Slide
previous arrow
next arrow
Wpasowanie się w już naoliwioną maszynę - Teatr dla Wszystkich

Wpasowanie się w już naoliwioną maszynę

Na afiszu

Wpasowanie się w już naoliwioną maszynę

Na scenę Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu w ten weekend wraca „Wesele”. W podwójnej roli Staszka i Kuby wystąpi gościnnie Filip Warot. Udzielił nam krótkiego wywiadu, w którym opowiada o sobie, o swojej przygodzie z aktorstwem i współpracy z elbląskim teatrem. Jak zaczęła się Twoja przygoda z aktorstwem? Wiąże się z tym pewna historia....
Opublikowano: 2022-04-08

Na scenę Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu w ten weekend wraca „Wesele”. W podwójnej roli Staszka i Kuby wystąpi gościnnie Filip Warot. Udzielił nam krótkiego wywiadu, w którym opowiada o sobie, o swojej przygodzie z aktorstwem i współpracy z elbląskim teatrem.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z aktorstwem?

Wiąże się z tym pewna historia. Wiele lat temu moja mama wróciła ze spektaklu, który przyjechał na festiwal do Katowic. Powiedziała mnie i mojemu bratu, że spektakl i grający w nim aktor (był to monodram) jest rewelacyjny i musi nam go pokazać. Pojechaliśmy do Teatru Polskiego we Wrocławiu na „Smycz”, w którym grał Bartosz Porczyk. Nie jestem do końca pewny czy takiej reakcji się po mnie spodziewała natomiast w drodze powrotnej stwierdziłem, że chcę robić takie same rzeczy na scenie. Po wielu latach pojechałem na ten sam spektakl, żeby w kuluarach powiedzieć Bartkowi, że ja też zdaję. Ciekawe czy pamięta…

Jak to się stało, że zacząłeś współpracę z elbląskim teatrem?

Nasza współpraca zaczęła się bardzo niedawno. Grając spektakl “Mały Książe” w Teatrze Miejskim w Lesznie dostałem maila z zaproszeniem na casting do nowej produkcji. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, ponieważ na takie wiadomości aktorzy czekają chyba najbardziej. Jeszcze tego samego dnia kupiłem bilet, poprzestawiałem inne zobowiązania zawodowe i od razu z Leszna przyjechałem do Elbląga. Działo się to bardzo szybko.

Opowiedz o swojej roli w “Weselu” i o wyzwaniach związanych z graniem ról Staszka/Kuby?

Staszek oraz Kuba są postaciami, które były świadkiem przybycia kogoś wielkiego na wesele – mają do przekazania ważną wiadomość. Do tego są młodzi i pełni energii więc z jednej strony chcą opowiedzieć wszystko, a z drugiej powstrzymywać swój entuzjazm, żeby nic w opowieści nie przegapić. Rozmawiając z reżyserem spektaklu Mirosławem Siedlerem zapadła mi w głowie szczególnie jedna uwaga – nerwowo, ale spokojnie. Wydaje mi się, że dotyczy ona granych postaci jak i mnie samego. Wchodząc w próby wznowieniowe z nowym zespołem Teatru w Elblągu towarzyszył mi stres związany z wpasowaniem się w już w naoliwioną maszynę, jakim jest spektakl „Wesela”. Czy się udało, mam nadzieje, że ocenią państwo sami w ten weekend.

Jakie są Twoje najbliższe plany zawodowe?

Oprócz innych zobowiązań zawodowych związanych z pracą na planie zdjęciowym, zostałem zaproszony do nowej produkcji Teatru w Elblągu, do której prace ruszą pod koniec tego miesiąca. Dodatkowo razem z reżyserem Przemysławem Żmiejko pracujemy nad pomysłem  adaptacji fragmentu powieści Radosława Raka przy wykorzystaniu nowych technologii takimi jak VR, videomapping czy skanowanie 3D. Interesuje nas jak można połączyć technologię i opowiadanie o rzeczach nadprzyrodzonych czy ludowych bajań oraz szukamy odpowiedzi na pytanie jakie jest miejsce na nową technologię w teatrze.

Filip Warot – absolwent Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi, grał na scenach teatrów w Warszawie i Lesznie, pojawił się w takich serialach jak: „Stulecie Winnych”,” Komisarz Alex”, „Ślad”,” Dziewczyny ze Lwowa” czy „Belfer 2”. W wolnym czasie lubi prowadzić aktywny tryb życia, jeździ na rowerze, biega, ćwiczy jogę. Kiedy tylko ma okazję, odwiedza dobre kluby z muzyką na żywo.

Kategorie:


Cytat Dnia

„To spektakl nadmiaru i braku – za dużo tutaj ozdobników i za mało treści. Całość jest nierówna, przeestetyzowana i bełkotliwa, wątki się rwą, a publicystyka odziana w historyczny kostium irytuje. Dla mnie to niestety ciężkostrawne widowisko, choć może po prostu nie dorosłem do tej sztuki”

Jarosław Ciszek o spektaklu „Między nogami Leny, czyli »Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny« według Caravaggia”, reż. Agata Duda-Gracz; Kulturalny Konferansjer.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL