Krzysztof Meyer doktorem honoris causa UMCS. Uznanie dla wybitnego polskiego kompozytora i humanisty mieszkającego w Niemczech
26 czerwca Aula Uniwersytecka UMCS w Lublinie rozbrzmiewała dźwiękami muzyki. Tego dnia Senat Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej nadał tytuł doktora honoris causa prof. dr. hab. Krzysztofowi Meyerowi – jednemu z najwybitniejszych polskich kompozytorów współczesnych, muzykologowi i humaniście, od lat związanym zawodowo i artystycznie z Niemcami.
To już 91. tytuł honorowego doktora przyznany przez tę uczelnię – i zarazem wyjątkowe wyróżnienie dla artysty, którego twórczość od dekad kształtuje oblicze muzyki XX i XXI wieku, nie tylko w Polsce, ale i na arenie międzynarodowej.
Uroczystość odbyła się w Auli Uniwersyteckiej na Wydziale Prawa i Administracji. Przewodniczył jej rektor UMCS prof. dr hab. Radosław Dobrowolski. Wśród gości znaleźli się bliscy prof. Meyera oraz przedstawiciele świata kultury, nauki i dyplomacji. Obecni byli m.in. Manuel Pedro Chaves – ambasador Republiki Angoli, rektorzy UMCS z poprzednich kadencji – prof. Wiesław Andrzej Kamiński i prof. Stanisław Michałowski, a także liczni reprezentanci środowisk akademickich i artystycznych, w tym prof. Andrzej Wac-Włodarczyk – prezes Lubelskiego Towarzystwa Naukowego czy dr Andrzej Gładysz – dyrektor Instytutu Nauk o Sztuce KUL.
Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił Chór Akademicki UMCS im. Jadwigi Czerwińskiej pod dyrekcją Karoliny Drapały, podkreślając rangę i wyjątkowość tego wydarzenia.
Promotorką doktoratu honoris causa była prof. dr hab. Urszula Bobryk z Instytutu Muzyki UMCS. W swojej laudacji przypomniała imponujący dorobek Krzysztofa Meyera i jego wkład w rozwój muzyki współczesnej:
„Dzisiejsza uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa UMCS wybitnemu kompozytorowi prof. Krzysztofowi Meyerowi znajduje pełne uzasadnienie w kształtowaniu współczesnej kultury muzycznej w Polsce i na świecie (…). Gdy słuchamy jego muzyki, słyszymy, co i jak do nas mówi, czujemy bicie własnego serca. Czujemy, że w ich tworzenie kompozytor zaangażował niesłychaną wiedzę i energię, uzyskując perfekcyjny obraz dzieła, w którym wszystko musiało znaleźć się na swoim miejscu, w odpowiednim punkcie i momencie, z całą naturalnością, bez wrażenia przymusu (…)”.
Prof. Urszula Bobryk zakończyła swoją laudację słowami:
„Każde wybitne dzieło muzyczne święci tryumf nad czasem i przestrzenią. Prof. Krzysztof Meyer udowodnił, iż należy do najbardziej niezwykłych twórców naszych czasów.”
Następnie akt nadania tytułu doktora honoris causa odczytał dr hab. Piotr Wijatkowski, prof. UMCS – dyrektor Instytutu Muzyki UMCS. Dyplom i statuetkę Marii Curie-Skłodowskiej wręczyli profesorowi rektor UMCS, promotorka i dyrektor instytutu.
W części akademickiej Krzysztof Meyer wygłosił wykład pt. „Samotność kompozytora. Między kanonem a eksperymentem”. Z niezwykłą erudycją i szczerością mówił o doświadczeniu samotności twórczej – nieodłącznym elemencie życia kompozytora.
„Samotność była więc wyrazem siły, przejawem wyższości i wyjątkowości. Współczesna samotność wygląda zupełnie inaczej. Można rozwijać to, co odziedziczyliśmy w kanonie europejskich arcydzieł, ale można też eksperymentować. Można z szacunkiem czerpać z najlepszej tradycji muzyki, ale i wyznaczać własne ścieżki, badać nowe formy, wyrazy i eksplorować niewykorzystane dotąd możliwości sztuki.”
Prof. Meyer przywoływał przykłady wielkich artystów awangardowych, którzy potrafili tworzyć muzykę w najtrudniejszych czasach. Jego słowa poruszyły zgromadzonych, łącząc refleksję o sztuce z głębokim humanizmem i świadomością misji artysty.
Krzysztof Meyer – sylwetka wybitnego twórcy
Krzysztof Meyer urodził się w 1943 roku w Krakowie. Od dziecka związany był z muzyką – gry na fortepianie uczył się od piątego roku życia. Studiował kompozycję i teorię muzyki w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej, najpierw u Stanisława Wiechowicza, potem – po jego śmierci – u Krzysztofa Pendereckiego. Uzyskał dyplomy z wyróżnieniem w obu tych dziedzinach.
Uzupełniał wykształcenie w Paryżu i Fontainebleau, studiując m.in. u słynnej Nadii Boulanger. Był stypendystą im. Aarona Coplanda. W latach 1966–1987 związany z Akademią Muzyczną w Krakowie, gdzie pełnił funkcję prorektora i kierownika Katedry Teorii Muzyki. W latach 1985–1989 był prezesem Związku Kompozytorów Polskich. Od 1987 do 2008 roku był profesorem w Wyższej Szkole Muzycznej w Kolonii.
Na stałe mieszka w Niemczech, ale jego twórczość i działalność pedagogiczna zawsze budowały mosty między Polską a Europą.
Twórczość Krzysztofa Meyera obejmuje niemal wszystkie gatunki muzyczne – od oper (Cyberiada, Klonowi bracia, dokończenie Graczy Szostakowicza), przez symfonie i koncerty instrumentalne, po muzykę kameralną i fortepianową. Jego język dźwiękowy łączy neoklasycyzm wschodnioeuropejski z awangardowym eksperymentem, odwagą formalną i ogromnym szacunkiem dla tradycji.
Do ważnych utworów należą m.in.: Fireballs, Hommage à Brahms, Musica incrostata, Carillon, Symfonia D-dur w stylu Mozarta, liczne koncerty instrumentalne, kwartety i kwintety smyczkowe. Jego dzieła są wydawane, wykonywane i nagrywane na całym świecie.
Jest także autorem cenionej monografii o Dmitriju Szostakowiczu, opublikowanej w sześciu językach.
Lista nagród i odznaczeń prof. Meyera jest długa i imponująca. Otrzymał m.in. Grand Prix de Composition Musicale w Monako, Nagrodę im. Karola Szymanowskiego, Krzyż Kawalerski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz niemiecki Krzyż Zasługi na Wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec.
W 2024 roku został uhonorowany Złotym Fryderykiem za całokształt dokonań artystycznych. Jest członkiem Polskiej Akademii Umiejętności oraz Freie Akademie der Künste w Mannheimie, honorowym profesorem Akademii Muzycznej im. Mykoła Łysenki we Lwowie.
Przyznanie tytułu doktora honoris causa UMCS to uhonorowanie nie tylko dorobku kompozytora, ale i jego postawy humanisty, pedagoga i myśliciela. Prof. Krzysztof Meyer to artysta, który całe życie konsekwentnie łączył najwyższy poziom rzemiosła kompozytorskiego z odwagą eksploracji i wrażliwością na wartości kulturowe i ludzkie.
Fot. Michał Piłat / UMCS