Marcin Zawada, dramaturg, pedagog i znawca musicalu, obejmuje instytucję z 80-letnią tradycją, która stoi dziś przed wyzwaniem stabilizacji po latach inwestycji i organizacyjnych przetasowań. Jego program jest przede wszystkim planem uporządkowania instytucji – w sensie repertuarowym, finansowym i proceduralnym.
Teatr w liczbach i realiach
W 2025 roku teatr otrzymał rekordowe wsparcie: 14,6 mln zł z budżetu miasta i 2,5 mln zł z MKiDN. Do tego 6,7 mln zł przychodu ze sprzedaży biletów i frekwencja przekraczająca 83 tysiące widzów rocznie. To dobre wyniki, ale utrzymanie takiego poziomu wymaga stabilnego systemu finansowania. Zawada ma tego świadomość. Jego program zakłada dywersyfikację źródeł przychodów, w tym aktywne pozyskiwanie środków z grantów, współpracy międzynarodowej i partnerstw publiczno-prywatnych. Nie chce teatru w pełni zależnego od dotacji. To dobry kierunek.
Zespół liczy 139 etatów i 105 współpracowników. Zawada nie zapowiada rewolucji personalnej, lecz racjonalne zarządzanie potencjałem. Kluczowe ma być utrzymanie ciągłości pracy i finansowej płynności w okresie, gdy instytucja mierzy się z rosnącymi kosztami funkcjonowania.
Porządek zamiast improwizacji
W części organizacyjnej programu Marcina Zawady uwagę zwraca plan wdrożenia nowoczesnych procedur administracyjnych i komunikacyjnych. Zawada proponuje spójny system planowania produkcji i ewaluacji projektów artystycznych. Chce oprzeć decyzje repertuarowe na analizie danych – kosztów, widowni, odbioru. Mówi o transparentności działań, o lepszej współpracy między działami, o komunikacji wewnętrznej.
To język menedżera, ale w realiach teatru muzycznego – konieczny. Zawada był już zastępcą dyrektora w Teatrze Syrena w Warszawie, pracował z Krystianem Lupą i Yaną Ross, prowadził duże festiwale (Kielecki Międzynarodowy Festiwal Teatralny). Ma doświadczenie w zarządzaniu instytucją złożoną z wielu sekcji: artystycznej, technicznej i edukacyjnej. W jego programie widać świadomość, że teatr nie przetrwa bez dobrze działającego zaplecza.
Repertuar: pragmatyzm i kontynuacja
Program Marcina Zawady dla Teatru Muzycznego w Łodzi nie zakłada rewolucji. Zawada przedstawił plan konsekwentnego rozwoju instytucji, opartego na rozszerzaniu repertuaru i budowaniu systemu współpracy z twórcami o uznanej pozycji w teatrze muzycznym.
Poprzedni dyrektor Jakub Szydłowski zaplanował w sezonie 2025/2026 cztery premiery: musical „Mamma Mia!” (już została zrealizowana) , bajkę muzyczną „Szafa pana Perraulta”, koncert jubileuszowy oraz zarzuelę „Luisa Fernanda”, przygotowaną wspólnie z Akademią Muzyczną w Łodzi. Towarzyszyć im będą koncerty Orkiestry Teatru, Festiwal OFF-Północna, Krakowski Salon Poezji oraz projekty edukacyjne we współpracy z łódzkimi uczelniami artystycznymi.
Na kolejne sezony Zawada przewiduje rozwój linii repertuarowej poświęconej nowym polskim musicalom oraz projektom warsztatowym, które pozwolą tworzyć tytuły od podstaw. Jego program jest pragmatyczny, bezpieczny, ale też mało konkretny.
Reżyserzy i współpracownicy
„Chciałbym zaprosić reżyserów rozumiejących specyfikę teatru muzycznego i doświadczonych w takich produkcjach. Wśród nich są m.in. Anna Sroka-Hryń, Antoniusz Dietzius, Tadeusz Kabicz i Wojciech Kościelniak – reżyser specjalizujący się w muzycznych interpretacjach utworów literackich. Uważam, że na musicalową adaptację czekają także polskie lektury szkolne.”
To fragment kluczowy dla zrozumienia strategii Zawady, który jak wdać nie zamierza budować repertuaru z przypadkowych koprodukcji, lecz oprzeć go na przemyślanej współpracy z artystami zdolnymi do łączenia wysokiego poziomu wykonawczego z atrakcyjnością sceniczną.
Zawada dodaje, że w planach ma rozwój sceny kameralnej, którą określa jako idealną przestrzeń dla mniejszych form muzycznych – recitali, koncertów i spektakli kierowanych do najbardziej zaniedbanej przez teatr publiczności: młodzieży i nastolatków.
To założenie stanowi jeden z ciekawszych punktów programu, bo dopiero w ostatnich latach instytucje muzyczne (np. Teatr Syrena) zaczęły dostrzegać tę grupę widzów.
Na tej scenie mają również powstawać – siłami zespołu etatowego – produkcje dla najmłodszej publiczności. Za stronę merytoryczną tych przedsięwzięć odpowiadać ma Magdalena Szuster, doświadczona edukatorka teatralna, związana z projektami edukacyjnymi i popularyzującymi teatr muzyczny wśród dzieci i młodzieży.
W programie pojawia się też zapowiedź, że Teatr Muzyczny w Łodzi ma pozostać miejscem polskich prapremier, a nie tylko najczęściej granych tytułów anglosaskich. Zawada wskazuje na potrzebę poszukiwania materiałów literackich, które mogą stać się inspiracją dla nowych musicali. W tym kontekście mowa jest o nowej planowanej produkcji na kolejny sezon stworzenia dużego projektu familijnego.
Współpraca z uczelniami i edukacja artystyczna
Jednym z filarów programu Zawady jest rozszerzenie współpracy z lokalna uczelnia – Akademią Muzyczną w Łodzi, której studenci i wykładowcy mają brać udział w projektach operetkowych i musicalowych (takich jak „Luisa Fernanda”). Zawada podkreślił też znaczenie wspólnych przedsięwzięć z Akademią Sztuk Pięknych i Szkołą Filmową – m.in. przy projektach scenograficznych, multimedialnych i promocyjnych.
W tej koncepcji teatr ma być nie tylko sceną realizującą gotowe tytuły, ale miejscem rozwoju kompetencji i spotkania różnych środowisk artystycznych. Wpisuje się to w ideę budowania „łódzkiego ekosystemu sztuk scenicznych”.
W programie Marcina Zawady wyraźnie widać próbę przełamania tradycyjnego myślenia o teatrze muzycznym. Nie ogranicza się do zapowiedzi artystycznych, ale projektuje instytucję, która ma reagować na rzeczywistość społeczną i technologiczną. Jednym z pomysłów jest powołanie działu edukacji i rozwoju publiczności – nowej komórki, której zadaniem byłoby prowadzenie badań nad zachowaniami i potrzebami widzów w duchu audience development. Zawada słusznie zauważa, że teatr nie może już funkcjonować wyłącznie jako dostarczyciel repertuaru – powinien rozumieć, do kogo mówi i w jaki sposób jego oferta może stać się realną przestrzenią spotkania z publicznością. W praktyce oznaczałoby to, że teatr muzyczny zaczyna funkcjonować w modelu, w jakim od dawna działają instytucje kultury w Europie Zachodniej – prowadząc stałe badania nad odbiorem spektakli i analizując skuteczność działań promocyjnych.
Zawada nie obiecuje nowej epoki, lecz uporządkowanie i rozwój tego, co już działa. Kluczowe hasła jego programu to: kontynuacja, współpraca i długofalowość. Strategia ta może wydawać się zachowawcza, ale w kontekście instytucji o tak szerokim profilu i wieloletniej tradycji ma logiczne uzasadnienie.
Finanse i utrzymanie instytucji
Najciekawszym punktem programu Zawady są zapisy dotyczące utrzymania teatru jako organizmu finansowo samowystarczalnego. Mowa o pozyskiwaniu funduszy z programów Unii Europejskiej, o współpracy z sektorem prywatnym i instytucjami kultury z regionu. Wskazuje też na potrzebę szerszego wykorzystania przestrzeni teatru – otwarcia foyer, sal prób i małej sceny na działania komercyjne i edukacyjne.
Drugim, rzadko spotykanym w polskich programach elementem jest aspekt ekologiczny. Zawada zapowiada przeprowadzenie audytu energetycznego oraz wprowadzenie rozwiązań ograniczających zużycie energii. W polskim teatrze takie podejście wciąż należy do wyjątków – większość placówek traktuje koszty energii jako nieunikniony ciężar, nie analizując ich w kontekście strategii rozwoju. Propozycja audytu pokazuje, że Zawada myśli o teatrze jako organizmie wrażliwym również na kwestie środowiskowe, a więc w pełni współczesnym.
To podejście rzadkie w koncepcjach dyrektorskich, w których kwestie zarządcze zazwyczaj ustępują miejsca wizjom artystycznym. Zawada proponuje model trwały, w którym repertuar jest tylko jednym z filarów funkcjonowania instytucji. Pozostałe to edukacja, współpraca akademicka i aktywne pozyskiwanie finansowania.
Nowa definicja odpowiedzialności
„Chcę, by Teatr Muzyczny w Łodzi był miejscem nowoczesnym i bliskim ludziom” – można by potraktować to jako zgrany slogan, ale w programie widać konsekwentną próbę zbudowania instytucji, która łączy misję artystyczną z ekonomiczną odpowiedzialnością. Jest tu konkret: procedury, narzędzia i mierzalne cele.
Zawada obejmuje urząd w trudnym momencie: po intensywnych inwestycjach, przy dużym zespole i rosnących kosztach utrzymania. Jego program nie obiecuje fajerwerków. Proponuje porządek, stabilność i plan – trzy rzeczy, których w polskich teatrach muzycznych często brakuje.
Jeśli uda mu się wdrożyć deklarowane rozwiązania organizacyjne i utrzymać wysoką frekwencję w przeciągu 3 lat jego dyrekcji (okres trwania kadencji), Łódź zyska teatr, który wreszcie zacznie funkcjonować nie dzięki rekordowym dotacjom, lecz dzięki systemowi, który potrafi je mądrze wykorzystać.
Link do programu:
https://bip.uml.lodz.pl/files/bip/public/BIP_SS_25/Kul_apm_teatr_muzyczny_20250903.pdf
https://teatr-muzyczny.lodz.pl/