Slide
previous arrow
next arrow
Rok Wiercińskich. Pamięć o twórcach Reduty i powojennego teatru - Teatr dla Wszystkich

Rok Wiercińskich. Pamięć o twórcach Reduty i powojennego teatru

Na afiszu

Rok Wiercińskich. Pamięć o twórcach Reduty i powojennego teatru

19 lutego minęła kolejna rocznica urodzin Edmunda Wiercińskiego – jednego z najważniejszych reżyserów polskiego teatru XX wieku.

Opublikowano: 2026-03-09
fot. mat. org.

Kilka dni później na profilu społecznościowych – Rok Wiercińskich – przypomniano również postać jego żony, Maria Wiercińska, która urodziła się 27 lutego 1902 roku w Łodzi. Oboje należą do tych twórców, którzy współtworzyli etos teatru wywodzącego się z tradycji Reduta (teatr) i przez dziesięciolecia wywierali wpływ na życie sceniczne w Polsce.

Okazją do ponownego przyjrzenia się ich biografiom jest wydana właśnie przez Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk książka „Strumień pamięci teatru. Wywiady Stanisławy Mrozińskiej 1958–1966” (wstęp i opracowanie Jagoda Hernik-Spalińska, Marzena Kuraś). W tomie znalazł się między innymi ważny wywiad z Marią Wiercińską, w którym artystka wspomina działalność swojego męża w okresie okupacji i pierwszych latach powojennych.

„Działalność męża w czasie okupacji wyjaśni, dlaczego została utworzona Scena Poetycka przy Teatrze Wojska Polskiego. Aktywność męża była wówczas jakby podwójna – „bierna” i „czynna”. „Bierna” aktywność polegała na tym, że on będąc w organizacji związanej z Delegaturą i zajmując się sprawami artystycznymi, wypowiadał walkę współudziałowi aktorów w pracach teatru w czasie okupacji i występował nawet przeciwko rejestracji aktorów. Zdania na ten temat były w ZASP-ie podzielone. Mąż bardzo ostro występował przeciwko rejestrowaniu, czyli propagował bierną postawę wobec wszystkich oficjalnych poczynań artystycznych. […]

Praca aktywna dotyczyła przede wszystkim Rady Teatralnej – mam notatki męża na ten temat. Mąż notował oczywiście nie wszystko – także ze względów konspiracyjnych – tylko stosunkowo najważniejsze sprawy. Zanotował np.: listopad 1939, pierwsze rozmowy z Bohdanem Korzeniewskim na temat organizacji życia teatralnego w okresie okupacji i po wojnie…”

Maria Wiercińska – droga do teatru

Maria Wiercińska, z domu Serkowska, przyszła na świat 27 lutego 1902 roku w Łodzi. Była córką Władysławy z Frankowskich i Stanisława Serkowskiego. Rodzina wychowała trzy córki: Janinę, Zofię i Marię. To właśnie dzięki starszej siostrze Janinie młoda Maria trafiła do środowiska młodej warszawskiej inteligencji literackiej skupionej wokół akademickiego pisma „Pro Arte et Studio”. Jako szesnastolatka prowadziła intensywną korespondencję z Janem Lechoniem.

Ukończyła renomowane warszawskie gimnazjum im. Cecylii Plater-Zyberkówny. W 1920 roku zdała maturę i rozpoczęła studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego. W tym samym czasie historia przyspieszyła. W decydującej fazie wojny polsko-bolszewickiej, od połowy sierpnia do listopada 1920 roku, pracowała jako sanitariuszka w szpitalu wojskowym Czerwonego Krzyża w Warszawie.

Na studia wróciła w styczniu 1921 roku. Jednocześnie rozpoczęła naukę na Kursach Wokalno-Dramatycznych Heleny Józefy Hryniewieckiej. We wrześniu 1922 roku wraz z grupą kolegów i koleżanek z Koła Sztuki Dramatycznej wstąpiła do Reduty – zespołu teatralnego stworzonego przez Juliusza Osterwę i Mieczysława Limanowskiego, który na wiele lat ukształtował etos pracy teatralnej w Polsce.

Edmund Wierciński – twórca pamiętany i zapominany

Postać Edmunda Wiercińskiego przez lata budziła ogromny szacunek środowiska teatralnego. Jednocześnie pamięć o nim nie zawsze była równie żywa, jak sugerowałaby jego rola w historii polskiej sceny.

Tak pisał o nim Edward Csató w tekście opublikowanym w 1968 roku na łamach czasopisma „Teatr”:

„Edmund Wierciński odszedł od nas dwanaście lat temu, jako mężczyzna pięćdziesięciosześcioletni, a więc w pełni rozwoju i można by powiedzieć „w pełni sił”, gdyby te siły nie zostały wyniszczone przez trawiącą go chorobę. W każdym razie wszystko wskazywałoby na to, że do śmierci powinien był mieć jak najżywszy kontakt ze współczesnością – zarówno społeczną jak teatralną – a także, że w ciągu tych niewielu lat, jakie nas dzielą od 1955 roku, nasz duchowy kontakt z dziełem i osobowością największego po śmierci Schillera reżysera współczesnego teatru polskiego nie powinien był wygasnąć. A jednak…

W rocznicę zaledwie jego śmierci, pisał Jan Kreczmar: „ci, którzy chyba nazbyt pochopnie opatrują może efektowne ale na pewno efemeryczne zjawiska teatralne pieczęcią trwałych osiągnięć polskiej sztuki teatralnej, otoczyli twórczość Edmunda Wiercińskiego, twórczość wciąż jeszcze żywą (…) bolesną i niesprawiedliwą ciszą”.”

Rodowody niepokornych

Edmund Wierciński urodził się 19 lutego 1899 roku w Jurgowie w guberni grodzieńskiej. Pochodził z rodziny o silnych tradycjach patriotycznych i intelektualnych. Jego ojciec, Mieczysław Wierciński, był synem powstańca styczniowego. W młodości przebywał w Tomsku na Syberii, gdzie prowadził działalność samokształceniową wśród polskich zesłańców i organizował nielegalną bibliotekę.

Rodzina Wiercińskich była powiązana także ze środowiskami artystycznymi. Wuj Edmunda, Kazimierz Zieleniewski, studiował malarstwo w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Wojciecha Weissa i Józefa Pankiewicza, a później pracował we Francji i we Włoszech. Jego prace znajdują się m.in. w paryskim Centre Pompidou oraz w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Takie środowisko rodzinne i intelektualne miało znaczący wpływ na przyszłego reżysera, który w kolejnych dekadach stanie się jednym z najważniejszych współtwórców powojennego teatru polskiego.

Pamięć teatru

Nowa publikacja Instytutu Sztuki PAN przypomina, jak wiele jeszcze w historii polskiego teatru pozostaje do odkrycia i ponownego odczytania. Wspomnienia Marii Wiercińskiej pokazują nie tylko prywatną perspektywę życia artystycznego, lecz także mechanizmy funkcjonowania teatru w czasach okupacji i w pierwszych latach powojennych.

Rok Wiercińskich staje się więc dobrą okazją, by wrócić do twórczości tej niezwykłej pary artystów – do ich pracy, idei i przekonania, że teatr jest miejscem odpowiedzialności wobec wspólnoty.

Portal Teatr dla Wszystkich jest patronem medialnym Roku Wiercińskich.

Instytut Sztuki PAN

Kategorie:


Cytat Dnia

„Reżyserka bardzo umiejętnie wykorzystuje też ciekawe obiekty i nietypowe lalki czy fluorescencyjne materiały, świecące w ciemności”

Przemek Gulda o „Fauście”, reż. Judyta Berłowska; Instagram/guldapoleca, 15.04.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL