Slide
previous arrow
next arrow
Wirtuozeria znaczeń - Teatr dla Wszystkich

Wirtuozeria znaczeń

Na afiszu

Wirtuozeria znaczeń

O spektaklu “Exodus/Bieguni-Harnasie”, dyptyk baletowy do muzyki Wojciecha Kilara oraz na motywach powieści Olgi Tokarczuk i baletu Karola Szymanowskiego w choreografii Anny Hop i Izadory Weiss w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie, pisze Magdalena Hierowska. Jak wiele istotnych i fundamentalnych treści można ukazać dotykając przestrzeni dźwięku uwalniającego istotę świadomości ciała udowadnia znakomity Polski...
Opublikowano: 2021-11-18

O spektaklu “Exodus/Bieguni-Harnasie”, dyptyk baletowy do muzyki Wojciecha Kilara oraz na motywach powieści Olgi Tokarczuk i baletu Karola Szymanowskiego w choreografii Anny Hop i Izadory Weiss w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie, pisze Magdalena Hierowska.

Jak wiele istotnych i fundamentalnych treści można ukazać dotykając przestrzeni dźwięku uwalniającego istotę świadomości ciała udowadnia znakomity Polski Balet Narodowy. Wyzwolony w swej poetyckości i wrażliwy na piękno tworzy obraz pełen impresji napięć i historii pobudzających wyobraźnię. Rozpromienił scenę Teatru Wielkiego – Opery Narodowej wielowątkowością sygnałów i treści, a w takim wyrafinowanym sposobie narracji słowa bledną i przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.

Część pierwsza zatytułowana „Exodus”, według koncepcji i choreografii Anny Hop inspirowanej muzyką Wojciecha Kilara, od pierwszych chwil zmuszała do głębokiej refleksji nad filozofią współzależności i wędrówką tłumu. Przejmująca scenografia Małgorzaty Szabłowkiej uwydatnia warstwę narracyjną w taki sposób, iż zbudowane napięcie przenikających scen wznosi na wyżyny intelektualny charakter tego dzieła.

Bohaterowie wyłaniający się z prochu własnej egzystencji tworzą pulsującą konstelację jednolitego organizmu, który oddycha wspólnym rytmem. W momencie, kiedy iluzja wspólnoty zaczyna się rozwarstwiać i pojawia się apoteoza zła i chaosu, w tym symbolicznym świecie można dostrzec wnikliwą analizę niegodziwych cech ludzkiej osobowości. Obarczane winą jednolite skupisko wyzwala się w wirującym pędzie i ukazuje ogromną moc poszukiwania lepszego miejsca w przestrzeni życia.

Część druga inspirowana epizodem z powieści Olgi Tokarczuk oraz ideą i muzyką Karola Szymanowskiego zaskakuje intymnością destrukcyjnego odosobnienia. Inscenizacja i choreografia Izadory Weiss, tak bardzo liryczna i skromna, niesie za sobą potężnie nasycone treści. Walka przeciwieństw i charakterów nawiązuje do wspólnoty rodzinnej uwikłanej w toksyczne relacje pozorów wzajemnego szacunku. Dzieło „Bieguni – Harnasie” ukazuje proces przemian osobowości, w których rywalizacja zagląda w nicość. Natomiast idea wolności skrępowana lękiem przed samodzielnością staje się elementem nadrzędnym w tej historii.

Scenografia Katarzyny Sobańskiej i Marcela Sławińskiego wyznacza przestrzeń ujmując ją w zamknięte ramy zniewolenia głównej bohaterki. Schemat życia uwięziony w dusznym i ciasnym pomieszczeniu utrudnia ucieczkę do świata fantazji. Ten element zacieśniający więzi potęguje ogrom problemu i zjawiska przynależności do grupy społecznej. Jak oswoić zło i zrozumieć na czym polega prawdziwa wolność można odkryć tylko poprzez nieustający ruch. Dlatego trwanie w tym ujęciu wiąże się z dynamizmem drapieżnych emocji wyrażanych w tańcu.

Wyjątkowy dyptyk baletowy, przepełniony oddechem indywidualizmu wyobraźni oraz myśli twórczej Anny Hop i Izadory Weiss, mimo wielu różnic w sposobach realizacji stał się jednolitą konstrukcją dotykającą istoty pojmowania roli człowieka obezwładnionego jakością relacji i instynktów.  Pierwsza część wyrastająca z współegzystującego tłumu przeobraża się w drugiej części w historię mniejszego skupiska. Wyodrębniony i doskonale przeanalizowany fragment można uznać za element kontynuujący nić interpretacyjną. W ten sposób został uformowany jednolicie wrażliwy na piękno kształt, kumulujący w sobie istotę postrzegania ludzkości pozbawianej szansy godnego życia i szeroko pojętej duchowości wspólnoty.

Mistycyzm i impresyjność całej kompozycji podkreśla emocjonalna autentyczność tancerzy, których ciała zmieniają się w obrazy przepełnione dynamizmem uczuć. Jednakże nie tylko potężne i trudne treści, zmuszające do refleksji, są elementem dominującym w tej realizacji. Należy podkreślić, że jest to dzieło przepełnione wielością estetycznych środków wyrazu. Podsumowanie tej niebywałej wirtuozerii znaczeń jest bardzo trudne, ponieważ słowa są środkiem niewystarczającym i mogą ograniczyć interpretację tej wyjątkowej impresji o istocie człowieczeństwa.

fot. Ewa Krasucka

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL