Slide
previous arrow
next arrow
Brejdygant. Ten, który nigdy nie zniknął ze sceny - Teatr dla Wszystkich

Brejdygant. Ten, który nigdy nie zniknął ze sceny

Na afiszu

Brejdygant. Ten, który nigdy nie zniknął ze sceny

Stanisław Brejdygant – aktor, który nie potrzebuje wielkich słów ani gestów, by zapisać się w pamięci widzów.

Opublikowano: 2025-10-02
fot. Katarzyna Kural-Sadowska / Teatr Polonia

Dziś urodziny obchodzi Stanisław Brejdygant – aktor, reżyser, scenarzysta, pisarz. Człowiek, który nie tylko przeżył polski teatr ostatnich kilkudziesięciu lat, ale go współtworzył. I chociaż scena bywa bezlitosna – zmienia dekoracje, zapomina role, przesuwa światło – on nigdy z niej naprawdę nie zniknął.

Pamiętam go z teatru, zanim jeszcze znałem jego nazwisko. Głos – ciepły, z lekko chropowatym rejestrem – zostawał w uchu dłużej niż akcja spektaklu. Twarz – nieprzywierająca do konkretnego emploi – była jak dobrze noszony kostium: nie błyszczała, ale nadawała sens całości. Brejdygant nie krzyczał ze sceny, nie grał “pod widownię”. On istniał – dokładnie tam, gdzie trzeba, i dokładnie tak, jak trzeba.

Dla pokolenia, które pamięta teatr telewizji z lat 70. i 80., jest twarzą pewnego stylu: aktorstwa oszczędnego, skupionego, inteligenckiego. Dla młodszych – nazwisko znajome być może głównie z powodu syna lub serialowych epizodów. Ale kto zatrzyma się przy jego dorobku, ten zrozumie, że mamy do czynienia z artystą, który zawsze grał w dłuższą grę.

Nie był „gwiazdą” w potocznym sensie tego słowa – nie pozował, nie szukał światła, nie brał go sobie na siłę. A mimo to jego obecność miała wagę. Taką, której nie da się wymusić – można ją tylko wypracować latami uczciwej, często cichej pracy.

Cenię w nim to, co coraz rzadsze: świadomość słowa. Jako aktor wiedział, że tekst nie jest tylko środkiem do pokazania emocji – jest ich źródłem. Jako reżyser i autor – że forma nie może dominować nad myślą. A jako poeta – że teatr i poezja nie są odległymi światami, tylko różnymi przejawami tej samej potrzeby opowiadania o człowieku.

I co równie ważne – on wciąż gra. Wciąż wychodzi na scenę. W Teatrze Polonia – z poruszającym monodramem „Winny”, który jest nie tyle spektaklem, co intymnym dialogiem z widzem. W Och‑Teatrze – w „Końcu Czerwonego Człowieka”, gdzie jego obecność sceniczna przypomina, jak wiele znaczenia może nieść sama cisza. A także w „Wspólnocie mieszkaniowej” – komedii o współczesnym chaosie, w której Brejdygant z wdziękiem i ironią wnosi na scenę nie tylko aktorską precyzję, ale i rzadką dziś klasę.

To role pełne skupienia, powściągliwe, a przez to właśnie poruszające – takie, jak cały jego teatr.

W dzisiejszym świecie, w którym coraz częściej liczy się „widoczność” zamiast obecności, Stanisław Brejdygant pozostaje kimś, kto nie musi się przypominać, by być pamiętanym. To rzadki rodzaj artysty – nie spektakularny, lecz znaczący. Taki, którego obecność buduje przestrzeń spektaklu, a nie ją zagarnia.

Dziś, w dniu jego urodzin, warto przypomnieć sobie, że teatr to nie tylko młodość, energia i ryzyko. To także doświadczenie, opanowanie i pamięć. Brejdygant – aktor, który grał z czasem, nie przeciw niemu – jest tego najlepszym dowodem.

Sto lat, Panie Stanisławie. Scena wciąż Pana potrzebuje.

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL