Slide
previous arrow
next arrow
Trudny powrót do domu - Teatr dla Wszystkich

Trudny powrót do domu

Na afiszu

Trudny powrót do domu

O “Odysei” Jarosława Murawskiego w reż. Małgorzaty Warsickiej w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu pisze Adam Kamiński.

Opublikowano: 2026-01-30
fot. Łukasz Giza/TM Capitol
Ocena recenzenta: (8/10) – bardzo dobry

Małgorzata Warsicka buduje swoje przedstawienia jako złożone, wielowarstwowe struktury, w których różne dziedziny sztuki przenikają się, tworząc nową jakość. Reżyserka swobodnie łączy teatr dramatyczny z formami operowymi, koncertowymi oraz nowoczesnymi instalacjami wizualnymi. Warsicka konstruuje spektakle jako precyzyjne struktury przestrzenno-dźwiękowe. Jej zdolność do kreowania sugestywnych wizji scenicznych została doceniona licznymi nagrodami.

W Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu przygotowała spektakl „Odyseja”. Wykorzystuje w nim mity do badania intymnych doświadczeń ludzkich, zderza antyczne archetypy z dzisiejszymi lękami i dylematami. Redefiniuje postać Penelopy, wydobywając ją z cienia i nadając jej podmiotowość, co rezonuje ze współczesnymi dyskursami dotyczącymi roli kobiet. Scena staje się miejscem, w którym materializują się wspomnienia, lęki oraz powidoki traumy wojennej.

Spektakl „Odyseja” staje się platformą do refleksji nad podróżą rozumianą jako droga do źródeł myśli i poznania, metafora życia, proces uczenia się świata na nowo, a wreszcie jako próba scalenia różnych sfer rzeczywistości i porządków. Podróżowanie w „Odysei” to także doświadczenie własnego przemijania i próba pogodzenia się z nim, bo przecież „wszystkich pokryje zieleń” (Zbigniew Herbert, Jaskinia filozofów), podczas gdy gwiazdy nadal będą krążyć – i będzie, jak być powinno (Zbigniew Herbert, Podróż). Nasze ciało podlega naturalnym metamorfozom, ponieważ jesteśmy częścią natury.

Za warstwę wizualną „Odysei” – scenografię, kostiumy oraz reżyserię światła – odpowiada Katarzyna Borkowska. Światło nie tylko oświetla aktorów, lecz aktywnie współtworzy plastykę obrazu, podkreślając nowoczesny charakter inscenizacji. Przestrzeń wciąga odbiorcę w specyficzny, często oniryczny i niepokojący świat.

Scenografia w przedstawieniu funkcjonuje jak aktywna instalacja artystyczna, przekształcając tradycyjną oprawę spektaklu w dynamiczną, przestrzenną strukturę, która wchodzi w dialog z aktorami i publicznością. Taka forma scenografii nie tylko dekoruje, lecz przede wszystkim angażuje zmysły i aktywnie współtworzy sens przedstawienia. Staje się uczestnikiem widowiska, reagującym na ruch, dźwięk i działania aktorów. Buduje immersyjne doświadczenie, które przenosi widza w głąb świata przedstawionego.

„Scenografia powinna mieć swoją narrację. Swój kanał, przez który przeprowadza swoją opowieść. Powinna budować kolejne poziomy interpretacyjne lub stwarzać swoją aurą możliwość takich form plastycznych, które wypełnią to, co nienazwane.”
Katarzyna Borkowska

Ruch sceniczny do spektaklu „Odyseja” opracowała Agnieszka Jachym – uznana tancerka i choreografka, od 2021 roku współpracująca z prestiżowym zespołem Sasha Waltz & Guests. W świecie teatru ruch nie jest jedynie wyrazem emocji, lecz fundamentalnym narzędziem narracyjnym, które łączy różne elementy sztuki scenicznej. Staje się integralną częścią komunikacji między aktorami a widownią, podkreślając i wzmacniając przekaz przedstawienia. Często pełni rolę pomostu między różnymi językami artystycznymi, dzięki czemu prezentacja nabiera głębszego wymiaru. Widzowie identyfikują się z postaciami na wielu poziomach, co tworzy silniejsze połączenie z opowieścią i zachęca do refleksji nad emocjami, relacjami oraz sytuacjami przedstawionymi na scenie.

Paweł Romańczuk – wrocławski kompozytor, pomysłodawca i twórca jedynej na świecie Galerii „Toy Piano” we Wrocławiu, kolekcji miniaturowych pianinek – tworzy w „Odysei” oryginalne muzyczne misterium. Opiera je na eksperymentalnym wykorzystaniu nietypowych źródeł dźwięku, małych instrumentów, zabawek oraz własnoręcznie konstruowanych obiektów dźwiękowych. Eksponuje unikalne barwy, łącząc piękno z ułomnością brzmienia, co buduje niemal transowy, intymny klimat. Eksperymentuje z barwą instrumentów i stosuje performatywność w procesie twórczym bez odwoływania się do ustalonych konwencji, tworząc nowe konteksty i podkreślając wagę zdarzeniowości.

Żona Odyseusza w wykonaniu Justyny Szafran schodzi z cokołu i przeistacza się w kobietę wyposażoną w zdolność krytycznej oceny własnej sytuacji. Jest częściej decyzyjna, silniejsza, gotowa odpowiedzieć sobie na pytanie, czy należy zbuntować się wobec fatum. Justyna Szafran unika mitycznej idealizacji, pokazując Penelopę jako kobietę doświadczoną. Kreacja ta prowokuje pytania o kobiecą cierpliwość, wierność oraz cenę, jaką płaci się za funkcjonowanie w męskim świecie eposu.

Czekanie potrafi być formą bezwładu, który powoli wymazuje indywidualność, zamieniając człowieka w bezkształtną masę oczekiwania. Przestajemy kreować, a zaczynamy jedynie reagować na brak tego, na co czekamy. To niszczy sprawczość – iskrę, która czyni nas osobnymi jednostkami. Pojawia się tak zwana niejednoznaczna strata (ambiguous loss) – osoba fizycznie żyje, lecz psychicznie pozostaje niedostępna.

Sambor Dudziński powraca do Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu w roli Odyseusza. Jego kreacja silnego mężczyzny opiera się na odwadze bycia bezbronnym na scenie. Artysta odchodzi od pomnikowego wizerunku herosa, stawiając pytania o traumę wojenną, moralność działań oraz wewnętrzną podróż bohatera. Akcentuje dylematy moralne i słabości, pokazując człowieka zniszczonego przez wojnę, co czyni postać bliższą współczesnemu odbiorcy.

Wymyka się schematom – jest buntowniczy, a zarazem liryczny. Stawia pytania, wywołuje poruszenie i skłania do refleksji. Tworzy studium egzystencjalnego zagubienia, w którym granica między faktem a halucynacją ulega zatarciu. Odsłania relatywizm pojęcia czasu, ukazując jednocześnie paradoks miar i konwencji niemających wiele wspólnego z prywatnym, jednostkowym doświadczeniem czasowości. Z jednej strony pojawia się chaos, z drugiej – przy takiej różnorodności – możliwość wprowadzenia w życie pewnego uporządkowania. Sambor Dudziński doskonale czuje ciało i ruch, co w połączeniu z jego muzycznymi improwizacjami sprawia, że każdy jego występ jest unikalny.

Emose Uhunmwangho, Karolina Klich i Dawid Suliba kunsztownie zmieniają wcielenia, grając po kilka skrajnie różnych postaci. Każda kolejna metamorfoza wnosi świeżość i nową warstwę interpretacyjną. Artyści nie tylko przeistaczają się w odmienne role, lecz także na żywo śpiewają i grają na instrumentach. Szybkie zmiany kostiumów oraz błyskawiczne transformacje trójki wykonawców budują płynność akcji i precyzyjny rytm przedstawienia.

W interpretacji „Odysei” Małgorzaty Warsickiej klasyczne teksty stają się punktem wyjścia do wielowarstwowych rozważań o kondycji ludzkiej, duchowości oraz mechanizmach władzy.

Teatr Muzyczny Capitol

Kategorie:

Cytat Dnia

„To spektakl nadmiaru i braku – za dużo tutaj ozdobników i za mało treści. Całość jest nierówna, przeestetyzowana i bełkotliwa, wątki się rwą, a publicystyka odziana w historyczny kostium irytuje. Dla mnie to niestety ciężkostrawne widowisko, choć może po prostu nie dorosłem do tej sztuki”

Jarosław Ciszek o spektaklu „Między nogami Leny, czyli »Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny« według Caravaggia”, reż. Agata Duda-Gracz; Kulturalny Konferansjer.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL