga w Warszawie, Teatrem Nowym im. Tadeusza Łomnickiego w Poznaniu, Teatrem WARSawy, Teatrem Wybrzeże.
Jest laureatem licznych nagród, m.in. Głównej Nagrody za reżyserię spektaklu „2084” (koprodukcja Teatru na Woli w Warszawie i Teatru Powszechnego w Radomiu) w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej (2008), nagrody w plebiscycie młodych w kategorii „B(ardzo) A(rtystycznie)” dla spektaklu „Elling” z Teatru Nowego Praga – Fabryka Trzciny w Warszawie (2007), wyróżnienia za najlepszy spektakl dla przedstawienia „Elling” na XIV Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi (2008). Jego spektakl „Najmrodzki, czyli dawno temu w Gliwicach” z Teatru Miejskiego w Gliwicach zdobył Grand Prix 25. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej (2019).
„Wziął to w swoje ręce Paweł Aigner, biegły w igraszkach z klasyką”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.