Slide
previous arrow
next arrow
Teatr, który rozbraja narodową mitologię - Teatr dla Wszystkich

Teatr, który rozbraja narodową mitologię

Na afiszu

Teatr, który rozbraja narodową mitologię

O spektaklu „Potop” w reż. Michała Siegoczyńskiego w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku pisze Wiesław Kowalski. Michał Siegoczyński udowadnia, że klasyczna literatura może w teatrze przemówić językiem nowoczesnym – zanurzonym we współczesności, ironicznym, zaskakującym formalnie i narracyjnie. Jego „Potop” w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku to śmiała reinterpretacja sienkiewiczowskiego pierwowzoru, która skutecznie dekonstruuje utrwalony w zbiorowej świadomości...
Opublikowano: 2025-05-03
fot: Teatr Wybrzeże w Gdańsku

O spektaklu „Potop” w reż. Michała Siegoczyńskiego w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku pisze Wiesław Kowalski.

Michał Siegoczyński udowadnia, że klasyczna literatura może w teatrze przemówić językiem nowoczesnym – zanurzonym we współczesności, ironicznym, zaskakującym formalnie i narracyjnie. Jego „Potop” w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku to śmiała reinterpretacja sienkiewiczowskiego pierwowzoru, która skutecznie dekonstruuje utrwalony w zbiorowej świadomości obraz epopei, prowokując refleksję nad mechanizmami historycznego mitu oraz nad tym, jak kształtują one współczesną tożsamość.

W kontraście do wcześniejszych „Nocy i dni” w Teatrze Horzycy – utrzymanych w bardziej realistycznej tonacji i melancholijnej emocjonalności – „Potop” jawi się jako teatralne widowisko totalne: dynamiczne, energetyczne, operujące językiem współczesnych kodów kulturowych. Siegoczyński swobodnie łączy elementy satyry, musicalu i performansu, tworząc wielowarstwową strukturę sceniczną, w której każdy komponent – od choreograficznych układów po światło i projekcje wideo – zostaje podporządkowany precyzyjnie skonstruowanej strategii narracyjnej.

Reżyser rezygnuje z patosu na rzecz języka zakorzenionego w estetyce postmodernistycznej – pełnej autoironii, cytatów i kulturowych zapożyczeń. „Potop” staje się przestrzenią gry z pamięcią zbiorową, gdzie obok ikon sienkiewiczowskiej narracji pojawiają się figury popkultury i współczesne tropy medialne. Jerzy Hoffman, ABBA, Konopnicka, Prus czy nawet Tomasz Szwed z gitarą – wszystkie te postaci funkcjonują nie jako dekoracyjne dodatki, lecz jako narzędzia dekonstrukcji kulturowych mitów, dzięki którym reżyser przygląda się mechanizmom reprodukcji narodowej wyobraźni.

Forma sceniczna spektaklu – oparta na scenografii Justyny Elminowskiej – pełni funkcję nie tylko przestrzeni gry, ale również metaforycznej ramy narracyjnej. Obrotowa chata z przekrojem wnętrz umożliwia płynne przejścia między wymiarami: prywatnym i zbiorowym, historycznym i współczesnym, realnym i medialnym. Projekcje wideo oraz obecność kamery wpisują przedstawienie w estetykę spektaklu-hybrydy, w którym teatr staje się równocześnie widowiskiem i jego własnym komentarzem. W ten sposób Siegoczyński nie tylko inscenizuje „Potop”, ale również performuje jego współczesne odczytanie – jako tekstu kultury, który nieustannie podlega reinterpretacjom.

Dopełnieniem tej złożonej formy jest choreografia Maćka Prusaka oraz precyzyjnie zaplanowana warstwa muzyczna, które budują rytmiczne napięcie i wzmacniają performatywny charakter spektaklu. Aktorzy płynnie przechodzą między stylami gry – od farsowego przerysowania po momenty psychologicznego skupienia – co czyni z „Potopu” prawdziwy popis zespołowej precyzji. Katarzyna Borkowska jako Oleńka i Grzegorz Gzyl jako Zagłoba balansują między parodią a głębokim emocjonalnym przeżyciem, demaskując schematy postaci i jednocześnie nadając im wiarygodność sceniczną. Zespół gra nie tylko tekst – gra także konwencją, z pełną świadomością teatralnego kodu.

Centralną postacią pozostaje Kmicic, którego rolę Piotr Witkowski rozgrywa z wielką biegłością. Witkowski nie boi się przejść od dzielnego bohatera do ironicznego portretu współczesnego Polaka, uwikłanego w narodową mitologię. Jego monolog otwierający spektakl – w którym zadaje pytanie, czy dzisiaj wyjechałby z kraju w obliczu wojny – wykracza poza osobistą refleksję, stając się egzystencjalnym pytaniem o kondycję współczesnego człowieka.

Siegoczyński w „Potopie” nie tylko przekształca klasyczne dzieło Sienkiewicza, ale również stawia je w kontekście dzisiejszej tożsamości narodowej, zadając pytanie o rolę historycznych narracji w kształtowaniu współczesnych postaw. Reżyser balansuje między ironią a szacunkiem dla bohaterstwa, ukazując, jak mit narodowego heroizmu przenika do obecnej psychiki i kultury. Dzięki zabiegowi autorefleksji, w którym bohaterowie są świadomi swoich przyszłych losów i nawet sugerują „zmianę zakończenia”, spektakl zmusza do refleksji nad percepcją historii, ukazując jej wielowarstwowość oraz nieustanną aktualność.

Spektakl spotyka się z entuzjastycznym odbiorem – publiczność, zarówno starsza, jak i młodsza, z łatwością przyjmuje zaproponowaną konwencję, znakomicie się bawiąc i podążając za sceniczną grą z historią.

fot. Natalia Kabanow/Teatr Wybrzeże

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL