Slide
previous arrow
next arrow
Siekiera, nie skalpel - Teatr dla Wszystkich

Siekiera, nie skalpel

Na afiszu

Siekiera, nie skalpel

O spektaklu “Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza w reż. Wojtka Klemma w Teatrze Słowackiego w Krakowie pisze Piotr Gaszczyński.

Opublikowano: 2025-10-16
fot. Joanna Siwiec & Bartek Barczyk / Teatr Słowackiego w Krakowie

Ocena Recenzenta:

Przyglądanie się Panu Tadeuszowi bez nabożnej lektury, za to z uważnym, krytycznym spojrzeniem uwypuklającym perspektywę wykluczonych, to ciekawy pomysł. Patroszenie dzieła Mickiewicza — już nie.

W ostatnich latach ekipa „Słowaka” przyzwyczaiła nas do nietuzinkowych, odkrywczych, orzeźwiających reinterpretacji klasyki (fenomen Dziadów jest tego najlepszym przykładem). Nie dziwią więc wielkie oczekiwania wobec Pana Tadeusza, inaugurującego listę premier tego sezonu na Dużej Scenie. Jak wyszło? Skoro mowa o dziele skażonym przydomkiem „lektura szkolna”, pójdźmy tym tropem i wstawmy do dziennika trójkę na szynach.

Twórcy zapowiadali dekonstrukcję mitu narosłego wokół tekstu Mickiewicza. W założeniu chciano pozbyć się romantycznego lukru i innych pól malowanych zbożem rozmaitem — dodatkowo utrwalonych w głowach rodaków przez, jak mawiał duet Strzępka/Demirski, architektów zbiorowej wyobraźni: Wajdę i Kilara. Problem w tym, że próba dotarcia do trzewi Pana Tadeusza nie odbyła się za pomocą skalpela, tylko siekiery — wobec czego pacjent zmarł.

Żeby nie kluczyć bez konkretów: na scenie wygódka, lub jak kto woli — sławojka (brzmi jakoś bardziej szlachecko). Za nią przezroczysta zasłona z tworzywa sztucznego, pocięta w pasy, przypominająca wejście do chłodni (może prosektorium?). Tyle jeśli chodzi o scenografię. Centralny punkt wydalniczy służy zarówno za dworek, jak i za ruiny zamku. Poszczególne postaci pojawiają się wokół niego i znikają — są nieco neurotyczne, rozbiegane, w ciągłej gorączce.

Nagłówek slajdu
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Kliknij tutaj

Oczywiście, zestawienie świetnie podawanej ze sceny mickiewiczowskiej frazy z pustką przestrzeni gry daje momentami ciekawy efekt — obnaża infantylne fragmenty tekstu, pozwala uwypuklić głupotę i krótkowzroczność szlachty. Ale na Boga — nie przez trzy godziny! Tu właśnie leży problem: to, co początkowo intryguje, na dłuższą metę zaczyna nużyć. Dlaczego? Bo Pan Tadeusz to nie rewia monodramów. To nie Karolina Gruszka w Lipcu Wyrypajewa, na którą patrzymy zahipnotyzowani, mimo że ma do dyspozycji tylko snop światła i mikrofon.

Plusem spektaklu jest aktorstwo, które w „Słowaku” niemal zawsze stoi na wysokim poziomie. Vitalik Havryla wyciska z tytułowego bohatera, ile się da. Mocno zaznaczają swoją obecność kobiety: Agnieszka Judycka-Cappuccino (Rejent), Natalia Strzelecka (Asesor, Płut), Karolina Kamińska (Zosia) i Marta Konarska (Telimena).

Założenia i pytania stawiane przez Wojtka Klemma i Tomasza Cymermana — o w gruncie rzeczy niezrozumiały fenomen Pana Tadeusza — oraz dopisane teksty Sandry Szwarc są jak najbardziej słuszne, intrygujące i warte uwagi. Nie miały jednak szans wybrzmieć, nie mogły się oprzeć ani zaczepić o scenografię, rekwizyty czy muzykę — elementy, które mogłyby z nimi dyskutować, kontrapunktować, wzmocnić je. To, co jest siłą teatru — czyli budowanie nowych światów, balansowanie na granicy, a często jej przekraczanie — tutaj niestety odpadło w przedbiegach.

Miał być zajazd, był ledwo podjazd.

https://teatrwkrakowie.pl/spektakl/pan-tadeusz

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL