Wrocławski Teatr Współczesny pokaże prapremierę spektaklu „Strefa 0” autorstwa i w reżyserii Magdaleny Drab, opartego na tekście nagrodzonym w VI Konkursie Dramaturgicznym Strefy Kontaktu. Inspiracją była głośna publikacja Doroty Borodaj „Dzieci śpią ze strachu”, opowiadająca o zjawisku syndromu rezygnacji wśród dzieci uchodźców w Szwecji.
W reportażu, zilustrowanym zdjęciami Tomasza Kaczora, czytamy:
„424 śpiących dzieci uchodźców. Tylu doliczyli się szwedzcy lekarze między styczniem 2003 a kwietniem 2005 roku. (…) Część dostała odmowę, są w procedurze odwoławczej. Z kraju pochodzenia przywiozły traumy: grożono im, były świadkami przemocy, widziały czyjąś śmierć.”
Drab mówi dziś, że lektura tego tekstu „była wstrząsająca i otrzeźwiająca”, ale dramat powstał dopiero, gdy zaproszono ją do udziału w konkursie Strefy Kontaktu:
„Teatr nie daje rozwiązań prawnych, ale może uruchamiać zmianę empatyczną. Możemy obudzić w sobie odrobinę humanizmu – właśnie przez rozmowę na scenie.”
Biurokratyczny sen, z którego nie da się wyjść
„Strefa 0” rozgrywa się w świecie zawieszonym między snem a koszmarem – w „biurokratycznym śnie”, jak mówi Drab. Reżyserka korzysta z konwencji surrealistycznej, by opowiedzieć o systemie, który nie potrafi udźwignąć ludzkiego cierpienia. Na scenie pojawiają się groteskowe figury urzędników i funkcjonariuszy: żołnierz-sadysta, sekretarka o sztucznym uśmiechu, człowiek z obowiązku.
Scenograf Marcin Chlanda (również autor kostiumów i światła) podkreśla, że w tej przestrzeni panuje chłód i groteska:
„To koszmar, w którym człowiek traci kontury. Staraliśmy się oddać charakter postaci w kostiumie – czasem wystarczy jeden szczegół, by zarysować całą biografię.”
Senne dźwięki i rytm ciała
Muzykę skomponował Albert Pyśk, inspirowany dziecięcym snem i ambientową estetyką:
„Cymbałki, pozytywki, delikatne melodie, które zderzają się z niepokojem. Inspirowałem się Erikem Satie.”
Choreograf Jakub Lewandowski wprowadza elementy formalnego przerysowania, które pozwalają przekroczyć realizm. Widz zostaje wciągnięty w rytm powtarzających się gestów, w „pętlę czasową”, jak mówi reżyserka:
„To déjà vu, które coraz mocniej zaciska się na bohaterach. Dyscyplina ruchu i emocjonalna wolność muszą istnieć równocześnie.”
Wizualny chłód i emocjonalny niepokój
W przedstawieniu wykorzystano wideo Bartosza Bulandy (we współpracy z Janem Almashanem). Na dziesięciu ekranach pojawiają się równoległe obrazy – rytmiczne, oderwane, tworzące wrażenie przejazdu przez różne światy. Całość spowija zimno – dosłownie i metaforycznie.
Charakteryzacja Iwony Barlik-Grech podkreśla zamarzniętą emocjonalność bohaterów. Dźwięk i światło (Daniel Piastowski, Kacper Dubicki) potęgują wrażenie świata, w którym człowiek staje się częścią procedury.
Obsada
Dziewczynka: Eliza Odachowska / Patrycja Płaczek
Głos Dziewczynki: Patrycja Płaczek
Matka: Lina Wosik
Ojciec: Miłosz Pietruski
Człowiek profesjonalny: Mariusz Bąkowski
Człowiek na stażu: Maciej Kowalczyk
Człowiek obrzydliwie przemiły: Ewa Niemotko
Człowiek zatroskany: Beata Rakowska
Człowiek od brudnej roboty: Tadeusz Ratuszniak
Zespół realizacyjny
Reżyseria – Magdalena Drab
Scenografia, kostiumy, światło – Marcin Chlanda
Muzyka – Albert Pyśk
Choreografia – Jakub Lewandowski
Wideo – Bartosz Bulanda (współpraca Jan Almashan)
Inspicjentka – Katarzyna Krajewit
Asystent reżyserki – Maciej Kowalczyk
Realizacja światła – Daniel Piastowski
Dźwięk – Kacper Dubicki
Wideo – Agnieszka Piesiewicz
Charakteryzacja – Iwona Barlik-Grech
Repertuar
„Strefa 0” – prapremiera 25 października 2025
Kolejne pokazy: 26, 28, 29, 30 października oraz 5, 6 i 7 grudni
Scena na Strychu, Wrocławski Teatr Współczesny
Bilety: www.wteatrw.pl