Slide
previous arrow
next arrow
A TO POLSKA WŁAŚNIE. Jan Klata po raz pierwszy w Teatrze Narodowym w Warszawie - Teatr dla Wszystkich

A TO POLSKA WŁAŚNIE. Jan Klata po raz pierwszy w Teatrze Narodowym w Warszawie

Na afiszu

A TO POLSKA WŁAŚNIE. Jan Klata po raz pierwszy w Teatrze Narodowym w Warszawie

Jan Klata zainauguruje swoją dyrekcję w Teatrze Narodowym spektaklem Wesele Stanisława Wyspiańskiego. Nie będzie to jednak premiera nowej realizacji – 20 i 21 września 2025 roku w Sali Bogusławskiego zostanie pokazane przedstawienie, które reżyser przygotował w 2017 roku w Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie.

Opublikowano: 2025-05-28
fot. Magda Hueckel/NST Kraków

Wybór tego właśnie tytułu na początek nowej kadencji ma znaczenie symboliczne i jednoznaczne: Klata wkracza do Teatru Narodowego z manifestem.

Krakowskie Wesele było jednym z najbardziej komentowanych spektakli ubiegłej dekady – przez widzów, krytyków i środowisko teatralne. Reżyser sięgnął po dramat uważany za fundament narodowego kanonu, by wydobyć z niego to, co niewygodne, rozedrgane, dziś aktualne. Inscenizacja nie tylko odarła tekst Wyspiańskiego z patyny, ale zamieniła go w ostrą diagnozę społeczną. Jak pisał nasz recenzent, Przemysław Skrzydelski – „Jan Klata jako reżyser dojrzał. Trudno doszukać się w tym »Weselu« formalnie niedopracowanych fragmentów”.

Publicysta podkreślał także siłę konceptu i scenicznej brutalności: „Chyba najmocniejszy zyskuje to wymiar, gdy Poeta (Zbigniew W. Kaleta) wypowiadając słynne »A to Polska właśnie« nie wskazuje na serce Panny Młodej, lecz ostrożnie i łagodnie stara się przyłożyć dłoń poniżej jej piersi, próbując wyczuć dziecięcą obecność.”

Wybór tej właśnie realizacji na otwarcie dyrekcji to wyraźny sygnał: Klata nie zamierza uciekać od tematów trudnych, kontrowersyjnych czy bolesnych. Przeciwnie – chce wejść w dialog z publicznością i narodową wyobraźnią poprzez teksty, które od lat rezonują, ale które trzeba na nowo odczytać. „Inteligentny, lecz i do imentu rozgoryczony Czepiec Krzysztofa Zawadzkiego (być może nawet najlepsza rola w tym »Weselu«) paraduje przebrany w stroje z różnych mód…”– pisał Skrzydelski.

Powrót tego spektaklu na scenę narodową ma wymiar programowy. Nie tylko dlatego, że Klata debiutuje w Teatrze Narodowym, ale dlatego, że robi to bez fałszywej skromności – sięga po spektakl już istniejący, znakomicie przyjęty, ale też wysoce polityczny. Trudno o mocniejszy komunikat.

W koncepcji programowej przedstawionej w konkursie na dyrektora teatru Narodowego Jan Klata podkreślał, że Teatr Narodowy powinien być miejscem „namysłu wspólnoty nad sobą, dokonywanego z bezwzględną uczciwością przy pomocy najwyższej jakości środków artystycznych”. Z hasła Wyspiańskiego „Co jest w Polsce – do myślenia” uczynił oś swojego myślenia o scenie narodowej, postulując teatr jako przestrzeń myślenia przeciw konformizmowi, cynizmowi i zblazowanemu zniechęceniu.

Wierzę, że polska inteligencja nie zginęła” – pisał – „że jest w stanie przepoczwarzać się na nowo i nie utonąć w odmętach płynnej ponowoczesności”. Wskazywał przy tym na kontynuację strategii teatralnego myślenia obecnych u Jerzego Grzegorzewskiego i Jerzego Jarockiego. Deklarował również, że „profil Teatru Narodowego powinien pozostać wyjątkowy. Tutaj ważne są idee, a nie ideologia”.

Jan Klata jest od wielu lat jedną z centralnych postaci polskiego teatru – odważny interpretator klasyki, dyrektor artystyczny Starego Teatru w latach 2013–2017, twórca spektakli takich jak Król Ubu, Do Damaszku, Trylogia. Po odejściu z Krakowa pracował gościnnie w Polsce i za granicą, a jego inscenizacje prezentowano na prestiżowych międzynarodowych festiwalach.

Wybór Teatru Narodowego jako nowego miejsca działalności artystycznej zamyka pewien krąg, a zarazem otwiera nowy. Czy Klata zdoła przemówić w Teatrze Narodowym tak samo mocno jak w Starym? Czy narodowa scena przyjmie jego język, jego ekspresję, jego bezkompromisowość? Czy stanie się miejscem nowej polifonii – czy też nowej wojny? Odpowiedź przyjdzie z czasem, ale już dziś wiadomo jedno: zaczyna się bez taryfy ulgowej.

Bilety na spektakle w TN są dostępne w cenie 180 zł.

Kategorie:


Cytat Dnia

„Scenografia czasem jest w stylu szkolnych przedstawień (tekturowe elementy zjeżdżające z góry i mocno umowna zmiana plenerów), ale to dobrze, bo realizatorzy nie bali się klasycznego języku teatralnego”

Michał Derkacz o „Lubiewie”, reż. Jędrzej Piaskowski; Wroclawdlastudenta.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL