Slide
previous arrow
next arrow
W mroku jasności - Teatr dla Wszystkich

W mroku jasności

Na afiszu

W mroku jasności

O spektaklu „Król Roger” Karola Szymanowskiego w reż. Roberta Bondary w Operze Nova w Bydgoszczy pisze Szymon Spichalski.

Opublikowano: 2025-11-23
Fot. Miłosz Budzyński / Opera Nova

Ocena Recenzenta:

„Nasz okręt flagowy repertuaru operowego” – tak o Królu Rogerze pisał w swoich wspomnieniach Marek Weiss. Trudno nie zgodzić się z opinią byłego dyrektora Opery Bałtyckiej. Dzieło Karola Szymanowskiego podbiło światowe sceny. Już w 1928 roku wystawiane było w niemieckim Duisburgu, w 1932 roku w Pradze, a w 1949 roku w Teatro Massimo we włoskim Palermo. Król Roger powstawał aż sześć lat – między 1918 a 1924 rokiem – a współautorem jego libretta był Jarosław Iwaszkiewicz.

„Pasterz”, bo tak początkowo nazywała się opera Szymanowskiego, powstawał zatem w atmosferze wielkich przemian społecznych i politycznych. W gruzach legł świat znany kompozytorowi. Nie dziwi zatem główny wątek utworu: sytuacja Rogera, postawionego wobec skutków pojawienia się wspomnianego Pasterza destabilizującego jego królestwo. Szymanowski stworzył syntezę opery i dramatu muzycznego, z widocznymi elementami widowisk misteryjnych oraz oratoriów. Ten eklektyzm słychać w motywach muzycznych: jest tu i cerkiewny śpiew chóralny, i klimat Orientu, są charakterystyczne skale – całotonowa, półtonowa czy arabsko-perska.

Po prawie stu latach od prapremiery Króla Rogera w warszawskim Teatrze Wielkim sięgnął po niego Robert Bondara. Tancerz, choreograf i reżyser powrócił do pracy w bydgoskiej Operze Nova. W 2011 roku zrealizował tu znakomity balet Zniewolony umysł według słynnego traktatu Czesława Miłosza, a w ubiegłym sezonie wystawił Orfeusza i Eurydykę. Elementy taneczne pojawiają się również w jego najnowszej produkcji. Po raz kolejny zaprosił do współpracy Dianę Marszałek, która na potrzeby spektaklu stworzyła surową, choć monumentalną scenografię.

W pierwszym akcie katedra w Palermo zostaje odwzorowana przez wysokie ażurowe klatki wypełnione kamieniami, odnoszące się do strzelistych wież i murów świątyni. Zawsze oszałamiające otwarcie Króla… – głośne śpiewy, tu przy wsparciu świetnego chóru dziecięcego – przenosi nas w świat skodyfikowanych rytuałów i gestów, w których pierwsze skrzypce dzierży Biskup-Archierieos (Janusz Żak). To tutaj Roger (Łukasz Goliński) spotyka tajemniczego Pasterza (Pavlo Tolstoy), którego zlinczowania domaga się gniewny tłum…

 

Bydgoski Król Roger jest inscenizacją mocno psychologiczną. Nie idzie bezpośrednio tropem tradycyjnego dionizyjsko-apollińskiego odczytania opery Szymanowskiego, chociaż kostium Pasterza, zaprojektowany przez Martynę Kander, mocno nawiązuje do greckich motywów. Sama postać Tolstoya jest tu oczywiście kimś w rodzaju boga burzącego dotychczasowy porządek. Objawia się to we wspomnianej scenografii: ażurowe klatki w kolejnych sekwencjach unoszą się na sztankietach, dezorganizując niewzruszone zdawałoby się fundamenty państwa Rogera. Orszak Pasterza to taneczny żywioł, do którego dołączają niegdysiejsi poplecznicy Króla. Bondara razem z Kander podkreślają rozpad dotychczasowego świata poprzez aspekt plastyczny: szarawe kostiumy dworzan zmieniają się w jasnobeżowe, radosne barwy Nowego Wspaniałego Świata.

Najciekawsze w tej inscenizacji dzieje się jednak pomiędzy postaciami. Efekt ten wzmacnia muzyka, która silnie buduje napięcie tuż przed spotkaniem Rogera i Pasterza. Ich konflikt, wzmocniony przez tristanowski efekt „Hornerschall in der Ferne”, zostaje podkreślony obecnością „tej trzeciej” – zadurzonej w Pasterzu królowej Roksany. Justyna Khil udanie interpretuje rozdarcie swojej bohaterki i budzące się w niej emocje.

Najtrudniejsze zadanie stoi jednak przed Łukaszem Golińskim w tytułowej roli. I śpiewak wychodzi z niego zwycięsko, pokazując już nie tyle władcę, co mężczyznę postawionego wobec rozpadu wszystkiego, co było jego światem – nie tylko w aspekcie władzy nad innymi. Interpretację Króla Rogera jako dramatu psychologicznego wzmacnia tutaj projekcja filmowa otwierająca pierwszy i zamykająca drugi akt, pokazująca samotnego króla stojącego pośrodku pustyni. Czy zatem jest to wszystko retrospekcja w głowie samego bohatera, rozliczającego się przede wszystkim z samym sobą? Z własnymi oczekiwaniami wobec życia? Przekaz świetnego bydgoskiego Króla Rogera zyskuje dzięki temu uniwersalność, pokazując los każdej jednostki w obliczu wielkich zmian – zarówno w skali makro, jak i mikro. Pod tym kątem znamienna jest również symbolika kamieni w przedstawieniu. Z każdym kolejnym aktem jest ich coraz mniej, choć to właśnie one, jako niemi świadkowie przemian, trwają najdłużej.

Jest w tym wszystkim jeszcze jeden element. W naszych burzliwych czasach, dynamicznych geopolitycznych przemianach na globalną skalę, przewartościowujących dotychczasowe pojęcia i punkty odniesienia, spektakl Bondary staje się swoistym ostrzeżeniem. Przestrogą dla każdego władcy, by nigdy nie brał swojej korony za pewnik. Bo przybycie Pasterza – choć odbywa się w tonach radości i w tonacji C-dur, zapowiadając zmianę na lepsze – podskórnie zdaje się mieć również drugą stronę.

Największy blask rzuca w końcu najdłuższe cienie.

Kategorie:

Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL