Slide
previous arrow
next arrow
Kiedyś bardziej lubiłem tę rodzinę - Teatr dla Wszystkich

Kiedyś bardziej lubiłem tę rodzinę

Na afiszu

Kiedyś bardziej lubiłem tę rodzinę

O spektaklu „Co gryzie Gilberta Grape’a” Petera Hedgesa w reż. Karoliny Kowalczyk w Teatrze Powszechnym w Warszawie pisze Alicja Cembrowska.

Opublikowano: 2025-09-27
fot. Marianna Kulesza / Teatr Powszechny Warszawa

Reżyserka Karolina Kowalczyk zamyka Grape’ów w czterech ścianach. Odcinając zewnętrzne rozpraszacze, próbuje przyjrzeć się jednostkom i ich relacjom — chwilami jednak traci to zadanie z oczu.

Historia rodziny Grape’ów jest znana — kto nie czytał doskonałej książki Petera Hedgesa, ten zapewne widział film z Johnnym Deppem w roli tytułowego Gilberta. Karolina Kowalczyk i Natalia Królak dokonały jednak radykalnego cięcia — wyrzuciły wątek Becky, małomiasteczkowy kontekst, zewnętrzny świat. Zostało to, co dla nich najbardziej interesujące i najważniejsze: relacje. Z żywymi i umarłymi. Z ciałem swoim i ciałami innych.

Nad wszystkimi góruje Bonnie (Michał Jarmicki) — mama-wieloryb, święta opiekunka, dogląda swojej świątyni z fotela na piętrze. Jej otyłość to więcej niż fizyczne ograniczenie — to dowód rodzinnej traumy, ciężar, który wygina deski i doprowadza dom do umęczonych westchnień.

Amy (Aleksandra Bożek) funkcjonuje jak „siostra bez ciała” — przezroczysta, skupiona na zastępowaniu uwięzionej matki. Ciało przypomina jednak o sobie z brutalnością — możliwą ciążą, która tę transparentność rozszarpuje. Wizja rozwijającego się w trzewiach płodu staje się pretekstem do rozdzierającego monologu, w którym słychać lęki nie tylko siostry Gilberta, ale i tysięcy współczesnych kobiet.

Ellen (Natalia Lange) reprezentuje ciała młode — w rozkwicie, ale też poranione, nieodporne na ostre pazury i słowa. Arnie (Daniel Krajewski) to ciało silne i słabe w swojej odmienności — chłopak z zespołem Downa staje się źródłem kłopotów, ale też niezwykłej czułości, rodzinnych kodów i rytuałów. Jednocześnie ciała stają się tu pretekstem do snucia opowieści o cierpieniach dusz.

Gilbert (Andrzej Kłak) ma sprawić, by ta rozbujana bólem i problemami łajba nie zatonęła. Niczym refren powraca oniryczna wizja rozmów z Albertem, który powiesił się na tej samej desce, która teraz ugina się pod ciężarem matki. Ojciec to już tylko duch.

Genialne rozwiązania dźwiękowe sprawiają, że cały dom stęka i pomrukuje. Drewniane kolumny po bokach sceny poruszają się, gdy matka wstaje z fotela. W kulminacyjnej scenie ratowania Arniego konstrukcja zaczyna falować. To skojarzenie z fundamentem — może naruszonym i chyboczącym, ale wciąż fundamentem — pokazuje pierwotną moc rodziny.

Koncentracja na temacie ciała i rodzinnej anatomii bólu zdaje się trafną decyzją narracyjną — dzięki temu spektakl ma konkretnie sformułowaną tezę. Zabrakło mi jednak głębszego rozpracowania postaci, zanurzenia w ich stanach. Na scenie dochodzi do dramaturgicznych tarć.

Wybuch i agresja Gilberta w stosunku do Arniego (absolutnie wstrząsająca scena w książce), jego oschłe reakcje na wyznania sióstr, zbyt drastyczne cięcia wątków (brak kontynuacji tematu ciąży Amy czy ran na ciele Ellen) zdają się dziwnie nieadekwatne w emocjonalnej opowieści o problemach rodziny. Przez to chwilami historia staje się płaska, zaledwie muśnięta — jakby twórczynie bały się zanurkować w mroki ludzkich doświadczeń. Obserwowałam tych bohaterów z szacunkiem, ale nie z fascynacją. Dom Grape’ów, pozbawiony zewnętrznych impulsów, stał się hermetyczny — nie tylko dla mieszkańców, ale i widzów.

https://www.powszechny.com/pl

 

 

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL