„Niepokój przychodzi o zmierzchu” Wrocławskiego Teatru Pantomimy w Kłajpedzie oraz na jedynych pokazach we Wrocławiu 4-6 kwietnia
fot. Natalia Kabanow
fot. Natalia Kabanow
„Niepokój przychodzi o zmierzchu” zagramy w Kłajpedzie
Tym razem „Niepokój przychodzi o zmierzchu” w reż. Małgorzaty Wdowik zostanie zaprezentowany litewskiej publiczności 12 czerwca w Teatrze Dramatycznym w Kłajpedzie na Międzynawowym Festiwalu Teatralnym TheATRIUM!
Przedstawienie Małgorzaty Wdowik bardzo dobrze przyjęte przez krytykę oraz publiczność – o czym świadczy spora ilość nagród i wyróżnień, było zaprezentowane już na 16. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnyu Boska Komedia – w Konkursie INFERNO, Festiwalu NOVÁ KOMEDIE w praskim teatrze Městská divadla pražská, Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym KONTRAPUNKT w Szczecinie, 28. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym KONTAKT w Toruniu, 44. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych oraz na XXII Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje” w Katowicach.
Przedstawienie na podstawie książki Marieke Lucasa Rijnevelda Niepokój przychodzi o zmierzchu jest wizualną opowieścią o doświadczeniu straty oraz o jej odkładaniu się w ciele i w wyobraźni; o próbie skonfrontowania się z tragedią, która więzi 10-letnią bohaterkę i jej bliskich w świecie pogrążonym w żałobie; o potrzebie odnalezienia sensu w śmierci. To także historia o dojrzewaniu i o końcu dzieciństwa.
Zanim jednak pokażemy spektakl za granicą, wrocławska publiczność będzie miała okazję zobaczyć go w Centrum Sztuk Performatynych Instytutu Grotowskiego na jedynych pokazach w Polsce 4, 5 i 6 kwietnia.
Na podstawie książki Marieke Lucasa Rijnevelda wydanej przez Wydawnictwo Literackie. Tłumaczenie: Jerzy Koch
Twórcy:
reżyseria: Małgorzata Wdowik
scenariusz, adaptacja: Robert Bolesto
współpraca dramaturgiczna: Magdalena Komornicka
scenografia, reżyseria światła: Aleksandr Prowaliński
Obsada: Agnieszka Dziewa, Hanna Kotowska (gościnnie), Anna Nabiałkowska, Karolina Paczkowska, Artur Borkowski, Eloy Moreno Gallego, Jan Kochanowski, Jakub Pewiński.
fot. Natalia Kabanow