„Beetlejuice” – musicalowy seans z zaświatów. Premiera w Teatrze Syrena
Duchy mają dziś głos. I to w musicalu! 13 września 2025 roku warszawski Teatr Syrena otwiera sezon jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów ostatnich lat – „Beetlejuice”, broadwayowskim przebojem, który trafił na deski w reżyserii Jacka Mikołajczyka, z muzyką Eddiego Perfecta i polskim librettem przygotowanym specjalnie na tę okazję.
Od Burtona do Syreny
Musical powstał na kanwie kultowego filmu Tima Burtona z 1988 roku – czarnej komedii o duchach, nawiedzonym domu i tytułowym Beetlejuice’u, demoniczno-uroczym „bioegzorcysto-doradcy”, który pomaga (choć głównie sobie) zmarłym pozbyć się żywych. Film zdobył status dzieła kultowego, a jego estetyka – mroczna, kampowa, gotycko-groteskowa – wyznaczyła kierunek dla całej generacji twórców.
Na scenie Teatru Syrena ten świat ożywa z pełnym rozmachem. Rzeczywistość i zaświaty mieszają się w niezwykle barwnej, dynamicznej scenicznej podróży, w której dom staje się metaforą pamięci, utraty, ale i… drugiej szansy.
Śmierć (nie) kończy wszystkiego
W centrum opowieści są Barbara i Adam Maitlandowie, którzy po śmierci pozostają „uwięzieni” w swoim dawnym domu. Gdy wprowadza się tam nowa, głośna i ekstrawagancka rodzina, duchy próbują ich wypłoszyć – nieskutecznie. Na pomoc wzywają Beetlejuice’a – niebezpiecznego, ale czarującego trickstera z zaświatów. Na ich drodze staje jednak Lydia Deetz, dziewczyna zafascynowana śmiercią, która sama zmaga się z żałobą po matce.
Tu musical zyskuje niespodziewaną głębię. Pod warstwą groteski i efektów specjalnych kryje się opowieść o stracie, dojrzewaniu i akceptacji, opowiedziana językiem teatru muzycznego – z piosenką, ruchem i światłem jako narzędziami opowieści.
Mikołajczyk wraca do Syreny
Po sukcesach musicali takich jak Next to Normal, Rodzina Addamsów czy Rock of Ages, Jacek Mikołajczyk znów sięga po materiał trudny: wymagający teatralnie, efektowny inscenizacyjnie, a przy tym emocjonalnie wielowarstwowy. Jego reżyseria, znana z wyczucia rytmu i dramaturgii musicalu, balansuje tu między humorem a horrorem, kampem a czułością.
Mikołajczyk jest również autorem tłumaczenia libretta – a jak wiadomo, musical w polskiej wersji językowej bywa ryzykowny. Tu jednak mamy do czynienia z tekstem wartkim, rytmicznym, niepozbawionym ironii i wdzięku, co w kontekście Beetlejuice’a – postaci o niewyczerpanym zasobie absurdu – ma kluczowe znaczenie.
Groza w rytmie musicalu
Za choreografię odpowiada Barbara Olech, scenografię – Mariusz Napierała, a za kostiumy – Anna Adamek. Scena Teatru Syrena zamieni się w przestrzeń przejścia: z życia do śmierci, z traumy do śmiechu. Główne role powierzono aktorom wyłonionym w castingu, co – zgodnie z deklaracjami teatru – ma przynieść energię nowego pokolenia musicalowych artystów, przy jednoczesnym wsparciu przez doświadczonych wykonawców.
Oprawę muzyczną prowadzi Tomasz Filipczak, co gwarantuje wysoką jakość brzmieniową i wykonawczą. Muzyka Eddiego Perfecta łączy współczesny musical z elementami rocka, jazzu i ballady – a wszystko to podporządkowane jest charakterowi postaci: od cynicznego Beetlejuice’a po wrażliwą Lydię.
Dla kogo jest ten musical?
„Beetlejuice” w Teatrze Syrena to propozycja dla tych, którzy lubią teatr z rozmachem, wyobraźnią i czarnym humorem. To także musical, który może przemówić do młodzieży – spektakl rekomendowany jest od 13. roku życia – ale nie brakuje w nim tematów głębokich, uniwersalnych, dojrzałych.
To również ukłon w stronę widzów, którzy dorastali z filmem Burtona – dla których postać Beetlejuice’a to coś więcej niż śmieszny potwór. To figura zbuntowana, niebezpieczna, ale też… niezbędna, by przywrócić życie tym, którzy utkwiwszy w żałobie, zapomnieli, jak się żyje.
PREMIERA: 13 września 2025
Teatr Syrena, Warszawa
Czas trwania: ok. 160 minut + przerwa
Wiek widzów: 13+
Więcej informacji i bilety: https://teatrsyrena.pl/beetlejuice/