Spór o Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, w który zaangażowali się przedstawiciele tzw. Stowarzyszenia Reżyserów Polskich oraz Alina Czyżewska, aktywistka i działaczka społeczna, poruszył nie tylko emocje, ale i – co cenniejsze – kwestię interpretacji prawa oraz granic odpowiedzialności za słowo w debacie publicznej. Jako redakcja „Teatru dla Wszystkich” opublikowaliśmy najpierw list Stowarzyszenia, następnie polemikę Aliny Czyżewskiej, a teraz otrzymaliśmy odpowiedź na polemikę. I w tym miejscu chcemy postawić kropkę.
Naszym celem – jako portalu teatralnego – jest umożliwianie dostępu do różnych głosów, opinii i stanowisk. Nie jesteśmy jednak stroną w tym sporze, nie pełnimy roli arbitra i nie zamierzamy jej odgrywać. Nie czujemy się uprawnieni do rozsądzania, kto ma rację – prawo ma swoje ścieżki, a opinie mają swoje media.
Zamiast pogłębiać polaryzację, chcemy postawić pytanie: dlaczego dziś, w środowisku teatralnym, które samo boryka się z problemami strukturalnymi, kadrowymi i finansowymi, tak łatwo popadamy w tryb polemiki, która bardzo szybko zamienia się w publiczną konfrontację, a z czasem w jałowy konflikt?
Obserwujemy z niepokojem, jak często forma zaczyna dominować nad treścią, a argument przestaje ważyć więcej niż jego nośnik. Nie chodzi nam o to, by unikać sporu – przeciwnie, debata jest potrzebna. Ale jeszcze bardziej potrzebna jest kultura debaty. Precyzja, weryfikacja faktów, jasność celów – tego oczekujemy od każdej ze stron, jeśli debata ma mieć sens i wagę. Tymczasem zbyt łatwo przychodzi dziś wielu osobom wypowiadanie się w imieniu środowisk, instytucji czy grup zawodowych, które nie zostały o to poproszone ani nawet o tym poinformowane.
Zamiast mnożyć odpowiedzi na odpowiedzi, wolimy zapytać: dokąd nas to prowadzi? Jakie wartości wyznacza taka wymiana? Czy celem jest jeszcze wspólna troska o teatr, czy już tylko umacnianie pozycji w coraz bardziej zatomizowanym świecie instytucji kultury?
Dlatego jako redakcja kończymy udział w tej konkretnej wymianie. Umożliwiliśmy jej zaistnienie w przestrzeni publicznej, zapewniliśmy równe miejsce dla różnych głosów. Teraz wracamy do naszej roli: przyglądania się, dokumentowania i wspierania twórczości teatralnej. Z otwartością, ale i z odpowiedzialnością.
Nie zamykamy przestrzeni do rozmowy – zamykamy tylko etap, w którym rozmowa zamienia się w konflikt bez wyjścia.
Redakcja Teatru dla Wszystkich
29 sierpnia 2025