Luk Perceval będzie pracował w Gdańsku najprawdopodobniej już na początku lub wiosną przyszłego roku.
Jak powiedział w naszym wywiadzie, „Mefisto” wg Klausa Manna przygotowywany na zaproszenie Teatru Wybrzeże należy do jego najbliższych planów.
Wiadomo jednak, że belgijski reżyser wcześniej ma jeszcze przed sobą premierę „Braci Karamazow” wg Fiodora Dostojewskiego, nad którą pracuje od lutego tego roku w rumuńskim Teatrze Narodowym Radu Stanca w Sybinie. O tym projekcie jako redakcja również informowaliśmy.
Polska wersja sceniczna „Mefista”, powieści Manna z 1936 r. opowiadającej o aktorze Hendriku Höfgenie, który dla kariery i prestiżu podejmuje współpracę z III Rzeszą, będzie już drugim spotkaniem Percevala z tym tekstem. W ubiegłym roku reżyser wystawił „Mefista” w Hessisches Staatstheater w Wiesbaden (premiera: 11 października). Jak możemy przeczytać w programie do tego przedstawienia, dzieło Manna „pozostaje śmiałym oskarżeniem uwikłania we władzę i ostrzeżeniem przed ceną, którą płaci się za sprzedanie własnej duszy”.
„Mefisto” na naszych scenach nie gościł zbyt wiele razy, powstały jedynie cztery realizacje, z których najważniejsza była pierwsza (1983), w reżyserii Michała Ratyńskiego z Teatru Powszechnego w Warszawie. Rolę Höfgena zagrał wtedy gościnnie Tadeusz Huk.
Na razie nie znamy szczegółów obsadowych spektaklu Percevala, dla którego będzie to już piąta praca w Polsce. W sobotę 10 października odbyła się premiera jego „Orestei” w Teatrze Narodowym.
Teatr Wybrzeże