Slide
previous arrow
next arrow
Kto zadźgał psa widłami? - Teatr dla Wszystkich

Kto zadźgał psa widłami?

Na afiszu

Kto zadźgał psa widłami?

O spektaklu “Dziwny przypadek psa nocną porą” Simona Stephensa w reż. Jakuba Krofty w Teatrze Dramatycznym w Warszawie pisze Reda Paweł Haddad.

Opublikowano: 2023-07-12
Fot. Katarzyna Chmura

O spektaklu “Dziwny przypadek psa nocną porą” Simona Stephensa w reż. Jakuba Krofty w Teatrze Dramatycznym w Warszawie pisze Reda Paweł Haddad.

Jesteśmy w Swindon w Anglii. Młody neuroróżnorodny chłopak jest świadkiem zabójstwa psa. Decyduje się przeprowadzić własne śledztwo. Po drodze odkrywa, że w mieście dzieje się dużo więcej niż mu się mówi, a jego rodzice kryją przed nim mroczną tajemnicę. 

To, że jest neuroróżnorodny oznacza, że myśli wnikliwiej, jest bardziej wyczulony na niesprawiedliwość i – gdy musi – jest gotowy przekraczać swoją strefę komfortu. Dlatego też pierwszy raz w życiu jedzie do Londynu, na własną prośbę zdaje maturę z matematyki i pisze książkę, na motywach której oglądamy sztukę, w której teraz występuje…

Teatralność sytuacji podkreśla scenografia – szeroka, ustawiona nieco pod kątem czerwona metalowa rama w kształcie prostopadłościanu. Jej czerwień jest doskonale skorelowana z czerwienią foteli w sali imienia Holoubka. To my, niby neuronormatywni mieszkańcy Swindon, czy teatralni widzowie, jesteśmy częścią tej napiętej do granic możliwości psychiki bohatera. Dźwięk w przedstawieniu, dźwięki w umyśle bohatera są na poziomie świadomym prawie niesłyszalne, tak dobrze wkomponowane w atmosferę całości. Ten czerwony prostopadłościan staje się gorący i kipi emocjami dzięki budującej napięcie reżyserii i aktorom. Cały zespół gra bardzo rzetelnie, a moją uwagę szczególnie przyciągnął (całkowicie oddany i bezwzględnie prawdziwy) Konrad Szymański w roli bohatera sztuki – Christophera; Tomasz Budyta, który z werwą prezentuje wszystkie swoje postaci, przyciąga siłą wyrazu i sceniczną charyzmą; zaskakuje i intryguje Martyna Kowalik w nieoczywistej roli starszej pani oraz Marta Król i Marcin Sztabiński w rolach rodziców. I chociaż Konstanty Stanisławski pisał że „nie ma małych ról, są tylko mali aktorzy”, to Waldemara Barwińskiego, Annę Gajewską oraz Agnieszkę Roszkowską chcielibyśmy zobaczyć w większych rolach, może bardziej proporcjonalnych do ich talentu.

Całość jest dobrze wyreżyserowana i zagrana, scenografia intryguje, dźwięk wprowadza w trans i może tylko szkoda, że pomimo ramy teatru w teatrze, scenariusz jest dość przewidywalny.

Kategorie:

Cytat Dnia

„To spektakl nadmiaru i braku – za dużo tutaj ozdobników i za mało treści. Całość jest nierówna, przeestetyzowana i bełkotliwa, wątki się rwą, a publicystyka odziana w historyczny kostium irytuje. Dla mnie to niestety ciężkostrawne widowisko, choć może po prostu nie dorosłem do tej sztuki”

Jarosław Ciszek o spektaklu „Między nogami Leny, czyli »Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny« według Caravaggia”, reż. Agata Duda-Gracz; Kulturalny Konferansjer.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL