Slide
previous arrow
next arrow
TRABANTY I FLEKI – poetyckie spotkanie z Aleksandrą Brzozowską - Teatr dla Wszystkich

TRABANTY I FLEKI – poetyckie spotkanie z Aleksandrą Brzozowską

Na afiszu

TRABANTY I FLEKI – poetyckie spotkanie z Aleksandrą Brzozowską

RELACJA KRYSTIANA KAJEWSKIEGO ZE SPOTKANIA Z ALEKSANDRĄ BRZOZOWSKĄ Legendę shoegaze’u doceniliśmy już w latach 90., ale muszę się wam do czegoś przyznać – najbardziej lubię powracać do tamtej dekady. To właśnie w drugiej połowie lat 90., będąc studentem krakowskiej polonistyki, spędzałem dużo czasu w Empiku przy Rynku, gdzie zaczytywałem się w czasopismach literackich. Między innymi...
Opublikowano: 2025-03-18

RELACJA KRYSTIANA KAJEWSKIEGO ZE SPOTKANIA Z ALEKSANDRĄ BRZOZOWSKĄ

Legendę shoegaze’u doceniliśmy już w latach 90., ale muszę się wam do czegoś przyznać – najbardziej lubię powracać do tamtej dekady. To właśnie w drugiej połowie lat 90., będąc studentem krakowskiej polonistyki, spędzałem dużo czasu w Empiku przy Rynku, gdzie zaczytywałem się w czasopismach literackich. Między innymi w “Akancie”, o którym nie wiedziałem, że powstaje w Bydgoszczy. Mieszkałem wtedy w akademiku przy ulicy Bydgoskiej, a teraz, po kilkunastu latach mieszkania w Krakowie i dekadzie spędzonej w domu rodzinnym, od prawie pięciu lat – od śmierci mojej nieodżałowanej mamy – pozostaję w Bydgoszczy. To tutaj mieści się redakcja “Akantu”. I tutaj rozmawiam właśnie z autorką związaną z tym pismem od 18 lat – Aleksandrą Brzozowską.

Warto! Warto rozmawiać i warto tej rozmowy posłuchać. Link do filmu na YouTube zamieszczamy poniżej. Szczerze mówiąc, nawet nie spodziewałem się, że ta rozmowa popłynie tak wartko. Nim się obejrzeliśmy, minęła godzina.

Później odbyły się warsztaty poetyckie, w których uczestniczyliśmy wspólnie z autorką.

Może to być symbol pustki za życia – Warsztat Literatury Omnipotencjalnej.

Aleksandra Brzozowska związana jest z “Akantem” od 2013 roku, ale jej obecność na scenie literackiej i teatralnej sięga jeszcze dalej. To autorka enigmatyczna, której twórczość jest tak poliformiczna, że można jedynie stwierdzić, iż reprezentuje zarówno świat poezji, jak i prozy, a także gatunki satyryczne, monodramy, próby teatralne oraz muzyczno-taneczne. Taka jest Aleksandra Brzozowska – rozpięta między możliwościami.

Teraz ta muzyka żyje swoim życiem. Teraz ta poezja zieje swoją otchłanią. Weźmy więc absurdalny rozpęd i skoczmy w nią, jak nakazywał Rimbaud. Pani Aleksandra ujmuje przede wszystkim szczerością, a to w poezji jest sprawa pierwszorzędna. Rozmawiając z Nią, wierzy się w każde jej słowo, a to warunkuje wiarygodność artystyczną.

Znakomita rozmowa!

A ileż nowych rewirów! Relacje z “Akantem”, długoletnia współpraca z tym bydgoskim periodykiem. Poezja jako taka, jej siła, jej uroki. Jej wreszcie posłannictwo. I dwie podstawowe platońskie tezy: Piękno jest Prawdą, a Prawda Pięknem. Sentymentalna podróż pani Aleksandry na Wileńszczyznę. Inspiracje literackie – od Marqueza po Elfriede Jelinek i jej doskonałą “Pianistkę”.

Już nie ma obietnic do dotrzymania… A jeszcze jest rozmowa. O podzielonym środowisku literackim w Bydgoszczy. O różnicach pokoleniowych między trzema żyjącymi generacjami. O braku porozumienia ponad podziałami. O rozbieżności między poezją a prozą istnienia.

Fresk “Wygnanie z raju”, który wisiał nad nami na redakcyjnej ścianie, dobrze tę rozmowę i sytuację unaocznił, czy właściwie spuentował. Satyrycznie rzecz ujmując – a przecież pani Aleksandra uprawia satyrę – sytuacja poezji w dzisiejszych czasach jest, że tak powiem, sytuacją bez wyjścia.

Fresk powstał w latach 1425–1426 i jest dziełem Massaccia. Ukazuje pierwszych ludzi, Adama i Ewę, opuszczających Eden. Wydaje mi się, że tak zwana ludzkość w obłędzie znajduje się obecnie w podobnej sytuacji. Opuszczamy bezpieczne miejsce i stajemy przed duchem czasów niepoetyckich, który wionie w naszą stronę trupim smrodem. Możemy jednak zmienić bieg wydarzeń albo przynajmniej opóźnić nieuniknione.

POWRÓT

Świt nie nadchodził, powracaliśmy nakarmieni poezją.

POWÓDŹ, KTÓRA POŁĄCZYŁA SERCA

Nikt jednak nie spodziewał się, że poezja powróci tak prędko. Tak jak pisał Stachura: “Wszystko jest poezją”. Należy tylko umieć ją wydobyć z własnego wnętrza. Wnętrze serca pani Aleksandry obfituje w poezję pierwszorzędną.

Wesołego alleluja! przedwielkanocne spotkanie z Aleksandrą Brzozowską w redakcji Akantu. – YouTube

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL