Wraca spektakl w reżyserii Aleksandry Popławskiej do TR Warszawa
Do repertuaru TR Warszawa, po długiej przerwie, powraca spektakl „Mój sztandar zasikał kotek. Kroniki z Donbasu” w reżyserii Aleksandry Popławskiej. Zapraszamy na przedstawienia 21, 22 i 23 lutego.
Opowiadany z perspektywy kobiet, zanurzony w snach i wierzeniach ukraińskich szeptuch i słowiańskich molfarów spektakl „Mój sztandar zasikał kotek. Kroniki z Donbasu” jest wielopokoleniową sagą rodzinną, w której kobiety troszczą się o innych, wchodzą w ryzykowne etycznie zależności lub robią wszystko, by zapomnieć o otaczającej je przemocy. Wartkie i przesycone ostrym humorem dialogi oraz oszczędne, bezpośrednie monologi są jednocześnie śmieszne i straszne, groteskowe i boleśnie dojmujące – razem składają się na panoramę losów społeczności małego miasteczka we wschodnioukraińskim Donbasie: od schyłku Związku Radzieckiego, przez Euromajdan, agresję rosyjską na Ukrainę w 2014 roku aż po jej eskalację 6 lat później. Dając wgląd w kontekst wojny rosyjsko-ukraińskiej, pokazują losy tych, którzy_re – na przekór wszystkiemu – próbują zachować godność i chcą po prostu żyć.
Zapraszamy na teatralną tłokę – wydarzenie, nawiązujące do tradycyjnych form sąsiedzkiej pomocy, praktykowanych dawniej w ukraińskich i słowiańskich wsiach. Wspólnej pracy towarzyszyła wtedy zwykle celebracja, poczęstunek, muzyka i taniec. Dziś w Ukrainie tłokę praktykuje się przy odbudowywaniu wyzwolonych wsi. Nasza tłoka odbywa się w marzeniu o wolnej Ukrainie. To wprawione w ruch zaklęcie – wszyscy będą żyli tu długo i szczęśliwie.
Wojnom, kryzysom i czasom zbiorowej żałoby od zawsze – i na przekór wszystkiemu – towarzyszyła celebracja życia poprzez taniec. W ten sposób społeczeństwa mogły choć na chwilę wymknąć się opresji, wyśnić sen o bezpiecznej przestrzeni i transformacyjnej mocy wspólnotowego ruchu, który w spektaklu Aleksandry Popławskiej staje się upragnionym rewersem brutalnej rzeczywistości.
fot. Wojciech Sobolewski