Ich historię przypomina spektakl „Nie tylko Przemyk. Historie (nie)opowiedziane” w reżyserii Piotra Wyszomirskiego, wyprodukowany przez Fundację Pomysłodalnia.
Przedstawienie łączy autentyczne świadectwa uczestników wydarzeń, muzykę wykonywaną na żywo i rozbudowaną warstwę dźwiękową. 18 grudnia spektakl zostanie zaprezentowany w Szemudzie.
Historia Grzegorza Przemyka, dziewiętnastoletniego maturzysty śmiertelnie pobitego przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej w maju 1983 roku, pozostaje jednym z najbardziej przejmujących świadectw przemocy aparatu państwowego w schyłkowym okresie PRL. Jego śmierć, a następnie działania władz zmierzające do ukrycia odpowiedzialności milicjantów, stały się symbolem bezkarności systemu komunistycznego.
Piotr Wyszomirski, autor scenariusza i reżyser spektaklu „Nie tylko Przemyk. Historie (nie)opowiedziane”, poszerza jednak perspektywę historyczną. Przywołuje wydarzenia grudnia 1981 roku, kiedy młodzi ludzie związani z Uniwersytetem Gdańskim zdecydowali się wesprzeć robotników protestujących przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego. W centrum przedstawienia znalazły się ich doświadczenia, wybory i konsekwencje podjętych decyzji.
Grudzień 1981. Studenci idą do stoczni
Akcja spektaklu odwołuje się do wydarzeń rozgrywających się na Uniwersytecie Gdańskim w pierwszych dniach stanu wojennego. Podczas zgromadzenia w auli Wydziału Humanistyczno-Historycznego, po wspólnym odśpiewaniu hymnu narodowego, część studentów i pracowników uczelni postanowiła udać się do Stoczni Gdańskiej, aby wesprzeć strajkujących robotników.
Decyzję podjęto pomimo ostrzeżeń i apelu ówczesnego rektora Roberta Głębockiego. Uczestnicy wydarzeń mieli świadomość, że zaangażowanie w protest może zakończyć się zatrzymaniem, pobiciem, a nawet utratą życia.
Wyszomirski przypomina właśnie ten fragment historii gdańskiej opozycji, stosunkowo słabo obecny w powszechnej świadomości. Sojusz studentów i robotników, ich wspólne doświadczenie oporu oraz solidarność okazywana w warunkach bezpośredniego zagrożenia tworzą zasadniczą część opowieści.
Twórcy stawiają pytanie o postawy pokolenia, którego młodość przypadła na lata osiemdziesiąte. Ludzie urodzeni około 1960 roku wchodzili w dorosłość w okresie głębokiego kryzysu politycznego i społecznego. Część z nich uczestniczyła w działalności opozycyjnej, organizowała protesty, kolportowała niezależne wydawnictwa i ponosiła konsekwencje sprzeciwu wobec władz.
Spektakl przywołuje ich doświadczenia, podejmując również temat ceny, jaką jednostka gotowa jest zapłacić za wierność własnym przekonaniom.
Grzegorz Przemyk i Barbara Sadowska. Tragiczna historia rodziny
Ważnym wątkiem przedstawienia pozostają losy Grzegorza Przemyka oraz jego matki, Barbary Sadowskiej. Oboje pisali wiersze, a ich biografie zostały dramatycznie naznaczone wydarzeniami politycznymi lat osiemdziesiątych.
Grzegorz Przemyk został zatrzymany przez milicjantów 12 maja 1983 roku na warszawskim Starym Mieście, krótko po zdaniu matury. Pobity w komisariacie przy ulicy Jezuickiej, zmarł dwa dni później wskutek odniesionych obrażeń. Miał dziewiętnaście lat.
Władze PRL podjęły działania zmierzające do przerzucenia odpowiedzialności za jego śmierć na pracowników pogotowia ratunkowego. Sprawa stała się jednym z najbardziej znanych przykładów manipulowania śledztwem i wymiarem sprawiedliwości w komunistycznej Polsce.
Barbara Sadowska, poetka związana ze środowiskami opozycyjnymi, przez kolejne lata zabiegała o ujawnienie prawdy o śmierci syna. Zmarła w 1986 roku, mając zaledwie czterdzieści sześć lat.
Twórcy przedstawienia zwracają uwagę na mniej znany wymiar historii Przemyka: jego twórczość poetycką i artystyczną wrażliwość. W materiałach Uniwersytetu Gdańskiego podkreślono, że właśnie ten aspekt biografii młodego człowieka został szczególnie wyeksponowany w spektaklu.
Przywołanie postaci Barbary Sadowskiej pozwala również spojrzeć na tragedię rodziny, której życie zostało zniszczone przez represje państwowe.
Dokument, muzyka i dźwięk
„Nie tylko Przemyk” jest przedstawieniem opartym na świadectwach uczestników historycznych wydarzeń. W jego konstrukcji ważne miejsce zajmują muzyka, wykonywane na żywo piosenki oraz specjalnie przygotowana warstwa akustyczna.
Za scenariusz i reżyserię odpowiada Piotr Wyszomirski, twórca związany z pomorskim środowiskiem kulturalnym, autor spektakli, widowisk muzycznych i projektów teatralnych. Jego dorobek obejmuje między innymi „Kaszubski kosmos”, „Bigbit”, „Prawdziwą historię śmiechu” oraz „Bronisław Piłsudski Was Here. Musical na wałki”.
Muzykę do spektaklu skomponował Krzysztof Wojciechowski, związany z Teatrem Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Za realizację dźwięku odpowiada Jacek Puchalski, wieloletni realizator i producent Radia Gdańsk, mający w dorobku liczne nagradzane słuchowiska radiowe.
Szczególnie istotnym elementem przedstawienia jest dźwiękowa rekonstrukcja ataku na Stocznię Gdańską. Rozwiązanie to pozwala przywołać atmosferę dramatycznych wydarzeń grudnia 1981 roku i nadać opowieści dodatkową intensywność.
Na scenie występują Monika Łącz i Marcin Kryża. Łącz jest aktorką, pedagożką i animatorką kultury, związaną między innymi z działalnością gdańskiego Salonu Kultury Teatrinium Vera. Kryża jest wokalistą, absolwentem Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, działającym również na scenie muzyki metalowej.
Scenografię i kostiumy przygotowała Magdalena Olszewska, prezeska Fundacji Pomysłodalnia, zajmująca się także działalnością dziennikarską, animacją kultury i produkcją artystyczną. Głosu z offu użyczył Dawid Podgórski, a autorem plakatu jest Jacek „Jacx” Staniszewski.
Spektakl trwa około siedemdziesięciu minut. Jego forma, zgodnie z zapowiedziami organizatorów wcześniejszych prezentacji, zakłada również bezpośrednią relację z publicznością.
Historia opowiadana przez świadków
Jedną z najciekawszych cech projektu jest wykorzystanie autentycznych relacji osób uczestniczących w wydarzeniach stanu wojennego.
Przedstawienie było już prezentowane między innymi na Uniwersytecie Gdańskim. 17 grudnia 2024 roku pokazowi towarzyszył panel dyskusyjny „Pokolenie przełomu: Studencka opozycja lat 80. w Gdańsku”, w którym uczestniczyli Dariusz Józefowicz, Jacek Jancelewicz oraz Mirosław „Miron” Mironowicz. Rozmowę prowadził dr Dominik Bień.
Projekt znalazł się również w programie Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, gdzie 18 grudnia 2025 roku przedstawieniu towarzyszyło spotkanie z uczestnikami historycznych wydarzeń. Wśród zapowiedzianych gości znaleźli się między innymi Leszek Biernacki, kronikarz Niezależnego Zrzeszenia Studentów, Marek Sadowski, współtwórca NZS Uniwersytetu Gdańskiego, a także Jerzy Borowczak, jeden z inicjatorów strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku.
Tak pomyślana formuła ma szczególną wartość dokumentacyjną i edukacyjną. Pozwala zestawić artystyczną interpretację wydarzeń z pamięcią osób, które brały w nich udział. Dla młodszych widzów może być również okazją do zetknięcia się z historią opowiadaną przez bezpośrednich świadków, których doświadczenia rzadko trafiają do szkolnych podręczników w tak osobistym wymiarze.
Teatr wobec pamięci historycznej
Przedstawienie Wyszomirskiego wpisuje się w nurt teatru dokumentalnego, który wykorzystuje świadectwa, materiały historyczne i biografie uczestników wydarzeń do opowiadania o przeszłości.
W przypadku „Nie tylko Przemyka” szczególnie interesujące jest połączenie dwóch perspektyw: zbiorowego doświadczenia młodych ludzi zaangażowanych w opór wobec stanu wojennego oraz indywidualnego dramatu Grzegorza Przemyka i Barbary Sadowskiej.
Obie historie łączy doświadczenie życia w państwie, w którym obywatelski sprzeciw mógł prowadzić do dramatycznych konsekwencji. W obu pojawia się również kwestia odpowiedzialności za własne decyzje, odwagi i solidarności.
Warto zwrócić uwagę na edukacyjny potencjał projektu. Czterdzieści pięć lat po wprowadzeniu stanu wojennego pamięć o tamtych wydarzeniach staje się coraz bardziej zależna od sposobu ich przekazywania kolejnym pokoleniom. Relacje uczestników protestów, dokumenty archiwalne i opowieści rodzinne pozostają ważnymi źródłami wiedzy, jednak wymagają także współczesnych form prezentacji.
Teatr może odegrać w tym procesie istotną rolę. Zwłaszcza wtedy, gdy twórcy sięgają po mniej znane wydarzenia i próbują przywrócić pamięć o osobach, których nazwiska rzadko pojawiają się w oficjalnych rocznicowych wystąpieniach.
„Nie tylko Przemyk” podejmuje właśnie takie zadanie. Historia gdańskich studentów, którzy w grudniu 1981 roku zdecydowali się wesprzeć strajkujących stoczniowców, staje się okazją do rozmowy o postawach obywatelskich, społecznej odpowiedzialności i pamięci o pokoleniu stanu wojennego.
Grudniowy pokaz w Szemudzie
Kolejna prezentacja spektaklu została zapowiedziana na 18 grudnia o godzinie 18.00 w Centrum Samorządowym w Szemudzie, w województwie pomorskim.
Organizatorem wydarzenia jest Gminne Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Szemudzie. Cena biletu wynosi 50 zł. Bilety można kupić w biurze Hali Sportowej w Szemudzie w godzinach jego pracy lub zarezerwować telefonicznie. Organizator informuje, że wpłaty należy dokonać w ciągu dwóch dni od rezerwacji, ponieważ po upływie tego terminu nieopłacone rezerwacje zostają automatycznie anulowane.
Gminne Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Szemudzie