„Teatr Bliżej Widza”. Daniel Arbaczewski otwiera pierwszy sezon w Baju Pomorskim

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

„Teatr Bliżej Widza”. Daniel Arbaczewski otwiera pierwszy sezon w Baju Pomorskim

Nowy dyrektor Teatru Baj Pomorski w Toruniu przedstawił program pierwszego sezonu swojej czteroletniej kadencji.

Opublikowano: 2026-09-08
fot. Teatr Baj Pomorski (fot. Jeremi Astaszow / Sandra Rabczewska)

Daniel Arbaczewski zapowiada cztery premiery, rozwój teatru familijnego i teatru formy, powołanie stanowiska pedagoga teatru, otwarcie instytucji na całą przestrzeń miasta oraz intensyfikację współpracy międzynarodowej. Jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu będzie 32. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek i Formy „SPOTKANIA”, podczas którego pokazanych zostanie jedenaście przedstawień konkursowych z Polski i zagranicy.

Teatr Baj Pomorski w Toruniu rozpoczął 81. sezon artystyczny, a zarazem pierwszy pod kierownictwem Daniela Arbaczewskiego. Zmiana ma znaczenie szczególne, ponieważ poprzedni dyrektor, Zbigniew Lisowski, zarządzał instytucją przez 23 lata. Arbaczewski objął stanowisko 1 września 2026 roku. Jego kadencja potrwa cztery sezony artystyczne, do 31 sierpnia 2030 roku.

Nowy dyrektor nie ukrywa, że pierwsze miesiące będą okresem intensywnego poznawania zespołu, publiczności, organizacyjnych możliwości instytucji oraz problemów, które wymagają systemowych rozwiązań. Zapowiadane przez niego zmiany obejmują politykę repertuarową, komunikację, rozwój widowni, edukację teatralną, obecność Baja Pomorskiego w krajowym obiegu artystycznym oraz budowanie długofalowych relacji międzynarodowych.

– Mam ogromną przyjemność i zaszczyt otwierać wspólnie z zespołem Teatru Baj Pomorski w Toruniu kolejny, 81. sezon teatralny. Liczę, że będziemy spotykać się w podobnej sytuacji przez kolejne cztery sezony podczas pełnionej przeze mnie kadencji – mówi Daniel Arbaczewski.

Dyrektor przyznaje jednocześnie, że obejmuje teatr w okresie wymagającym intensywnej pracy organizacyjnej i finansowej.

– Jesteśmy w trakcie intensywnego rozpoznawania się z zespołem, jak również z naszą widownią, zmian w obszarze komunikacji, precyzowania polityki repertuarowej i rozwoju widowni oraz przygotowań do czekających nas w tym sezonie festiwali i produkcji teatralnych. Liczę na to, że kolejne sezony będą otwierane w mniejszym rozedrganiu, niepewności, bardziej świadomie i przy lepszej kondycji finansowej – zapowiada.

Część podejmowanych obecnie decyzji przyniesie widoczne rezultaty dopiero w kolejnych latach. Dotyczy to zwłaszcza współpracy międzynarodowej, zmian organizacyjnych i budowania nowego modelu relacji z publicznością. Arbaczewski podkreśla, że chce prowadzić teatr według długoterminowej strategii, unikając przypadkowych działań i częstego zmieniania kierunków.

„Teatr Bliżej Widza”

Hasłem programowym kadencji Daniela Arbaczewskiego jest „Teatr Bliżej Widza”. Dyrektor chce wykorzystać jeden z najbardziej charakterystycznych elementów siedziby Baja Pomorskiego – fasadę przypominającą ogromną szafę – jako punkt wyjścia do budowania nowej relacji między teatrem a jego publicznością.

– Wspólnie będziemy szukać sposobów i rozwiązań na to, aby ludzie nie tylko zatrzymywali się przed „szafą” i się z nią fotografowali, ale również mieli potrzebę, odwagę i ciekawość, aby do tego „teatru w szafie” wejść. Chcemy, żeby było dla nich czytelne, czy to miejsce ich zaprasza. Jednocześnie zastanowimy się nad tym, jak sprawić, aby nasi widzowie nie chcieli stąd wychodzić, a już na pewno, aby świadomie i regularnie do nas wracali – wyjaśnia.

Plany obejmują wykorzystanie nie tylko czterech scen teatru, w tym sceny plenerowej, lecz także jego ogrodu, fasady, balkonu, parkingu oraz przestrzeni miejskiej. Mają się tam odbywać działania performatywne, wystawy, warsztaty, spotkania, happeningi i wydarzenia adresowane zarówno do mieszkańców Torunia, jak i odwiedzających miasto turystów.

– Chciałbym, aby terenem naszej gry z widzem były nie tylko cztery nasze sceny, ale cała przestrzeń teatru. Do działań performatywnych mam w planie zaprosić także ogród, fasadę i balkon teatru, parking przed teatrem, a dalej – przestrzeń Torunia – zapowiada Arbaczewski.

Jednym z priorytetów na najbliższe miesiące będzie rzeczywiste uruchomienie ogrodu teatralnego w okresie wiosenno-letnim. Ma on stać się żywym miejscem spotkań, działań artystycznych i warsztatowych, a także atrakcyjną przestrzenią wystawienniczą.

W rozmowie „Skok z trampoliny”, opublikowanej we wrześniowym numerze „IKARA – Toruńskiego Informatora Kulturalno-Artystycznego”, Arbaczewski opowiedział Jarosławowi Jaworskiemu, jak wyobraża sobie Baj Pomorski pod koniec czteroletniej kadencji.

– W mojej wizji za cztery lata dostać się na spektakle Baja jest trudno, bilety wyprzedają się z dużym wyprzedzeniem, a nasi goście nie tylko fotografują się z „szafą”, ale nie chcą z tej szafy wyjść. Przychodzą tu nie tylko z myślą o spektaklu, ale również na wystawy, warsztaty, spotkania lub też poczytać książkę, napić się najlepszej kawy w mieście czy pielęgnować wspólnie ogród – mówił.

Cztery premiery w pierwszym sezonie

Program pierwszego sezonu Daniela Arbaczewskiego obejmuje cztery nowe produkcje. Wszystkie będą adresowane do dzieci i widowni familijnej.

Pierwszą premierą będzie „Elmer, słoń w kratkę” według książki Davida McKee, przygotowywany przez Filipa Jaśkiewicza. Spektakl, rekomendowany widzom w wieku przedszkolnym, zostanie pokazany na Małej Scenie pod koniec listopada. Historia charakterystycznego, wielobarwnego słonia od lat pomaga najmłodszym czytelnikom rozmawiać o odmienności, akceptacji, potrzebie przynależności i odwadze pozostawania sobą.

Na Dużej Scenie powstanie „Pacan. Historia o miłości” Marii Wojtyszko w reżyserii Karoliny Maciejaszek. Przedstawienie zostanie skierowane do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Kolejną premierą będzie „Babcia na jabłoni” Miry Lobe w reżyserii Doroty Abbe. Spektakl, przygotowany na Małej Scenie, również zostanie zaadresowany do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Popularna powieść austriackiej pisarki opowiada o dziecięcej tęsknocie, samotności, wyobraźni i potrzebie bliskości.

Czwartą produkcją będą „Kury z grubej rury” według Justyny Bednarek, które na Dużej Scenie wyreżyseruje Daniel Arbaczewski. Będzie to propozycja dla widzów przedszkolnych i wczesnoszkolnych.

Dyrektor zapowiedział, że w pierwszym i drugim sezonie podstawowy plan premierowy nie będzie obejmował nowych spektakli dla młodzieży i dorosłych. Decyzja wynika z potrzeby przeprowadzenia analizy istniejącego repertuaru oraz przygotowania stabilnej, długoterminowej strategii rozwoju widowni. Arbaczewski podkreśla przy tym, że przyciągnięcie najmłodszych odbiorców jest dziś dla teatru równie dużym wyzwaniem jak pozyskanie publiczności starszej.

Wpływają na to niż demograficzny, rosnąca konkurencja na rynku wydarzeń dla dzieci, a także organizacyjne i formalne trudności, z którymi mierzą się nauczyciele planujący wyjścia grup szkolnych i przedszkolnych.

Artystycznymi filarami nowego programu mają być teatr familijny i szeroko rozumiany teatr formy: lalkowy, plastyczny, przedmiotu i ruchu, ale również performance, happening, sztuki wizualne i działania wykorzystujące doświadczenia sensoryczne.

– Jeśli chodzi o stronę artystyczną, dwa klucze, których nie będę wypuszczał z dłoni, to teatr plastyczny i teatr familijny. W worku teatru plastycznego dominują oczywiście lalki, ale nie tylko. Jest również ruch, przestrzeń, sztuki wizualne czy neurosensoryka. Jako teatr familijny rozumiem narracje, w których dziecko i dorosły mogą budować wspólne ścieżki, uczą się nazywać wrażenia, emocje i nie boją się zadawać pytań – tłumaczył Arbaczewski w rozmowie z „IKAREM”.

Nowy dyrektor nie zamierza podporządkowywać repertuaru jednej technice ani jednej estetyce. Za najważniejsze uważa dobre historie i dramaturgie, zdolne naprawdę zaangażować widza.

– Chcę zapraszać do współpracy twórców różnych, z obszaru różnych estetyk. Lista artystów, z którymi chciałbym spotkać zespół Baja, jest pokaźna. Myślę tu nie tylko o osobach reżyserskich, ale również o mistrzach i mistrzyniach od plastyki, choreografii, muzyki czy światła. Uważam, że to się po prostu należy toruńskiemu zespołowi – podkreśla.

Pedagog teatru i rozwój publiczności

Szczególne miejsce w programie Daniela Arbaczewskiego zajmuje pedagogika teatru. Jednym z jego pierwszych posunięć będzie utworzenie stanowiska pedagoga teatru. Wokół spektakli ma powstać rozbudowany program edukacyjny, który pomoże dzieciom i dorosłym świadomiej korzystać z repertuaru oraz pogłębiać doświadczenia wyniesione z przedstawień.

Działania mają być kierowane nie tylko do dzieci i rodziców, lecz także do nauczycieli, bibliotekarzy, pedagogów i animatorów kultury. Ważnym narzędziem będą premiery pedagogiczne, warsztaty kontekstowe oraz spotkania umożliwiające widzom rozmowę o przedstawieniach i przekazywanie zespołowi informacji zwrotnej.

– Kluczem do takiego rozwoju jest dla mnie pedagogika teatru, która oprócz samej funkcji edukacyjnej czy rozwoju widowni jest również przestrzenią badawczą, społeczną, artystyczną i eksperymentalną. Dlatego za cztery lata może się pan tu spodziewać jednego z najlepszych zespołów pedagogów w Europie – deklarował Arbaczewski w „IKARZE”.

Edukacja będzie także narzędziem badania potrzeb publiczności oraz sprawdzania, w jaki sposób funkcjonuje instytucja. Dyrektor chce, aby widzowie mieli realny wpływ na rozwój Baja i czuli się uczestnikami zachodzących w nim przemian.

– Teatr Baj Pomorski w Toruniu ma do wykonania ogromne i odpowiedzialne zadanie pozyskania i wychowania w duchu edukacji artystycznej i teatralnej tysięcy młodych widzów z Torunia i całej Polski. Dla wielu z nich wizyta w Baju jest pierwszym, bardzo ważnym i emocjonalnym kontaktem ze światem sztuki. Od jego oferty repertuarowej zależy, czy młodzi widzowie zanurzą się w tej sztuce bez reszty, czy uciekną niczym sparzeni wrzątkiem – mówi dyrektor.

Jak podkreśla, właśnie w takim teatrze kształtuje się odbiorca, którego wrażliwość, wyobraźnia i kreatywność będą w przyszłości wpływały na obraz Torunia jako miejsca przyjaznego, rozwojowego i dobrego do życia.

Zespół ma być twarzą Torunia

Arbaczewski wielokrotnie podkreśla, że największym zasobem Baja Pomorskiego są jego pracownicy: aktorzy, rzemieślnicy teatralni, realizatorzy, pracownicy administracyjni i organizacyjni. Chce, aby stali się oni rozpoznawalnymi przedstawicielami instytucji, a ich wiedza i umiejętności były wykorzystywane także w projektach edukacyjnych, szkoleniowych i międzynarodowych.

– Moją wizją jest stworzenie miejsca, gdzie wszyscy pracownicy będą realnie twarzami Torunia. Rozpoznawalni, przyciągający widownię, ale będą też traktowani w środowisku jako eksperci. Czuję, że wiele potencjału i zasobów w Baju jest w fazie uśpienia, wymaga nazwania, usystematyzowania i ustalenia konkretnych kierunków i potrzeb – przyznaje.

Nowy dyrektor otwarcie mówi również o brakach kadrowych. W chwili obejmowania przez niego stanowiska teatr nie miał pracownika zajmującego się wyłącznie promocją, pedagoga teatru ani producenta. Przy intensywności pracy brakowało także pracowników pracowni plastycznej i mechanizatorskiej oraz realizatorów światła i dźwięku.

– Jeśli chcemy rozwijać teatr, musimy również rozwijać i rozbudować zespół – podkreśla Arbaczewski.

Przed rozpoczęciem zmian konieczne będzie dokładne rozpoznanie zasobów instytucji, usprawnienie komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej oraz wprowadzenie planowania obejmującego zarówno najbliższe miesiące, jak i całą kadencję.

– Dużo dobrych działań już tu jest, co każdego dnia odkrywają przede mną sami pracownicy, ale brakuje dobrze opracowanych i uczciwych narracji, strategii i rzetelnej ewaluacji. Rzeczywistość wygląda tak, że zamiast wzmacniać i rozwijać to, co już jest, ciągle skaczemy po tematach i w niczym nie jesteśmy dobrzy. Od moich pierwszych dni w Baju mocno staram się to zmienić. To będzie dla nas żmudny, ale realny do wdrożenia proces – zapowiada.

Baj ma powrócić do obiegu festiwalowego

Daniel Arbaczewski nie unika krytycznej diagnozy obecnej pozycji teatru. Zwraca uwagę na niewielką obecność jego spektakli na festiwalach oraz ograniczone zainteresowanie środowiska teatralnego najnowszymi premierami Baja.

– Teatr Baj Pomorski jest w tej chwili słabo obecny w obiegu festiwalowym. Nawet ciekawość, żeby przyjechać specjalnie do Torunia, aby zobaczyć którąś z ostatnich premier, jest niewielka. To akurat jest mierzalne – oceniał w rozmowie z „IKAREM”.

Dyrektor chce sprawdzić, w jakim stopniu odpowiadają za to niedostateczna promocja i narzędzia sprzedażowe, a w jakim repertuar oraz poziom artystyczny produkcji. Za jeden z ważnych sygnałów uważa również lokalną i środowiskową „pocztę pantoflową”.

– O dobrych spektaklach się również plotkuje. Najgorzej, gdy o spektaklu nie mówi się w ogóle. Ani dobrze, ani źle. Chcę, aby o naszych spektaklach było głośno. Aby budziły ciekawość, ale też zazdrość w środowisku artystycznym – mówi.

Długofalowym celem ma być ponowne wprowadzenie Baja Pomorskiego do krajowego i międzynarodowego obiegu festiwalowego, a także budowanie przedstawień, na które widzowie i profesjonaliści będą specjalnie przyjeżdżali do Torunia.

32. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek i Formy „SPOTKANIA”

Jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu będzie 32. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek i Formy „SPOTKANIA”, zaplanowany od 17 do 22 października 2026 roku. Należąca do najstarszych polskich imprez prezentujących teatr lalkowy i teatr formy odsłona zgromadzi zespoły z Polski, Danii, Włoch, Ukrainy, Grecji, Hiszpanii i Chile.

W programie znalazło się jedenaście przedstawień konkursowych podzielonych na nurt dla dzieci oraz propozycje przeznaczone dla starszej publiczności i dorosłych. Repertuar uzupełnią pozakonkursowe pokazy przedstawień Baja Pomorskiego, wystawy, warsztaty, lekcje teatralne oraz XXII Przegląd Teatrów Osób z Niepełnosprawnościami „Innym Okiem”.

Tegoroczne „SPOTKANIA” zostaną skrócone, ich program ma być jednak bardziej zwarty i intensywny. Teatr zapowiada również mocniejszą promocję festiwalu w polskim i międzynarodowym środowisku artystycznym.

W najbliższej edycji wpływ Daniela Arbaczewskiego na ostateczny kształt wydarzenia jest jeszcze ograniczony. Poważniejsze zmiany programowe mają nastąpić od kolejnego sezonu. Docelowo festiwal ma oddziaływać na teatr i jego publiczność przez cały rok.

– Chciałbym, aby oba festiwale pracowały i zarabiały na siebie oraz rezonowały z naszą widownią przez cały rok, a nie były tylko kilkudniowym fajerwerkiem – zapowiada dyrektor, odnosząc się do „SPOTKAŃ” oraz Toruńskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora.

Pierwszego dnia festiwalu, 17 października, o godz. 10.45 z placu przed teatrem wyruszy parada. Oficjalne otwarcie odbędzie się o godz. 12.00 na Dużej Scenie. Festiwal zainauguruje „Miś Tymoteusz” Teatru Groteska w Krakowie – przedstawienie dla widzów od czwartego roku życia, tłumaczone na polski język migowy. Opowieść podejmuje temat dojrzewania do odpowiedzialności.

Tego samego dnia na Małej Scenie zostanie pokazane pozakonkursowe przedstawienie Baja Pomorskiego „Gdzie się podział Baku?”, dostępne z audiodeskrypcją. Wieczorem David Zuazola i Unia Teatr Niemożliwy zaprezentują polsko-chilijski spektakl „The Walker”, opowiadający o człowieku uciekającym przed konfliktem zbrojnym i doświadczeniu wojennego uchodźstwa.

18 października Teatr Animacji w Poznaniu pokaże „Wielkiego Złego Lisa” według komiksu Benjamina Rennera. Humorystyczna i wzruszająca historia opowiada o sile czułości, która potrafi zmieniać utrwalone role i reguły. Duński Sofie Krog Teater dwukrotnie zaprezentuje „Quacksalver” – przewrotną opowieść o ludzkim pragnieniu zachowania wiecznej urody i zdrowia. Wieczorem włoski Teatro del Drago wystawi „Golema”, multimedialne widowisko poświęcone błotu jako pierwotnemu budulcowi świata oraz twórczej i niszczycielskiej relacji człowieka z naturą.

19 października ukraiński Altera Teatr pokaże „Z pokładu wieczności: Verne i strażnik czasu”, spektakl eksplorujący postać Juliusza Verne’a jako piewcy postępu, nauki i ludzkiej wyobraźni. Teatr Maska w Rzeszowie przyjedzie z przedstawieniem „Nie skakać na bombę!”, poświęconym prawdziwej przyjaźni. W Książnicy Kopernikańskiej grecki Don’t Panic Puppet Theatre zaprezentuje „Do you sing in the shower?”, rozgrywającą się w mikroskali opowieść podglądającą kąpielowe rytuały operowego śpiewaka.

20 października Miejski Teatr Miniatura z Gdańska pokaże „Bibułę w tapczanie” – przedstawienie o życiu w czasach PRL-u, narodzinach i działalności NSZZ „Solidarność”, oparte na książce Michała Rusinka „Bibuła w tapczanie. O Solidarności dla dzieci”. Spektakl zdobył główną nagrodę 32. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Tego samego dnia Białostocki Teatr Lalek zaprezentuje „Słowika”, współczesną reinterpretację baśni Hansa Christiana Andersena, przypominającą o granicach ludzkiej władzy nad naturą. Przedstawienie będzie tłumaczone na polski język migowy. Hiszpański zespół Ángeles de Trapo pokaże natomiast „Lembę”, podejmującą tematy zagrożeń obecnych w cyberprzestrzeni, uzależnienia od mediów elektronicznych oraz relacji człowieka z przyrodą. Kolejne prezentacje „Lemby” odbędą się 21 października.

Część artystyczną festiwalu zamknie pozakonkursowy pokaz „Frankensteina – reportażu” Teatru Baj Pomorski. Oficjalne zakończenie „SPOTKAŃ” zaplanowano 21 października o godz. 14.15 na Dużej Scenie.

22 października odbędzie się XXII Przegląd Teatrów Osób z Niepełnosprawnościami „Innym Okiem”. Wśród wydarzeń towarzyszących znalazły się również wystawa masek i kostiumów przygotowanych przez uczniów Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, warsztaty plastyczne, lekcja teatralna poświęcona Józefowi Maksymilianowi Ossolińskiemu oraz warsztaty Teatru Forum.

Międzynarodowa trampolina

Festiwal „SPOTKANIA” ma w przyszłości stać się podstawą całorocznej współpracy z zagranicznymi teatrami, festiwalami i twórcami. Arbaczewski wymienia projekty badawcze, rezydencje artystyczne, warsztaty mistrzowskie, wymianę doświadczeń oraz sieciowanie instytucji.

Do Torunia mają być zapraszani zagraniczni artyści prowadzący warsztaty, a jeśli uda się pozyskać odpowiednie środki, również przygotowujący przedstawienia z zespołem Baja. Na liście twórców, z którymi dyrektor planuje współpracę w kolejnych sezonach, znaleźli się Katarína Aulitisová ze Słowacji, Ayran Berg z Austrii, Monika Gerboc działająca w Słowacji i Niemczech, Duda Paiva z Holandii, Thanos Sioris i Evgenia Tsichlia z greckiego Teatru Hop Signor oraz Femke Stallaert z Belgii.

Pełne międzynarodowe koprodukcje nie będą jednak podstawowym modelem współpracy. Arbaczewski zwraca uwagę na ich wysokie koszty, trudności logistyczne oraz różnice pomiędzy polskim systemem instytucjonalnym a sposobem funkcjonowania teatrów lalkowych i teatrów młodego widza za granicą.

Nowy dyrektor chce skoncentrować się na rozwiązaniach, które stworzą trwałe relacje i będą możliwe do kontynuowania przez wiele lat.

– Festiwal międzynarodowy już mamy, więc trampolina już w sumie jest. Teraz nie bójmy się na niej skakać – mówił w rozmowie z „IKAREM”.

Teatr Baj Pomorski będzie w sezonie 2026/2027 nadal organizował Toruńskie Spotkania Teatrów Jednego Aktora. Festiwal Teatrów Ulicznych, decyzją prezydenta Torunia, otrzyma natomiast nowego operatora i nie będzie już przygotowywany przez Baja Pomorskiego.

Daniel Arbaczewski – aktor, reżyser, pedagog teatru i menedżer kultury

Daniel Arbaczewski jest absolwentem Wydziału Lalkarskiego wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Ukończył również Szkołę Pedagogów Teatru działającą przy Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie, program Inkubatory Kultury w Warsztatach Kultury w Lublinie oraz podyplomowe studia „Menedżer kultury” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Przez wiele lat był związany z Teatrem im. Hansa Christiana Andersena w Lublinie, w którym pracował jako aktor, reżyser i specjalista do spraw promocji. Jako pedagog teatru i trener współpracował także z Centrum Rozwoju Dziecka w Lublinie.

W latach 2019–2021 kierował Działem Promocji, Marketingu i PR Teatru Miejskiego w Gliwicach. Od 2021 do 2026 roku pracował jako pedagog teatru w Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Był związany z działającym w tej instytucji Muzeum Interaktywnym/Centrum Edukacji Teatralnej MICET, realizując projekty z zakresu edukacji teatralnej, pracy warsztatowej i rozwoju publiczności. Zasiadał również w Radzie Artystycznej Narodowego Starego Teatru.

W Teatrze KTO w Krakowie był kuratorem dziecięcej linii repertuarowej. Prowadzi warsztaty dla dzieci, młodzieży, studentów, nauczycieli i animatorów kultury. W swojej praktyce łączy grę aktorską z teatrem lalek, teatrem przedmiotu i teatrem formy, poszukując nowych sposobów komunikowania się z publicznością.

Ma bogate doświadczenie międzynarodowe. Współpracował z teatrami, ośrodkami artystycznymi i instytucjami kultury między innymi w Palestynie, Norwegii, Grecji, Belgii, Turcji, Indonezji, Meksyku i Kuwejcie. Brał udział w projektach artystycznych, edukacyjnych i społecznych oraz w międzynarodowych wizytach studyjnych.

Baj Pomorski znał jeszcze przed objęciem dyrekcji. Wyreżyserował w tym teatrze dwa przedstawienia, a charakterystyczną siedzibę instytucji uważa za jeden z jej największych atutów. Podkreśla przy tym znaczenie inwestycji przeprowadzonych przez swojego poprzednika.

– To, co ten teatr na pewno zawdzięcza panu dyrektorowi Lisowskiemu, a na czym ja zamierzam pracować i co rozwijać, to przestrzeń. To dzięki jego wysiłkowi i odwadze teatr ma dziś jedną z najbardziej oryginalnych fasad, cztery sceny, w tym jedną plenerową, oraz własny ogród. To on przeprowadził te inwestycje od pomysłu do realizacji i czuję w tym ogromny potencjał do rozwoju – mówi Arbaczewski.

Pierwszy sezon jego dyrekcji zapowiada się jako początek wieloletniego procesu: porządkowania komunikacji i organizacji pracy, wzmacniania zespołu, odbudowywania relacji z publicznością oraz poszukiwania wyrazistego profilu artystycznego Baja Pomorskiego. Dyrektor zamierza rozwijać istniejące zasoby instytucji, ale oczekuje również konsekwencji, ewaluacji i odwagi w wyznaczaniu nowych kierunków.

– Bardzo chciałbym, aby państwo, jako nasi widzowie, byli żywą częścią tego procesu, w poczuciu uczestnictwa i sprawczości. Drodzy mali i duzi widzowie, bez was Baj nie ma sensu! Do zobaczenia w Szafie! – podsumowuje Daniel Arbaczewski.

Teatr Baj Pomorski w Toruniu

 
 
Kategorie:

Cytat Dnia

„Miniony sezon teatralny stał ponoć pod znakiem szekspirowskiego »Hamleta«. Czy zostanie po nim coś więcej niż pamięć o swego rodzaju konkursie na realizację tego tytułu?”

Grzegorz Kondrasiuk; „Do Rzeczy”, 7.09.2026 

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL