Chodziło o to, by opowiedzieć o swoim doświadczeniu – czasem trudnym, czasem bolesnym, ale zawsze prawdziwym. Projekt „Głos Kobiety. Teatr Terapia Transformacja” oddał głos matkom, które na co dzień pozostają niewidzialne.
„Kobiety wychowujące dzieci z niepełnosprawnościami często całą swoją energię kierują na potrzeby innych, zapominając o własnych emocjach i marzeniach. Ten projekt dał im bezpieczną przestrzeń, by mogły opowiedzieć swoje historie i nazwać to, co do tej pory było przemilczane. W procesie terapeutycznym sztuka staje się lustrem – pozwala zobaczyć siebie, swoje siły i ograniczenia, ale też odzyskać poczucie wpływu na własne życie“– podkreśla Barbara Opalska, psychoterapeutka z Zielonego Przylądka, partnera projektu.
Na pierwszych spotkaniach było więcej ciszy niż słów. Nie dlatego, że kobiety nie miały nic do powiedzenia. Raczej dlatego, że od dawna nikt nie stworzył im przestrzeni, w której naprawdę można mówić – bez pośpiechu, oceniania, poprawiania i „dobrych rad”. Przychodziły prosto z codzienności: z pracy, z opieki, z niekończących się list zadań. Z telefonem w dłoni, napięciem w ramionach i automatycznym uśmiechem. Cisza była formą sprawdzania: czy to miejsce jest bezpieczne, czy można zdjąć zbroję. Z czasem zaczęła pracować – nie jako pustka, lecz przestrzeń, w której można wreszcie usłyszeć siebie.
„Głos Kobiety” to coś więcej niż projekt artystyczny. To szansa na odzyskanie podmiotowości, sprawczości i miejsca w kulturze. Chcemy, by kobiety, które tak często pozostają w cieniu, stały się widzialne – na scenie, w sztuce i w społeczeństwie” – mówi dr Iwona Woźniak, dyrektorka Teatru Zagłębia.
Pierwsze sygnały przyszły z ciała. Płytki oddech, napięte ramiona, zaciśnięta szczęka – nawet wtedy, gdy nie było już powodu do walki. Ruch, uważność i proste ćwiczenia obecności stopniowo przywracały kontakt z samą sobą. Bez fajerwerków. Raczej jak rozmrażanie. Jak powrót czucia do miejsc długo odłączonych. Ciało przestawało być jedynie narzędziem do funkcjonowania – znów stawało się domem.
„W zdrowiu psychicznym nie chodzi o to, by być nieustannie silną. Chodzi o to, by umieć usłyszeć siebie, zanim organizm zacznie krzyczeć“– dodaje psychoterapeutka.
Każda z uczestniczek przyszła z własną historią. Czasem wielokrotnie przepracowaną w myślach, lecz nigdy wypowiedzianą na głos. Czasem zbyt delikatną, zbyt bolesną albo „niepasującą” do społecznych oczekiwań. Projekt został podzielony na cztery etapy: od warsztatów terapeutyczno-wizualnych, przez pracę twórczą i dokumentację procesu, po wystawę oraz spotkanie finałowe. Powstały m.in. monodramy i prace wizualne – głosy dotąd niesłyszane w przestrzeni publicznej. Teatr stworzył język pośredni: symbol, obraz, gest, fragment tekstu. Taki, który pozwala mówić bez dosłowności i bez konieczności tłumaczenia wszystkiego do końca.
„Zaufanie budowało się powoli – nie przez wielkie deklaracje, lecz przez drobne gesty: obecność, uważność, szacunek dla granic i prawo do milczenia. Wspólnota okazała się jednym z najsilniejszych czynników zmiany. Kobiety rozpoznawały swoje doświadczenia w cudzych słowach i odkrywały, że to, co brały za własną „niewydolność”, jest wspólnym doświadczeniem przeciążenia” – opowiada dr Iwona Woźniak.
Finałowy pokaz monodramów – głosów kobiet i ich świadectwami z wrażliwości, który odbędzie się 2 lutego br. o 18.00 w Teatrze Zagłębia nie będzie celem samym w sobie, lecz rytuałem domknięcia – momentem uznania drogi, którą każda z kobiet przeszła. Wyjście na scenę, nawet w symbolicznej formie, to doświadczenie odzyskiwania miejsca i widzialności. Nie chodzi o perfekcję. Chodzi o prawdę.
Projekt „Głos Kobiety. Teatr Terapia Transformacja” pokazuje, że instytucja kultury może być przestrzenią realnego wsparcia psychicznego – nie przez zastępowanie specjalistów, lecz przez budowanie relacji, sprawczości i sensu. To model łączący sztukę z odpowiedzialnością społeczną. Nie jako hasło. Jako konkretne doświadczenie zmiany.
Projekt „Głos Kobiety. Teatr Terapia Transformacja” jest dofinansowany z Krajowego Planu Odbudowy. Realizuje jego cele poprzez społeczne włączenie grupy dotąd niewidzialnej, tworzenie treści cyfrowych oraz pokazanie, jak sztuka może być narzędziem terapii, wsparcia i transformacji.
Teatr Zagłębia