Pojawienie się Jana Sałasińskiego w zespole Teatru Dramatycznego to nie tylko naturalna konsekwencja jego wcześniejszej obecności na scenie przy Placu Defilad (rola w Aniołach w Warszawie w reżyserii Wojciecha Farugi), ale również znak, że teatr stawia na świeży impuls i twórcze otwarcie.
Sałasiński, student Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, daje się poznać jako aktor o dużej uważności scenicznej – zdyscyplinowany warsztatowo, a jednocześnie zachowujący indywidualny ton i wewnętrzną autonomię. Już w Ojcu Agaty Dudy-Gracz, zrealizowanym w Akademii, ujawnił swój potencjał do grania w języku wielowarstwowym – budował psychologicznie złożoną, ale pozbawioną emfazy rolę syna rozdartego między potrzebą miłości a niemożnością jej przyjęcia. Był obecny zarówno w emocjonalnych półcieniach tej roli, jak i w reżyserskiej grotesce – błyskotliwie odnajdując się w formalnym napięciu spektaklu.
W Wiśniowym sadzie w Teatrze Powszechnym, w reżyserii Pawła Łysaka, Sałasiński przyjął inną strategię aktorską – grał postać Siemionowa-Piszczyka z pozornym wycofaniem, które w kontekście reżyserskiego zamysłu zyskiwało wagę i znaczenie. Jako aktor „wspólnotowy” nie eksponował się ponad zespół, ale jego obecność miała gęstość – zbudowaną z detalu, napięcia i uważności. W tym sensie był integralną częścią scenicznego organizmu, nie tracąc własnego tonu.
Na scenie Teatru Dramatycznego Jan Sałasiński wyróżnił się rolą Jacka – młodego punkrockowca pełnego sprzeczności, który wprowadza do spektaklu elementy buntu, wrażliwości i poetyckiej symboliki. Jego kreacja jest subtelna, a jednocześnie wyrazista – potrafi oddać złożoność emocji bohatera, balansując między surrealistycznymi obrazami a autentycznym przeżyciem. Szczególnie zapada w pamięć scena, w której Jan Sałasiński razem z aktorką grającą Patrycję tworzą na scenie plastyczny, metaforyczny obraz wirującej syreny. To wspólne działanie aktorskie buduje atmosferę pełną emocji i symbolicznej głębi, pokazując zdolność Sałasińskiego do kreowania nastroju za pomocą gestów i ruchu. W swojej grze unika przesadnej ekspresji, stawiając na naturalność i wewnętrzną uważność, co wyróżnia go na tle młodych aktorów.
Równolegle z karierą teatralną rozwija swoją obecność w filmie i serialu. Debiutował na dużym ekranie w Zielonej granicy Agnieszki Holland, potem zagrał jedną z głównych ról – Igora Tymczenkę – w serialu Absolutni debiutanci (Netflix). W 2025 roku zobaczymy go w nowych produkcjach: Vinci 2 oraz Heweliiusz.
W dojrzałości młodego aktorstwa Jana Sałasińskiego jest coś obiecującego – brak maniery, świadoma prostota, szacunek dla formy i zespołu. Pozostaje mieć nadzieję, że jego obecność w zespole Teatru Dramatycznego nie tylko wzbogaci repertuarową paletę sceny, ale także pozwoli mu dalej rozwijać ten potencjał – z uważnością i konsekwencją, która już teraz go wyróżnia.
https://teatrdramatyczny.pl/