Nowa dyrekcja, nowy rozdział, wielkie premiery. Opera Wrocławska ogłasza sezon 2025/2026
Nowe otwarcie w Operze Wrocławskiej ma wiele znaczeń. To nie tylko zapowiedź sześciu premier, od Moniuszki przez Straussa po pierwszą w Polsce inscenizację Martinů, ale także początek nowego rozdziału pod kierunkiem Agnieszki Franków‑Żelazny. Jej wizja to dialog z tradycją, ale i odważne artystyczne wybory. Sprzedaż biletów rusza 25 czerwca o 9:00.
Moniuszko na początek. Hołd dla powojennej sceny
Sezon otworzy 12 września „Straszny dwór” Stanisława Moniuszki w reżyserii Bruna Berger‑Gorskiego. Symbolicznie nawiązuje do pierwszego powojennego spektaklu – „Halki” z 1945 r., inaugurującego powrót opery do życia kulturalnego Wrocławia.
Czeskie miraże i niemieckie skandale
Pierwsza w Polsce inscenizacja „Julietty” Bohuslava Martinů przeniesie widzów do onirycznego świata pamięci. Obok niej – monumentalna i kontrowersyjna „Salome” Straussa, wystawiana w tym samym miejscu już w 1906 r., trzy miesiące po światowej prapremierze.
Wiosną 2026 widzowie zobaczą melancholijny „Don Quichotta” Jules’a Masseneta – spektakl pełen fantazji i zadumy.
Balet: pamięć zaklęta w ruchu
Baletowy fragment sezonu to dwa wieczory: „Lumiere”, łączący choreografie Kyliána, Bonacheli i Tankard, oraz baśniowe, lekkie „Sen nocy letniej”, inspirowane Szekspirem i muzyką Mendelssohna.
Wznowienia: Frida, Carmen, Skrzypek na dachu
Klasyczne tytuły wracają: balet „Frida”, musical „Skrzypek na dachu”, „Pchła Szachrajka”, a także kanon operowy: „Carmen”, „Cyganeria”, „Halka”, „Don Carlo” i „Wesele Figara”. W repertuarze baletowym znajdą się m.in. „Dziadek do orzechów”, „Romeo i Julia”, „Napoli 1841” i „Królowa Śniegu”.
– Chcemy, żeby Opera Wrocławska była miejscem spotkania różnych światów. Światów twórców i widzów, klasyki i nowoczesności, lokalności i Europy.– powiedziała Agnieszka Franków‑Żelazny, zapowiadając sezon oparty na dialogu, integracji społecznej i edukacji.
Operę po wojnie wznowiono w 1945 r., po czym przez osiem dekad zaprezentowano 260 premier, 175 tytułów, z czego 59 to dzieła polskie, a aż 28 prapremiery – m.in. „Bunt żaków” Szeligowskiego i „Manekiny” Rudzińskiego. Tradycje operowe Wrocławia sięgają jednak XVII wieku.
fot. Opera Wrocławska