Slide
previous arrow
next arrow
Teatr uliczny – między buntem a eventem - Teatr dla Wszystkich

Teatr uliczny – między buntem a eventem

Na afiszu

Teatr uliczny – między buntem a eventem

Czy teatr uliczny wciąż porusza i angażuje, czy staje się tylko festynową atrakcją? Rozmowy na OFF ART w Radzyminie pokazały, że jego przyszłość wciąż budzi emocje.

Opublikowano: 2025-09-05
fot. OFF ART Radzymin

Wczorajsza debata inaugurująca pierwszy festiwal teatrów ulicznych OFF ART w Radzyminie stała się czymś więcej niż tylko wymianą poglądów – była symptomatycznym głosem czasu, w którym teatr uliczny znajduje się dziś na rozdrożu. W rozmowie z udziałem Jerzego Lacha, Szymona Bojdy, Artura Lisa, Dariusza Jarosińskiego i Jarosława Siecha pojawiły się pytania, które od lat nie tracą na aktualności: czym dziś jest teatr uliczny, co go jeszcze napędza, a co już osłabia?

Już na początku zarysowało się napięcie pomiędzy ideą a instytucją. Ulica, niegdyś przestrzeń wolności i buntu, coraz częściej staje się scenerią „eventów” – dobrze zaprojektowanych, finansowanych z publicznych środków, ale pozbawionych tego pierwotnego fermentu. Jak zauważył Szymon Bojdo z Teatru Ósmego Dnia, zmienił się nie tylko język teatru ulicznego, ale i publiczność: dziś to często widz „z zewnątrz”, przypadkowy, niekoniecznie gotowy na artystyczną prowokację, ale chętnie przystający, gdy „coś się dzieje”.

Jerzy Lach, jako dyrektor festiwalu i długoletni animator życia teatralnego, słusznie podkreślił, że ulica to nie tylko dekoracja, ale przestrzeń społeczna, w której teatr może rezonować z lokalnymi tematami: samotnością, nierównościami, kryzysami migracyjnymi czy politycznymi napięciami. Pytanie brzmi: czy mamy jeszcze odwagę, by te tematy podejmować?

Nie zabrakło refleksji nad technologią i jej rolą w sztuce ulicznej. Mapping, światło, projekcje – narzędzia, które mogą podnieść atrakcyjność widowiska, ale też zepchnąć treść na dalszy plan. Czy teatr uliczny nie ryzykuje utraty tego, co w nim najcenniejsze: bezpośredniego kontaktu z widzem i surowości wyrazu? Artur Lis z Teatru Makata przypomniał, że siła teatru ulicznego leży w tym, co niezaplanowane – w zaskoczeniu, w dialogu z otoczeniem, w chwili.

Dużo uwagi poświęciliśmy młodemu pokoleniu. Czy teatr uliczny jest dla niego atrakcyjny? Czy pojawia się na uczelniach teatralnych jako pełnoprawna forma sztuki? Głosy były podzielone. Z jednej strony – fascynacja ruchem, formą, performansem. Z drugiej – brak systemowego wsparcia i edukacji, które pomogłyby młodym artystom świadomie poruszać się w tej przestrzeni.

W debacie powracał jeszcze jeden istotny wątek: rola wspólnoty. Jarosław Siech, odwołując się do doświadczeń pantomimy, mówił o potrzebie „mowy uniwersalnej” – gestu, rytmu, obecności, które mogą dotrzeć do każdego, niezależnie od wieku, języka czy kontekstu kulturowego. Dariusz Jarosiński podkreślał, że teatr uliczny ma potencjał społeczny, ale tylko wtedy, gdy nie ucieka od realnych tematów.

Podsumowując: teatr uliczny stoi dziś między dwoma biegunami – buntowniczą ekspresją a uładnionym festynem. Obie drogi mogą się uzupełniać, ale tylko wtedy, gdy pamiętamy o tym, co najważniejsze: o widzu, który jest tu i teraz. Nie w zamkniętej sali, nie w teatralnym foyer, ale na ulicy – w przestrzeni, która z natury rzeczy jest wspólna, czasem brutalna, ale też najbardziej szczera.

Wierzę, że OFF ART w Radzyminie będzie nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także impulsem do dalszej rozmowy. Bo teatr uliczny, jak zauważył ktoś podczas debaty, nie potrzebuje murów – potrzebuje uwagi. A tej, na szczęście, w Radzyminie wczoraj nie zabrakło.

https://www.facebook.com/teatroperamodern

Kategorie:


Cytat Dnia

„To spektakl nadmiaru i braku – za dużo tutaj ozdobników i za mało treści. Całość jest nierówna, przeestetyzowana i bełkotliwa, wątki się rwą, a publicystyka odziana w historyczny kostium irytuje. Dla mnie to niestety ciężkostrawne widowisko, choć może po prostu nie dorosłem do tej sztuki”

Jarosław Ciszek o spektaklu „Między nogami Leny, czyli »Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny« według Caravaggia”, reż. Agata Duda-Gracz; Kulturalny Konferansjer.pl, 26.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL