Slide
previous arrow
next arrow
Mikis Theodorakis – muzyka, która była głosem - Teatr dla Wszystkich

Mikis Theodorakis – muzyka, która była głosem

Na afiszu

Mikis Theodorakis – muzyka, która była głosem

29 lipca przypada rocznica urodzin Mikisa Theodorakisa – kompozytora, którego muzyka nie tylko towarzyszyła opowieściom scenicznym, ale nadawała im głębię, rytm i sens. Jego dzieła na potrzeby baletu i teatru niosły ze sobą ducha greckiej tradycji i emocjonalnej prawdy – pisze Wiesław Kowalski.

Opublikowano: 2025-07-29
fot. Paweł Augustyniak / Teatr Wielki w Łodzi

Choć nazwisko Mikisa Theodorakisa najczęściej przywoływane jest w kontekście filmu Grek Zorba (1964), jego działalność artystyczna znacznie wykraczała poza kino. Komponował intensywnie dla sceny teatralnej i baletowej, budując muzyczny świat, w którym dramat spotykał się z melosem ludowym, rytmem antycznej tragedii i gorącym temperamentem śródziemnomorskiej duszy.

Grek Zorba w wersji baletowej, z librettem opartym na powieści Nikosa Kazantzakisa i choreografią Lorki Massine’a, to najpełniejszy przykład tej synergii. Miałem okazję oglądać dwie realizacje tego spektaklu w Teatrze Wielkim w Łodzi – pierwszą, prapremierową z 1990 roku, i drugą z 2020. O ile ta pierwsza miała w sobie żywioł, autentyczność i szczerość emocji, tak druga – mimo poprawności technicznej – nie zdołała poruszyć w podobny sposób. Brakowało głębi, spontaniczności i wewnętrznego ognia, który u Theodorakisa zawsze wychodził poza samą muzykę.

Bo jego muzyka w Zorbie nie jest ilustracją. Jest narracją, komentarzem, nastrojem i impulsem. Rytmy sirtaki, melodyka zakorzeniona w tradycji, dramatyczne napięcia i chwile lirycznego oddechu tworzą opowieść równoległą do tej scenicznej. Właśnie dlatego taniec w tej inscenizacji powinien być nie tyle popisem, co wyrazem – pulsującym emocjami, prawdziwym, przeżytym.

Theodorakis komponował również dla klasycznego teatru – m.in. do Antygony, Medei i Elektry – zawsze sięgając po środki muzyczne, które wydobywały z greckich dramatów ich uniwersalny wymiar. Nie bał się łączyć tradycji ze współczesnością, prostoty z ekspresją. I w każdej z tych kompozycji czuć było, że muzyka nie służyła tylko nastrojowi, ale także idei.

Był twórcą zaangażowanym – także społecznie i politycznie. Kompozytorem, dla którego dźwięk był formą protestu, opowieści o wolności, miłości i tragizmie losu. Jego życie i twórczość to jedno – jakby każda nuta była echem jego przeżyć, przekonań i tęsknot.

W rocznicę jego urodzin warto powrócić do muzyki Mikisa Theodorakisa nie tylko po to, by ją usłyszeć, ale by ją poczuć – bo była czymś więcej niż tylko sztuką. Była głosem.

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] idziemy do teatru i okazuje się, że literatura ze swoim porównaniem homeryckim, heksametrem, nadmiarowym nasyceniem historii bohaterami i zdarzeniami może mieć swoją sceniczną egzemplifikację, która mocniej działa na odbiorcę niż starożytny grecki epos w najlepszym tłumaczeniu”

PikWroclaw.pl o „Odysei”, reż. Małgorzata Warsicka; 27.01.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL