Pierwszym pytaniem, jakie pojawia się po lekturze książki Historia jednej znajomości (i podobnych publikacji), jest to, do kogo właściwie jest ona adresowana, kogo może zainteresować lub zainspirować. Bo – powiedzmy to bez ogródek – rozmówcy Karoliny Opolskiej, Wojciech Mann i Andrzej Olechowski, swoje najlepsze czasy mają już za sobą; młode pokolenie ma nowych idoli, a starsi czytelnicy rzeczywistość opisywaną w tej książce noszą w pamięci podszytej sentymentem i zapewne nie oczekują jej powrotu. Choć, niewykluczone, może być zupełnie inaczej.
Dla przypomnienia: Wojciech Mann to dziennikarz muzyczny, przez wiele lat związany z radiową Trójką, dziś współtworzący Radio Nowy Świat. Dwukrotnie relegowany ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (SGPiS), ostatecznie ukończył anglistykę i nawet krótko uczył tego języka w warszawskim „Batorym”. Popularność przyniosły mu programy telewizyjne, przede wszystkim Szansa na sukces, od której pan redaktor stanowczo się odcina, ale także Duże dzieci oraz satyryczny talk-show MdM, współtworzony z Krzysztofem Materną.
Andrzej Olechowski również zaczynał karierę w radiu – w Rozgłośni Harcerskiej, do której ściągnął go Mann. Później trafił do Programu Trzeciego Polskiego Radia. Przez pewien czas pełnił funkcję kierownika artystycznego zespołu Trzy Korony Krzysztofa Klenczona (napisał nawet tekst ich piosenki Spotkanie z diabłem). Po ukończeniu studiów ekonomicznych na SGPiS zajął się biznesem i polityką. Pracował za granicą, m.in. w Genewie i USA, pełnił odpowiedzialne stanowiska w Banku Światowym oraz funkcje ministerialne w rządach Jana Olszewskiego i Waldemara Pawlaka. Był jednym z trzech współzałożycieli Platformy Obywatelskiej, a także dwukrotnym kandydatem na urząd Prezydenta RP.
Okazuje się, że mimo rozbieżnych dróg zawodowych obaj panowie do dziś pozostają w relacjach, które bez przesady można nazwać przyjaźnią. Ich znajomość zaczęła się w VII klasie szkoły podstawowej przy ulicy Karowej w Warszawie, do której Olechowski przeniósł się z innej podstawówki. Zakolegował się z Mannem mimo ostrzeżeń wychowawcy, że to jedyny uczeń, z którym nie powinien nawiązywać bliższej znajomości. Szybko okazało się jednak, że obydwu łączy fascynacja muzyką, zwłaszcza rockową i bluesową. W rozmowie z Karoliną Opolską (znak rozpoznawczy: efektowne tatuaże) panowie snują opowieści o czasach, gdy dostęp do muzyki z Zachodu był mocno ograniczony, a jej odtwarzanie w klubach czy radiu wymagało ekwilibrystyki mającej na celu zmylenie tzw. oficjalnych czynników. Ale od czego młodzieńcza pomysłowość, operatywność i odwaga? Tego dwóm bohaterom książki zdecydowanie nie brakowało – i to może być prawdziwa inspiracja dla współczesnej młodzieży.
W tej snutej ze swadą, piękną polszczyzną wymianie wspomnień nie brakuje lżejszych wątków: wspólnych wypraw autostopem, „wspólnej” dziewczyny, czy choćby balangi z zespołem The Animals. Jest również miejsce na krytyczne spojrzenie na dzisiejsze radio, zwłaszcza na pracujących w nim prezenterów.
Układ wspomnień Manna i Olechowskiego przypomina konstrukcję listy przebojów: każdy z rozdziałów to kolejne miejsce zestawienia. Opowieść jest ponadto bogato ilustrowana unikatowymi zdjęciami z prywatnych archiwów obu panów oraz agencji prasowych.
Wojciech Mann, Andrzej Olechowski w rozmowie z Karoliną Opolską, Historia jednej znajomości, Wydawnictwo Znak, Kraków 2025, s. 303
https://www.znak.com.pl/p/historia-jednej-znajomosci-wojciech-mann-andrzej-olechowski-karolina-opolska-261516