W Teatrze Polskim we Wrocławiu rozpoczęły się próby do „Dziadów. Części II” Adama Mickiewicza w reżyserii Aleksandry Popławskiej.
Zapowiada się jedna z ciekawszych premier jesieni: romantyczny obrzęd zostanie przeniesiony do opuszczonej kaplicy zamienionej w squat, jego współczesnym odpowiednikiem stanie się rave, a muzykę do przedstawienia przygotowuje Tomek Organek. Pierwszy pokaz zaplanowano na 31 października, w Noc Dziadów, natomiast premiera odbędzie się 7 listopada na Scenie na Świebodzkim.
Reżyserkę Aleksandrę Popławską interesuje energia ludowego rytuału: kontakt żywych ze zmarłymi, wspólnotowość, cielesność, trans i wszystko to, co wymyka się racjonalnemu porządkowi. Punktem wyjścia są przede wszystkim II część „Dziadów” oraz „Upiór”.
Mickiewiczowski świat duchów, mar, strzyg i widm ma zostać skonfrontowany ze współczesnością, która nauczyła się niemal wszystko nazywać, objaśniać i racjonalizować. Tyle że to, co wyparte, nie znika. Powraca w postaci lęków, traum, samotności, poczucia pustki, niespełnionej miłości czy potrzeby przekroczenia codziennego doświadczenia.
Teatr zapowiada „Dziady” rozgrywane w opuszczonej kaplicy przekształconej w squat. Obrzęd przybiera tam formę czarnej, pogańskiej mszy balansującej na granicy kontaktu ze zmarłymi i narkotycznej wizji. Dawny rytuał zostaje zestawiony z rave’em – współczesnym doświadczeniem zbiorowości, rytmu, fizycznego wyczerpania i transu.
To właśnie ten trop może okazać się jednym z ciekawszych elementów inscenizacji. Mickiewiczowskie „Dziady” od początku wyrastają przecież z sytuacji wspólnotowej. Guślarz nie prowadzi prywatnego seansu spirytystycznego: przywołuje duchy w obecności gromady, a uczestnicy rytuału odpowiadają na jego wezwania. Popławska szuka dla tej wspólnotowej energii współczesnego odpowiednika, nie próbując przebierać aktorów w kostium etnograficznej rekonstrukcji.
Istotną rolę ma odgrywać ciało aktora, traktowane jako medium. Także słowo Mickiewicza ma odzyskać charakter działania – zaklęcia, klątwy, zamowy – zamiast funkcjonować wyłącznie jako tekst klasyka polskiej literatury.
Drugim ważnym bohaterem przedstawienia będzie muzyka.
Za jej przygotowanie odpowiada Tomek Organek. Teatr zapowiada mocne, rockowe i mroczne brzmienia, które mają przejąć funkcję dawnych inkantacji i budować transowy rytm przedstawienia. Jeśli więc u Mickiewicza drogę ku niewidzialnemu otwierały zaklęcia Guślarza i odpowiedzi chóru, we wrocławskiej realizacji jednym z narzędzi przekroczenia stanie się także współczesny koncertowy żywioł.
Muzyka wynika bezpośrednio z koncepcji inscenizacyjnej: rave ma być odpowiednikiem dawnego rytuału, a rytm – podobnie jak kiedyś powtarzane formuły obrzędowe – prowadzić uczestników coraz dalej od codziennego doświadczenia.
Dla Aleksandry Popławskiej praca nad „Dziadami” jest również powrotem do Teatru Polskiego we Wrocławiu. Aktorka była członkinią zespołu tej sceny na początku swojej drogi zawodowej. Historia teatru wymienia ją wśród artystów, którzy dołączyli do zespołu w okresie dyrekcji Jacka Wekslera. Później przez lata związana była m.in. z TR Warszawa, rozwijając równolegle karierę filmową i telewizyjną, a w ostatnich latach coraz częściej podejmując także pracę reżyserską.
W przedstawieniu wystąpią Mariusz Kiljan, Krzysztof Brzazgoń, Monika Bolly, Lucyna Szierok-Giel i Agata Obłąkowska-Mazurkiewicz oraz gościnnie Wiktoria Glińska, Dawid Dąbrowski i Tomasz Mreńca.
Warto pamiętać, że „Dziady” mają w najnowszej historii Teatru Polskiego szczególne miejsce. W latach 2014–2016 Michał Zadara zrealizował tu monumentalną inscenizację dramatu Mickiewicza, zakończoną pokazem całego utworu bez skrótów, trwającym około czternastu godzin. Do tamtej historii teatr odwołuje się również poprzez organizowane 31 października czytania dramatu.
Popławska wybiera jednak zupełnie inną drogę. Nie próbuje objąć całego romantycznego monumentu. Skupia się na jednym z jego najbardziej pierwotnych źródeł – potrzebie kontaktu z tym, czego nie potrafimy zobaczyć ani racjonalnie wyjaśnić.
W jej „Dziadach” Guślarz spotka więc rave, romantyczne widmo – współczesny trans, a słowo Mickiewicza – rockowe brzmienie Organka. Jeżeli ta koncepcja znajdzie na scenie odpowiednią temperaturę, Scena na Świebodzkim może w listopadzie dostać przedstawienie, które nie tyle uwspółcześnia szkolną lekturę, ile próbuje sprawdzić, dlaczego rytuał opisany przez Mickiewicza wciąż może być nam potrzebny.
„Dziady. Część II”
Adam Mickiewicz
reżyseria: Aleksandra Popławska
muzyka: Tomek Organek
obsada:
Mariusz Kiljan
Krzysztof Brzazgoń
Monika Bolly
Lucyna Szierok-Giel
Agata Obłąkowska-Mazurkiewicz
Wiktoria Glińska – gościnnie
Dawid Dąbrowski – gościnnie
Tomasz Mreńca – gościnnie
zespół scrumowy:
product owner – Paweł Zaręba
scrum masterzy – Oliwia Kaszubska, Maksymilian Nowak
Krzysztof Cichocki, Jacek Cimicki, Dariusz Bartołd, Karolina Strażyńska, Liliana Kiekis-Kozica, Julianna Jurkiewicz
pierwszy pokaz: 31 października 2026
premiera: 7 listopada 2026
miejsce: Teatr Polski we Wrocławiu, Scena na Świebodzkim
Teatr Polski we Wrocławiu