godz. 19:00 – UROCZYSTA INAUGURACJA 52. JELENIOGÓRSKICH SPOTKAŃ TEATRALNYCH ORAZ ROZPOCZĘCIE OBCHODÓW 80-LECIA TEATRU IM. CYPRIANA KAMILA NORWIDA W JELENIEJ GÓRZE
godz. 19:15 – „TARTUFFE ALBO HIPOKRYTA” PREMIERA
Teatr im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze
5 października (niedziela)
godz. 19:30 – „PRZEKRĘT WSPANIAŁY”
Wrocławski Teatr Komedia
6 października (poniedziałek)
godz. 19:00 – „EXCENTRYCY”
Kujawsko – Pomorski Teatr Muzyczny – Toruń
7 października (wtorek)
godz. 19:00 – „CZUŁE SŁÓWKA”
Och – Teatr Warszawa
8 października (środa)
godz. 19:00 – „BAL”
Teatr KTO – Kraków
9 października (czwartek)
godz. 19:00 – „RODZINNE REWOLUCJE”
Teatr Spektaklove – Warszawa
Wydarzenie zostało dofinansowane z budżetu Miasta Jelenia Góra oraz objęte Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Jeleniej Góry Jerzego Łużniaka
TARTUFFE ALBO HIPOKRYTA
Spektakl „Tartuffe”, oparty na zakazanej wersji komedii Molière’a z 1664 roku, zrekonstruowanej przez Georges’a Forestiera i Isabelle Grellet, to opowieść o rodzinie, która żyje w świecie wzajemnie podtrzymywanych iluzji – aż do momentu, w którym każdy z jej członków zostaje zmuszony do konfrontacji z rzeczywistością. Ta wersja Tartuffe’a nie jest wyłącznie klasyczną satyrą na religijną hipokryzję – to pogłębiona refleksja nad ludźmi współtworzącymi system, który daje im złudne poczucie bezpieczeństwa. System opartym na rolach, pozorach, autorytetach i niezakwestionowanych przekonaniach
„Chcę opowiedzieć o przebudzeniu – nie tym spektakularnym i dramatycznym, lecz cichym, trudnym i bardzo osobistym; pokazać rodzinę, która przez lata funkcjonowała w świecie pozorów, ról i oczekiwań, aż nagle ta iluzja przestała wystarczać. Nie zależy mi na gotowym moralitecie czy jednoznacznej satyrze, przeciwnie – na prawdziwym człowieku – nie literackim archetypie, lecz człowieku realnym, niedoskonałym, który zmaga się z pytaniem o prawdę.
Tytułowy Tartuffe w mojej interpretacji nie jest od początku postacią negatywną. To ktoś, kto szczerze chciał się zmienić i zawierzył religii, ale gdy nie znalazł w świecie zrozumienia, wybrał strategię przetrwania. Jego hipokryzja nie wynika według mnie z wyrachowania, lecz z rozczarowania i zawiedzionej nadziei. Jego obecność sprawia, że każda postać – Orgon, Elmira, Damis, pani Parnelle, Kleant, Doryna czy Flipota – staje twarzą w twarz z prawdą o sobie i systemem, w którym żyje. Reagują różnie, ale nikt nie pozostaje takim, jakim był przed pojawieniem się Tartuffe’a.
Molier nie daje prostych odpowiedzi ani ulgi, ale zawsze pozostawia wybór”.
„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”
PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026