Slide
previous arrow
next arrow
Pieskie życie w BTL - Teatr dla Wszystkich

Pieskie życie w BTL

Na afiszu

Pieskie życie w BTL

O spektaklu „Trufel” Marty Guśniowskiej w reż. Vasila Dashkevicha w Białostockim Teatrze Lalek pisze Justyna Białous.

Opublikowano: 2025-11-03
fot. BTL

Ocena Recenzenta:

Rozpoczynając nowy sezon artystyczny, Białostocki Teatr Lalek konsekwentnie realizuje swoją misję edukacyjną, kierując pierwsze propozycje repertuarowe do najmłodszych widzów. Wrześniowa premiera Trufla otworzyła cykl przedstawień, które nie tylko bawią, lecz także kształtują dziecięcą wrażliwość, przywracając scenie jej pierwotną funkcję – przestrzeń wspólnego przeżywania.

Tytułowy bohater to pies ze schroniska – zadbany, karmiony, wyprowadzany na spacery, ale wciąż pozbawiony prawdziwego domu. Dopiero adopcja sprawia, że jego świat nabiera barw, a właściwie – zapachów. Od tej chwili rozpoczyna się opowieść snuta z psiej perspektywy, w której codzienność człowieka staje się dla zwierzaka nieustającym źródłem zdumienia, radości i niepokoju.

Trufel prowadzi widzów przez historię rodzącej się więzi – od nieufności po bliskość, od ciekawości po zaufanie. W ciągu kilku dni jego świat zmienia się całkowicie, a dzieci mogą obserwować, jak między psem a nowym opiekunem kształtuje się relacja oparta na wzajemnym zrozumieniu.

Scenariusz, inspirowany nieco klasycznymi narracjami o zwierzętach, jak 101 dalmatyńczyków czy Zakochany kundel, odwołuje się do uniwersalnych wartości: przyjaźni, lojalności i miłości. To opowieść prosta w formie, lecz głęboka emocjonalnie – przemawiająca do najmłodszych, a dorosłym przypominająca o istocie relacji z drugim, także czworonożnym, towarzyszem.

Scenografia autorstwa Pauliny Karczewskiej trafnie koresponduje z tonem opowieści – jest prosta, klarowna i podporządkowana emocjonalnej wymowie spektaklu. Twórcy sięgają po klasyczne środki inscenizacyjne, które harmonijnie współgrają z jego ciepłym, kameralnym przesłaniem. Siła przedstawienia tkwi w jego autentyczności i szczerości przekazu, pozbawionej teatralnego efekciarstwa.

Akcja rozgrywa się w bliżej nieokreślonym miasteczku. Scenografia parawanowa, rozciągnięta na całą szerokość sceny, przedstawia rząd mieszkań. Z perspektywy ulicy możemy bez skrępowania zaglądać w okna mieszkańców, przyglądając się ich codziennemu życiu. Poczucia głębi dodają rozmieszczone w dalszej części sceny drzewa – to okoliczny park, w którym każdego dnia Trufel przeżywa kolejne przygody.

Dekoracje nie próbują naśladować świata, lecz go przywołują – zaledwie kilkoma plastycznymi znakami. Ta oszczędność formy buduje spójną poetykę umowności, w której teatr pozostaje sobą: miejscem wyobraźni, nie iluzji. Zamiast technologicznego efektu twórcy wybierają prostotę i symbol, odnawiając kontakt między aktorem, lalką a dzieckiem – najczystszą istotą teatru.

Mimo oszczędnej formy inscenizacyjnej, spektakl skutecznie angażował najmłodszych odbiorców, dowodząc, że siła teatru tkwi w prostocie środków wyrazu i autentyczności przekazu. Dzieci z zaciekawieniem śledziły wydarzenia, reagowały żywo i chętnie wchodziły w interakcje z bohaterami. Za pomocą marionetek i kukieł twórcom udało się stworzyć piękną, kameralną historię o więzi między człowiekiem a zwierzęciem.

Reakcje publiczności potwierdziły, że spektakl trafia wprost do dziecięcej wrażliwości. W epoce krótkich, dynamicznych form audiowizualnych, kiedy młodzi widzowie często zatracają zdolność dłuższego skupienia, można było obawiać się, czy klasyczna, wyważona narracja utrzyma ich uwagę. Tymczasem Trufel udowodnił, że Białostocki Teatr Lalek doskonale rozumie swoją publiczność – jej emocjonalne potrzeby i tempo percepcji. To teatr, który nie ulega modom, lecz konsekwentnie pielęgnuje tradycję mądrego, ciepłego opowiadania historii.

W podobnym tonie utrzymany jest Karmelek – wcześniejszy spektakl Marty Guśniowskiej, również ukazujący świat z perspektywy psa. Oba przedstawienia tworzą spójną linię repertuarową BTL-u, budując markę teatru, który potrafi mówić do najmłodszych językiem prostym, a zarazem pełnym znaczeń.

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL