Slide
previous arrow
next arrow
Cisza, która krzyczy - Teatr dla Wszystkich

Cisza, która krzyczy

Na afiszu

Cisza, która krzyczy

O spektaklu Poskromienie złośnicy Wiliama Szekspira w reżyserii Ewy Platt, realizowanym przez Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu na 29. Międzynarodowym Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku, pisze Wiesław Kowalski. W najnowszym spektaklu Ewa Platt wraca do Szekspira nie po to, by go wystawiać, lecz by z nim rozmawiać. Poskromienie złośnicy przestaje być komedią, a staje się...
Opublikowano: 2025-07-27

O spektaklu Poskromienie złośnicy Wiliama Szekspira w reżyserii Ewy Platt, realizowanym przez Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu na 29. Międzynarodowym Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku, pisze Wiesław Kowalski.

W najnowszym spektaklu Ewa Platt wraca do Szekspira nie po to, by go wystawiać, lecz by z nim rozmawiać. Poskromienie złośnicy przestaje być komedią, a staje się opowieścią o tym, jak relacje budowane na fascynacji mogą przekształcić się w układ sił. Platt przygląda się tej dynamice z bliska, odrzucając teatralny ornament na rzecz cichego, codziennego języka opresji.

Spektakl Poskromienie złośnicy w reżyserii Ewy Platt, pokazany w ramach tegorocznego Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku, stanowi kolejne ogniwo w spójnej, choć różnorodnej drodze twórczej tej młodej reżyserki.

Już w poprzednich pracach – od Zbombardowanych po Clean girl i Przełamując fale – Platt pokazywała, że tekst dramatyczny traktuje raczej jako partnera do rozmowy niż materiał do inscenizacji. Jej teatr wyrasta z potrzeby opowiadania o pęknięciach i napięciach, które kryją się pod codziennością.

Tym razem Platt podejmuje się dialogu z dramatem Szekspira, lecz od początku jest jasne, że nie interesuje jej zachowanie oryginalnego tonu. W jej rękach Poskromienie złośnicy przestaje być komedią czy satyrą społeczną. Reżyserka skupia się na relacji dwojga bohaterów i poprzez ich historię opowiada o przemocy – nie tej oczywistej i spektakularnej, ale o mechanizmach działających po cichu: w gestach, słowach, strukturach zależności.

W centrum jej uwagi pozostaje relacja, która z pozoru rozwija się zwyczajnie, lecz z czasem odsłania swoją toksyczną strukturę. Przemoc, o której tu mowa, nie działa przez krzyk czy siłę – raczej przez pozorną troskę, zależność i milczenie. Katarzyna, odcięta od bliskich, trafia do przestrzeni, która coraz bardziej przypomina klatkę – miejsce powolnego podporządkowywania, tracenia autonomii i cichej walki o zachowanie tożsamości.

Ten gest interpretacyjny wpisuje się w rozwijane przez Platt zainteresowanie sytuacjami, w których władza działa podskórnie. W Przełamując fale przemoc przyjmowała formy oswojone – skrywała się za językiem miłości i ofiary. W Feluni z kolei pojawiała się jako cicha obecność kultury i rodzinnej hierarchii.

W Poskromieniu… mamy do czynienia z czystą, psychologiczną grą o władzę – relacją, która zaczyna się od zauroczenia, a kończy na wyizolowaniu i emocjonalnym uzależnieniu. W odróżnieniu od wielu współczesnych adaptacji tego tekstu, Platt nie próbuje „rozbroić” oryginału ironią ani osadzić go w metateatralnej ramie. Zamiast tego koncentruje się na scenicznej bliskości – redukuje środki, upraszcza przestrzeń (oszczędna, lecz znacząca scenografia Anny Rogóż) i zostawia widza sam na sam z dwojgiem bohaterów, których relacja z każdą sceną zyskuje duszną, klaustrofobiczną atmosferę.

To nie dramatyczna konfrontacja, lecz mozolne zacieranie granic między „kocham” a „posiadam”, między troską a kontrolą. Platt usuwa z pola widzenia efektowność – zamiast niej skupia się na niuansach w ciele i głosie aktorów, na niedopowiedzeniu, które bardziej boli niż deklaracja.

Taka strategia nie jest w jej przypadku nowością. Już w Zbombardowanych fascynowało ją przedstawienie emocjonalnego spustoszenia bez uciekania się do brutalnych obrazów. W Clean girl punktem wyjścia był społeczny wstyd, opresja cielesna i presja bycia „czystą” – także tam teatr stawał się narzędziem powolnego odkrywania tego, co w bohaterkach pęka, co już nie wytrzymuje.

W Poskromieniu złośnicy Platt rozwija tę linię, ale robi to w dialogu z klasyką, co wymaga większej precyzji i odwagi. Nie próbuje szokować, nie idzie na skróty – stawia raczej na konsekwencję i spójność opowiadania. Na tle wcześniejszych jej realizacji, ten spektakl wydaje się przełomowy – choć nadal kameralny w formie, jest bardzo świadomie polityczny w treści. Nie poprzez deklaracje, lecz przez strukturę. Platt nie moralizuje, ale pokazuje, jak łatwo opresja może przybrać formy niezauważalne, wręcz znormalizowane. Jak społeczne przyzwolenie potrafi przyjąć formę obojętności, gdy krzywda wygląda jak troska, a przemoc mówi szeptem. Nie jest to polityczność manifestacyjna czy agitacyjna, lecz strategiczne odsłanianie tych mechanizmów przemocy i opresji, które choć głęboko obecne w naszej codzienności, często pozostają niezauważone lub wyciszane. Spektakl zwraca uwagę na zjawiska społecznie istotne, których brak reakcji wynika nie tyle z braku świadomości, co raczej z utrwalonych schematów obojętności i racjonalizacji krzywdy.

W tym sensie Poskromienie złośnicy nie jest kolejną interpretacją kanonu, ale próbą zadania pytania o to, czy klasyczne teksty są jeszcze w stanie coś powiedzieć o dzisiejszym doświadczeniu relacji, władzy i przemocy. Ewa Platt nie szuka jednej odpowiedzi – woli otworzyć przestrzeń, w której widz może skonfrontować się z czymś niepokojąco znajomym.

Fot. Michał Grocholski / Teatr Kochanowskiego

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL