Slide
previous arrow
next arrow
Być, nie mieć. Teatr Rampa mierzy puls pokolenia Y - Teatr dla Wszystkich

Być, nie mieć. Teatr Rampa mierzy puls pokolenia Y

Na afiszu

Być, nie mieć. Teatr Rampa mierzy puls pokolenia Y

O spektaklu “Pokolenie Y” Jacka Cygana w reż. Marcina Januszkiewicza w Teatrze Rampa w Warszawie pisze Wiesław Kowalski. Multimedialne widowisko muzyczne stworzone przez Jacka Cygana i Marcina Januszkiewicza to nie tylko spotkanie dwóch artystycznych światów, ale też poruszająca diagnoza współczesnych trzydziestolatków. W „Pokoleniu Y” klasyczne teksty zyskują nową formę, a scena staje się przestrzenią dla...
Opublikowano: 2025-06-11

O spektaklu “Pokolenie Y” Jacka Cygana w reż. Marcina Januszkiewicza w Teatrze Rampa w Warszawie pisze Wiesław Kowalski.

Multimedialne widowisko muzyczne stworzone przez Jacka Cygana i Marcina Januszkiewicza to nie tylko spotkanie dwóch artystycznych światów, ale też poruszająca diagnoza współczesnych trzydziestolatków. W „Pokoleniu Y” klasyczne teksty zyskują nową formę, a scena staje się przestrzenią dla głosu tych, którzy wciąż szukają swojej tożsamości.

W Teatrze Rampa spotykają się dwie twórcze osobowości, które – choć dzieli je niemal czterdzieści lat – łączy jedno: wrażliwość na język, człowieka i muzykę. Jacek Cygan – uznany poeta i autor tekstów piosenek, oraz Marcin Januszkiewicz – wokalista, aktor i kompozytor, którego artystyczna droga nie zna kompromisów ani gatunkowych ograniczeń. Wspólnie tworzą spektakl, który wymyka się prostym definicjom – to koncert, eseistyczna opowieść i wizualne doświadczenie w jednym.

„Pokolenie Y” to widowisko, którego scenariusz zbudowano wokół twórczości Jacka Cygana – zarówno tej ikonicznej, jak i zupełnie nowej, stworzonej specjalnie dla Januszkiewicza. Piosenki, takie jak „Czas nas uczy pogody”, „Wypijmy za błędy” czy „Pokolenie”, zostały tu poddane odważnym aranżacyjnym reinterpretacjom, w których klasyka piosenki literackiej miesza się z elektroniką, ambientem i klubową estetyką. Za muzykę odpowiadają Jacek Kita (instrumenty klawiszowe), Piotr Mazurek (elektronika) oraz sam Januszkiewicz. Rezultat to dźwiękowy pejzaż pulsujący napięciem, zaskoczeniem i melancholią.

Spektakl nie zatrzymuje się jednak na poziomie muzyki. Ogromną rolę odgrywa tu warstwa wizualna autorstwa Oli Knedler, której projekcje tworzą surrealistyczną przestrzeń dla emocji i refleksji. Nie mamy do czynienia z dosłowną ilustracją tekstów, lecz z wizualnym odpowiednikiem wewnętrznych stanów – migotliwych, płynnych, miejscami onirycznych. Czas w tym świecie nie jest linearny, lecz rozciągnięty i elastyczny, jakby wyjęty z obrazów Dalego. To czas wspomnień, utraconych szans, marzeń, które zblakły, zanim zdążyły się ziścić.

W centrum opowieści stoi postać Everymana – grana przez Januszkiewicza – reprezentanta pokolenia Y, czyli milenialsów: ludzi urodzonych w latach 80. i 90., dorastających w epoce transformacji, wychowywanych w kulcie sukcesu, a zarazem pozostawionych samym sobie w zderzeniu z brutalną rzeczywistością rynku pracy i nieustannej zmiany. Ich „być” często staje się ważniejsze niż „mieć”, a praca – tylko środkiem do celu, nie celem samym w sobie.

„Pokolenie Y” nie daje gotowych odpowiedzi. To spektakl zbudowany na pytaniach – o sens, o tożsamość, o relację z przeszłością i przyszłością. Czy milenialsi to pokolenie stracone? A może po prostu inne – bardziej niejednoznaczne, mniej ufne wobec systemów, lecz bardziej czujne na niuanse?

Zamiast manifestu otrzymujemy subtelne, ale przejmujące studium pokoleniowego niepokoju. Januszkiewicz nie moralizuje – raczej pokazuje, że pokolenie Y nie szuka zbawienia, lecz możliwości współistnienia ze sobą, ze światem i z przeszłością. Ten spektakl to artystyczna rozmowa – szczera, pełna emocji, czasem gorzka, ale przede wszystkim: potrzebna.

fot. Przemysław Wojtaś/Teatr Rampa w Warszawie

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL