Dziś, 4 września, w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe prof. Bożeny Frankowskiej – historyczki teatru, krytyczki, badaczki i wieloletniej pedagożki. W ostatniej drodze towarzyszyli jej bliscy, przyjaciele, przedstawiciele Akademii Teatralnej oraz środowiska teatrologów i krytyków teatralnych. Po nabożeństwie rodzinie Zmarłej przekazano Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Prof. Bożena Frankowska zmarła w sierpniu w wieku 92 lat. O jej śmierci i dorobku naukowym, krytycznym oraz pedagogicznym pisaliśmy wcześniej na łamach Teatru dla Wszystkich.
Przez dziesięciolecia należała do ważnych postaci polskiego środowiska teatrologicznego. Była historyczką teatru, krytyczką, autorką książek i artykułów, a przede wszystkim nauczycielką kolejnych pokoleń ludzi teatru. Szczególne miejsce w jej zainteresowaniach zajmował teatr lalek, z którym była zawodowo związana także poprzez wieloletnią pracę dydaktyczną w białostockiej Filii Akademii Teatralnej.
O dzisiejszym pożegnaniu napisał Tomasz Miłkowski, prezes polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych AICT/IATC. Prof. Frankowska przez lata była związana z polską sekcją AICT i pełniła funkcję jej honorowej przewodniczącej.
W uroczystościach uczestniczyli m.in. Jagoda Opalińska, Katarzyna Michalik-Jaworska, Bożena Chmylak i Konrad Szczebiot, a także przedstawiciele Klubu Krytyki Teatralnej SDRP. Po nabożeństwie rodzinie prof. Frankowskiej przekazano Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” za zasługi dla kultury polskiej.
Słowa pożegnania skierowali do Zmarłej prof. dr hab. Artur Dwulit, prorektor ds. Filii w Białymstoku Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, oraz prof. Jagoda Opalińska, wiceprzewodnicząca polskiej sekcji AICT.
Tomasz Miłkowski zwrócił uwagę nie tylko na dorobek prof. Frankowskiej, ale także na jej charakterystyczne poczucie humoru i relacje, jakie przez lata budowała z ludźmi teatru. W swoim wpisie przywołał osobistą anegdotę:
„Żegnaj Bożeno, ile to rozmów, ile telefonów. Zwykle dzwoniła dwa razy i śmiała się z tego: «Dzwonię po raz drugi, bo zapomniałam o czymś ważnym powiedzieć, tak jak zawsze». I dopiero wtedy zaczynała się rozmowa.”
To krótkie wspomnienie dobrze oddaje osobisty wymiar dzisiejszego pożegnania. Prof. Frankowska dla wielu osób ze środowiska teatralnego była nie tylko badaczką i krytyczką, ale też rozmówczynią, przewodniczką i mentorką.
W swoim pożegnaniu Miłkowski zwrócił uwagę również na atmosferę uroczystości. Pisał o spokoju Cmentarza Bródnowskiego, bezwietrznej pogodzie i sztandarze Akademii Teatralnej towarzyszącym ceremonii. „Tylko Bożeny zabrakło – wtrąciłaby jakąś celną uwagę z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru” – wspominał.
Prof. Bożena Frankowska przez wiele lat pozostawała obecna zarówno w życiu akademickim, jak i w bieżącej refleksji nad teatrem. Łączyła pracę historyczki z krytyką teatralną i dydaktyką. Jej działalność wykraczała poza pisanie o teatrze – obejmowała także kształcenie i wspieranie młodych krytyków oraz badaczy, dla których stawała się jedną z ważnych przewodniczek po historii polskiej sceny.
Przyjaciele, współpracownicy, krytycy, teatrolodzy i przedstawiciele Akademii Teatralnej żegnali kogoś, kto przez lata współtworzył polską rozmowę o teatrze i przekazywał swoją wiedzę następnym pokoleniom.