Z okazji 60-lecia Krzysztof Jasiński, założyciel i dyrektor sceny, przygotowuje premierę spektaklu „Pan Twardowski. Faust krakowski”.
„To przedstawienie powstaje na 60-lecie Teatru STU, założonego przez Krzysztofa Jasińskiego 20 lutego 1966 r. Przez 60 lat w najważniejszych przedstawieniach STU pojawiały się wątki faustowskie, a ponieważ Goethe pisał Fausta 60 lat – ta zbieżność zobligowała reżysera do spreparowania z przymrużeniem oka magicznego seansu, przywołującego najważniejsze chwile naszego teatru na sześćdziesiąte STU-lecie. Chwilo trwaj, jesteś piękna.” (scenastu.pl)
Historia powraca – „Pan Twardowski” sprzed 35 lat
Dla Krzysztofa Jasińskiego nie jest to pierwsze spotkanie z legendą Twardowskiego. W 1990 roku w Teatrze STU odbyła się prapremiera „Pana Twardowskiego” – musicalu Janusza Grzywacza i Włodzimierza Jasińskiego.
- Reżyseria: Krzysztof Jasiński
- Scenografia i kostiumy: Ryszard Melliwa
- Twardowski: Andrzej Zaucha, a po jego śmierci – Ryszard Rynkowski
Widowisko szybko zyskało status legendarnego – łącząc muzykę, teatr i niezwykłą charyzmę wykonawców.
Nowy spektakl ma być magicznym seansem – ironicznym i metafizycznym zarazem. Faust, archetyp niepokoju i pragnienia, zostaje wpisany w historię krakowskiego teatru. Jasiński powraca do motywów, które towarzyszyły STU przez dekady, czyniąc z „Fausta krakowskiego” swoiste podsumowanie sześćdziesięciu lat artystycznych poszukiwań.
Obsada jubileuszowej premiery
- Andrzej Róg – Stary Faust
- Marcin Januszkiewicz – Młody Faust
- Krzysztof Pluskota – Mefistofeles
- Beata Rybotycka – Stara
- Kamila Bestry – Stara / Młodsza
- Joanna Pocica – Młodsza
- Katarzyna Cichosz – Najmłodsza
- Julia Roman – Najmłodsza
- Piotr Rościszewski – Muzyk
Twórcy spektaklu
- Reżyseria: Krzysztof Jasiński
- Dekoracje: Katarzyna Wójtowicz
- Kostiumy: Anna Czyż
- Muzyka i aranżacje: Piotr Rościszewski
- Video: Emilia Sadowska
Premiera: 22 lutego 2026
60 lat STU
Rocznica premiery Fausta krakowskiego staje się okazją do refleksji nad samym teatrem. Z inicjatywy STU odbyło się seminarium „Teatr STU – Fenomen trwania”, w którym udział wzięli m.in. prof. Michał Mizera (UW, Akademia Teatralna), prof. Joanna Ostrowska (UAM) i Ewa Łabuńska-Cygan.
– Trwanie Teatru STU to rzeczywiście fenomen. Pierwsza rzecz, która uderza w historii tej sceny to konsekwencja, ale oparta na nieustających zmianach. Niewiele jest zespołów, które przez tyle lat zachowały artystyczną żywotność, energię i kreatywność. A wśród grup wywodzących się z teatru studenckiego to po prostu prawdziwa rzadkość – mówił prof. Mizera.
Od kontrkultury do sceny repertuarowej
Założony w 1966 roku teatr początkowo postrzegany był jako scena pokoleniowa, wyrosła z kontrkultury lat 60. Wczesne przedstawienia – Pamiętnik wariata (1966), Karzeł (1967), Pożądanie schwytane za ogon (1969) – zapowiadały jego buntowniczy charakter.
Lata 70. przyniosły legendarny tryptyk Spadanie (1970), Sennik polski (1971), Exodus (1974), który okazał się głosem pokolenia i wyniósł teatr na międzynarodowe festiwale. Przez wiele lat STU był „teatrem w drodze”, występując w ponad dwudziestu krajach.
W kolejnych dekadach powstały m.in. Pacjenci (1976), Szalona lokomotywa (1977), Donkichoteria (1980), Ubu Król (1981), Kur zapiał (1985). Od 1997 roku działa Scena STU, a Jasiński pełni funkcję jej dyrektora artystycznego.
W repertuarze nie brakowało klasyki – Hamlet (2000), Zemsta (2004), Biesy (2007), Król Lear (2010) – ani miejsca dla nowych głosów reżyserskich i aktorskich.
Źródła: