Slide
previous arrow
next arrow
Miłość w czasach Napoleoniady - Teatr dla Wszystkich

Miłość w czasach Napoleoniady

Na afiszu

Miłość w czasach Napoleoniady

,,Kochanie to niedola ciężka, bo przez nieczłek wolny niewolnikiem się staje.’’ Czego oczekiwać należałoby po klasycznym przedstawieniu XIX-wiecznej opery osadzonej u początków epoki napoleońskiej? Eksperymentów, przeniesienia w czasie, uwspółcześnień w warstwie wizualnej? Nie, w przypadku najnowszej premiery w Operze Krakowskiej, gdzie ,,Tosca’’ Giacomo Pucciniego w reż. Laco Adamika i pod kierownictwem muzycznym Andrzej Straszyńskiego przedstawiana...
Opublikowano: 2022-12-15
fot. Opera Krakowska

,,Kochanie to niedola ciężka, bo przez nie
człek wolny niewolnikiem się staje.’’

Czego oczekiwać należałoby po klasycznym przedstawieniu XIX-wiecznej opery osadzonej u początków epoki napoleońskiej? Eksperymentów, przeniesienia w czasie, uwspółcześnień w warstwie wizualnej? Nie, w przypadku najnowszej premiery w Operze Krakowskiej, gdzie ,,Tosca’’ Giacomo Pucciniego w reż. Laco Adamika i pod kierownictwem muzycznym Andrzej Straszyńskiego przedstawiana jest wiernie i klasycznie.

Niezbyt często ostatnio można obejrzeć spektakle kostiumowe, które są zainscenizowane w sposób jak najbardziej wierny oryginałowi. Zauważyć to można było przy takich realizacjach jak ,,Tartuffe’’ w Teatrze STU czy ,,Książę niezłomny’’ w Narodowym Starym Teatrze. Widać, że dzisiaj panuje tendencja do zabawy z formą lub treścią oryginału, co skutkuje mniej lub bardziej udanymi przedstawieniami. Jednak Opera Krakowska postawiła właśnie na zgodność z formą i treścią, z jednej strony wynika to ze specyfiki poetyki operowej, która mimo wszystko pozostawia jednak spore pole do łamania klasycznych konwencji.

Z wielką radością obserwowałem, że jednak nadal istnieje przestrzeń do realizacji tego typu produkcji, w których ważne jest zachowanie kanonu, przekaz wierny pierwowzorowi, czytelny, jasny i klarowny.

Nie oznacza to, że nie mam zastrzeżeń co do wykonania. Pozostając pod wielkim wrażeniem występu Mikołaja Zalasińskiego w roli Scarpii, miewałem zwłaszcza w pierwszym akcie wrażenie, że pomiędzy tytułową bohaterką, Toscą, a Caravadossim (w tych rolach Ewa Vesin i Giorgi Sturua) nie ma odpowiedniej chemii, szczególnie w scenach, kiedy byli lekko skłóconymi ale nadal kochankami. Jednak już w drugim akcie, gdy Tosca jest szantażowana przez Scarpię, można zauważyć w nich więcej energii i zaangażowania. Ewa Vesin sprawdziła się zdecydowanie lepiej w scenach wymagających charakteru i chłodnego temperamentu, niż tych bardziej subtelnych i delikatnych.

Nie zmienia to jednak faktu, że zespół i orkiestra Opery Krakowskiej pod batutą Piotra Sułkowskiego zapewnili widzom wspaniały wieczór, na którym w pewnym momencie sam zapomniałem o swojej recenzenckiej roli i mogłem jedynie rozkoszować się grą sceniczną, śpiewem i muzyką. Z zadowoleniem mogę stwierdzić, że zdarza mi się to ostatnio dość często i oby tak już zostało.

Kategorie:

Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL