Już wkrótce nakładem Wydawnictwa Czytelnik ukaże się książka autorstwa Grzegorza Kozaka – pierwsza pełna biografia jednego z najwybitniejszych ludzi polskiego teatru XX wieku. Publikacja poświęcona została Aleksandrowi Bardiniemu – aktorowi, reżyserowi teatralnemu i operowemu, pedagogowi oraz jednej z najważniejszych postaci polskiej kultury powojennej. Jak zapowiada wydawca, będzie to opowieść nie tylko o wybitnym artyście, lecz także o człowieku, którego życie naznaczyły wojna, Zagłada, emigracja i powrót do Polski.
Autorem publikacji jest Grzegorz Kozak – dziennikarz telewizyjny i radiowy, komentator spraw międzynarodowych oraz wykładowca akademicki. W 2022 roku opublikował wysoko ocenianą biografię „Hübner”, poświęconą Zygmuntowi Hübnerowi – wybitnemu aktorowi, reżyserowi, dyrektorowi teatrów i pedagogowi. Najnowsza książka poświęcona Aleksandrowi Bardiniemu stanowi kolejną próbę opisania jednej z najważniejszych postaci polskiego teatru XX wieku.
Aleksander Bardini urodził się 17 listopada 1913 roku w Łodzi w rodzinie żydowskiej. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył aktorstwo (1935) i reżyserię (1939) w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej w Warszawie. W czasie okupacji pracował początkowo we Lwowie, przeżył pobyt w getcie lwowskim, a następnie ukrywał się do końca wojny. Po 1945 roku współtworzył powojenne życie teatralne w Polsce jako reżyser, aktor i pedagog. Pracował m.in. w Teatrze Polskim i Teatrze Współczesnym w Warszawie, reżyserował spektakle operowe oraz przedstawienia Teatru Telewizji, a przez wiele lat wykładał w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, wychowując kolejne pokolenia polskich aktorów.
Choć środowisko teatralne pamięta go przede wszystkim jako wybitnego reżysera i profesora, szeroka publiczność zna go również z kina. Współpracował z najwybitniejszymi twórcami polskiego filmu, w tym z Krzysztofem Kieślowskim. Zagrał m.in. mecenasa Mieczysława Labradora w „Bez końca”, ordynatora w „Dekalogu II” i „Dekalogu IV”, dyrektora fabryki w „Podwójnym życiu Weroniki”.
O tym, jak wyjątkową rolę Bardini odegrał w życiu polskiego środowiska teatralnego, świadczą także wspomnienia artystów zamieszczone w książce Grzegorza Kozaka. Krzysztof Zanussi mówi o nim:
„Jego autorytet, szacunek wobec niego, był zbudowany na jego dyscyplinie myślowej. W tym środowisku to było szalenie rzadko spotykane. Gdyby był profesorem filozofii na uniwersytecie, może by miał obok siebie wielu ludzi nieco podobnych. Ale na scenie to nie było takie zwykłe”.
Jerzy Radziwiłowicz przywołuje z kolei charakterystyczną historię:
„Zabawna rzecz. W dowodzie osobistym w PRL-u była rubryka «zawód». I on pokazywał mi kiedyś nowy dowód osobisty. Wpisali mu «zawód: profesor». Nawiasem mówiąc «profesor» to jedno z określeń jego osoby, które nieustannie pojawiało się w obiegu publicznym i w zgodnej opinii wszystkich bardzo do niego pasowało. Drugie – to rosyjskie zdrobnienie jego imienia – Sasza. Tak zwracali się do niego przyjaciele, ale za plecami mówili o nim także inni, nawet jego studenci”.
O niezwykłym autorytecie Bardiniego pisze również Krystyna Janda:
„Myśmy mu wszyscy wierzyli jak Panu Bogu, wszystko, co powiedział, było najważniejsze. W ogóle nie przychodziło mi do głowy, żeby rozpatrywać, czy on ma rację, czy nie. Jak on coś powiedział, to było absolutnie święte. On miał nieomylny gust do wszystkiego”.
Natomiast Joanna Szczepkowska zwraca uwagę na jego wyjątkowy talent pedagogiczny:
„On był genialnym diagnostą. Diagnozował, gdzie w człowieku jest to coś, co go blokuje. W każdym znalazł coś, co można uczynić walorem. I każdy doświadczał wielkiej satysfakcji artystycznej, której ani przedtem, ani często potem nie doświadczył”.
O sposobie myślenia Bardiniego o teatrze wiele mówi również zdanie, które przywołał Andrzej Wajda w filmie dokumentalnym „Andrzej Wajda. Moje inspiracje” z 2016 roku. Reżyser wspomina, że zapytał kiedyś profesora, jak robić dobry teatr. Bardini odpowiedział krótko:
„Trochę do śmiechu, trochę do płaczu”
W tych kilku słowach zawarł filozofię teatru, który nie ucieka od emocji i nie zamyka się ani w patosie, ani w lekkiej rozrywce. To zdanie do dziś pozostaje jednym z najczęściej przywoływanych aforyzmów przypisywanych Aleksandrowi Bardiniemu.
Podobny dystans odnaleźć można w słowach, które przywołuje Wydawnictwo Czytelnik w zapowiedzi książki Grzegorza Kozaka. Bardini mówił o sobie:
„Jestem nudny, nieciekawy, normalny człowiek, który nie ma długów i nie pije alkoholu”
Trudno o bardziej przewrotne podsumowanie życiorysu człowieka, którego losy obejmowały dramat wojny, doświadczenie Zagłady, wielką karierę artystyczną i ogromny wpływ na rozwój polskiego teatru.
Książka Grzegorza Kozaka zapowiada się jako opowieść o człowieku, który współtworzył historię polskiego teatru i pozostawił po sobie dziedzictwo wykraczające daleko poza scenę. Dzięki wspomnieniom jego uczniów, współpracowników i przyjaciół czytelnicy otrzymają portret artysty, którego autorytet – jak pokazują zamieszczone w książce świadectwa – pozostaje żywy do dziś.
Wydawnictwo Czytelnik