Lamentacje warszawskie
O Festiwalu Teatralnym LAMENTACJE, zorganizowanym przez Teatr Polski w Warszawie we współpracy z Instytutem Grotowskiego we Wrocławiu, pisze Malwina Kiepiel.
Podsumowanie Festiwalu Teatralnego LAMENTACJE
Za nami pierwsza edycja Festiwalu Teatralnego LAMENTACJE (8–17 kwietnia), zorganizowanego przez Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana w Warszawie we współpracy z Instytutem im. Jerzego Grotowskiego. To nowe i niezwykle potrzebne wydarzenie na mapie teatralnej Polski okazało się nie tylko artystycznym sukcesem, ale także istotnym głosem w debacie o duchowości, pamięci i kondycji współczesnego człowieka.
Festiwal powstał z potrzeby stworzenia przestrzeni, w której teatr może spotkać się z tematami egzystencjalnymi, metafizycznymi i religijnymi – w duchu lamentu rozumianego jako głęboka, artystyczna forma przeżycia, wyrażająca zarówno ból, jak i nadzieję. Pomysłodawcą LAMENTACJI jest dr Michał Mizera – kurator festiwalu i jego „spiritus movens” – a współtwórcą przedsięwzięcia dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie, Andrzej Seweryn.
Warto podkreślić, że festiwal pojawił się niedługo po zakończeniu XVI edycji Festiwalu Nowe Epifanie, organizowanego przez Centrum Myśli Jana Pawła II. Choć oba wydarzenia poruszają temat duchowości i próbują prowadzić dialog z tradycją, ich kierunki zaczynają się wyraźnie rozchodzić. Tegoroczna edycja Nowych Epifanii mocno zarysowała swoje zaangażowanie w kontrowersyjne i progresywne tematy – jak chociażby spektakl Puste miejsca w reżyserii Leny Frankiewicz (dotykający problematyki aborcji), czy Kofman. Podwójne wiązanie – performatywna opowieść o Sarze Kofman, francuskiej filozofce, z doskonałą rolą Mai Ostaszewskiej.
Na tym tle Festiwal LAMENTACJE jawi się jako inicjatywa bardziej przemyślana, zakorzeniona w duchowej i klasycznej refleksji, ale niepozbawiona aktualnego kontekstu. W programie znalazły się m.in.:
Do odważniejszych propozycji należały performanse: „Szeol” oraz „Medee. Materiał do pokojówek” (produkcja Studia Wachowicz/Fret, Teatru ZAR i Instytutu Grotowskiego), a także „Performans” w reż. Andrzeja St. Dziuka (Teatr Witkacego w Zakopanem). Zwłaszcza Szeol zaskoczył widzów – w jednej ze scen jeden z uczestników próbował wyjść, potknął się i upadł, komentując: „Taka właśnie jest cena sztuki…”
Na szczególne uznanie zasługuje teatralny pociąg do „Wyzwolenia”, zorganizowany we współpracy z PKP. Uczestnicy podróży mieli okazję nie tylko obejrzeć spektakl Wyzwolenie w reż. Jana Klaty (Teatr Wybrzeże), ale także wziąć udział w rozmowach z takimi osobowościami, jak Adam Michnik czy Krzysztof Zanussi oraz w seminariach prowadzonych przez prof. Grzegorza Ziółkowskiego i prof. Krzysztofa Rutkowskiego.
Festiwal LAMENTACJE zakończył się sukcesem – zarówno artystycznym, jak i frekwencyjnym. Pokazał, że istnieje głęboka potrzeba teatru refleksyjnego, duchowego, nieuciekającego od trudnych tematów. Dzięki wybitnym twórcom i odważnym programowym wyborom, wydarzenie ma szansę stać się jednym z najważniejszych punktów sezonu teatralnego w Polsce. Organizatorzy już zapowiedzieli kontynuację idei w przyszłości – a my jako redakcja czekamy z niecierpliwością.
fot. Laura Vansevičienė/Jaunimo Teatras w Wilnie