Kamila Klamut powraca do Instytutu Grotowskiego. Premiera „Niedokończonej łzy”
Premiera odbędzie się 23 października we wrocławskiej Sali Teatru Laboratorium.
infografika: Instytut Grotowskiego we Wrocławiu
Premiera odbędzie się 23 października we wrocławskiej Sali Teatru Laboratorium.
infografika: Instytut Grotowskiego we Wrocławiu
Kamila Klamut, aktorka i współtwórczyni Teatru ZAR, powraca na scenę Instytutu Grotowskiego z autorskim spektaklem „Niedokończona łza”. Artystka podejmuje temat pamięci rodzinnej, wojennej traumy i żałoby, której doświadczenie może przenosić się na kolejne pokolenia.
Historia drugiej wojny światowej pozostaje obecna w polskiej pamięci zbiorowej, rodzinnych opowieściach i doświadczeniach kolejnych pokoleń. Nawet tam, gdzie zabrakło świadectw i rozmów, jej konsekwencje mogą wpływać na sposób przeżywania emocji, budowania relacji czy rozumienia własnej tożsamości. Właśnie tym zagadnieniom Kamila Klamut poświęca swój najnowszy spektakl „Niedokończona łza”, którego pokazy zaplanowano na 23 i 24 października w Instytucie Grotowskiego.
Artystka od wielu lat związana jest z Teatrem ZAR, którego język sceniczny kształtują muzyka, pieśń, głos i praca z ciałem. W swojej najnowszej realizacji powraca do polskiej historii i rodzinnych doświadczeń związanych z wojną. Interesuje ją przede wszystkim sposób, w jaki przeszłość oddziałuje na współczesność, a niewypowiedziane cierpienie pozostaje obecne w życiu potomków tych, którzy bezpośrednio doświadczyli tragedii.
Ważnym kontekstem dla tej pracy jest wcześniejszy spektakl Teatru ZAR „Armine, Sister”, poświęcony ludobójstwu Ormian z początku XX wieku. Przedstawienie, określane przez twórców mianem „spektaklu-seansu pamięci”, podejmowało próbę przywołania doświadczenia historycznej katastrofy poprzez muzykę, obecność wykonawców i działania sceniczne. W „Niedokończonej łzie” Klamut kieruje uwagę ku historii własnego kraju, poszukując w niej śladów doświadczeń przekazywanych między pokoleniami.
Jedną z inspiracji do powstania spektaklu stała się koncepcja pamięci transgeneracyjnej, związana z przekazywaniem doświadczeń traumatycznych w obrębie rodziny. Klamut odwołuje się między innymi do prac Anne Ancelin Schützenberger, francuskiej psychoterapeutki zajmującej się międzypokoleniowym przekazem rodzinnych doświadczeń.
W centrum zainteresowania artystki znajduje się żałoba, której z różnych powodów nie udało się przeżyć lub zakończyć. Wojenne tragedie, utrata bliskich, przemilczane wydarzenia i doświadczenie przemocy mogą pozostawiać ślady w rodzinnej pamięci także wtedy, gdy kolejne pokolenia znają je wyłącznie z opowieści.
– „Niedokończona łza” jest próbą przyjrzenia się właśnie temu miejscu – pomiędzy pamięcią a przeżyciem, pomiędzy historią a osobistym doświadczeniem. Jest pytaniem o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy trauma nie zostaje nazwana, kiedy żałoba nie może się wydarzyć, kiedy łzy są powstrzymane. I być może ostatecznie chodzi tutaj o coś bardzo prostego: o zakończenie żałoby – wyjaśnia Kamila Klamut.
Artystka zastanawia się również nad stosunkiem współczesnych Polaków do doświadczenia drugiej wojny światowej. Jej zdaniem wydarzenia sprzed ponad osiemdziesięciu lat wciąż wpływają na emocje społeczne i sposób prowadzenia publicznych sporów.
– Mam poczucie, że jako Polacy wciąż jesteśmy w procesie żałoby, który nie został domknięty. Historia drugiej wojny światowej nadal żyje w naszych rodzinach, w naszych opowieściach, w naszych ciałach i emocjach. Widać to również w temperaturze debat publicznych i tych najbardziej prywatnych rozmów, w których wojna, śmierć, krzywda, odpowiedzialność i pamięć wciąż potrafią uruchomić ogromne pokłady gniewu, bólu i lęku – mówi.
W refleksji Klamut pojawia się pytanie o możliwość zakończenia żałoby przy jednoczesnym zachowaniu pamięci o tych, którzy odeszli. Artystka dostrzega w tym szansę na zmianę sposobu przeżywania odziedziczonego cierpienia.
Istotną rolę w przedstawieniu odgrywa muzyka. Kamila Klamut sięga do polskich korzeni muzycznych, traktując pieśń jako formę przywoływania pamięci i doświadczenia wspólnotowego.
Takie podejście pozostaje bliskie wieloletnim poszukiwaniom Teatru ZAR, którego działalność od początku związana była z badaniem tradycyjnych form śpiewu i ich możliwości w teatrze. Głos stanowi w tej praktyce podstawowe narzędzie ekspresji, pozwalające przekazywać emocje i doświadczenia trudne do wyrażenia słowami.
W „Niedokończonej łzie” pieśń towarzyszy osobistej refleksji nad historią, pamięcią i stratą. Powrót do rodzimej tradycji muzycznej ma szczególne znaczenie w twórczości artystki, która przez wiele lat poznawała tradycje wokalne różnych kultur.
Kamila Klamut należy do grona artystów od lat związanych z wrocławskim środowiskiem teatru poszukującego. Jej współpraca z Ośrodkiem Badań Twórczości Jerzego Grotowskiego i Poszukiwań Teatralno-Kulturowych rozpoczęła się w połowie lat dziewięćdziesiątych.
W 1996 roku, na zaproszenie Grzegorza Brala i Anny Zubrzyckiej, uczestniczyła w pracach nad powołaniem Teatru Pieśń Kozła. Wystąpiła w pierwszym przedstawieniu zespołu „Pieśń Kozła – Dytyramb”, którego premiera odbyła się w 1997 roku.
Od 1999 roku współpracuje z Jarosławem Fretem. Wspólnie uczestniczyli w wyprawach badawczych poświęconych poszukiwaniu najstarszych zachowanych form muzycznych. Klamut jest współinicjatorką i współtwórczynią Teatru ZAR, jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów teatru poszukującego.
Występowała we wszystkich częściach tryptyku „Ewangelie dzieciństwa”: „Ewangeliach dzieciństwa”, „Cesarskim cięciu” i „Anhellim”. Przedstawienia prezentowano na międzynarodowych scenach i festiwalach, między innymi w Londynie, Paryżu, Florencji, Los Angeles, Chicago, Kairze, Seulu i New Delhi.
W 2012 roku „Cesarskie cięcie. Próby o samobójstwie” zdobyło podczas festiwalu Fringe w Edynburgu nagrodę Total Theatre w kategorii teatru fizycznego oraz Herald Angel. Klamut występowała również w przedstawieniach Teatru ZAR „Armine, Sister” i „Back to Beckett”.
Ważne miejsce w jej dorobku zajmuje autorski spektakl „Camille”, przygotowany wspólnie z ukraińską artystką Marianą Sadovską. Przedstawienie, którego premiera odbyła się w lutym 2014 roku, inspirowane było życiem i twórczością francuskiej rzeźbiarki Camille Claudel. Angielskojęzyczna wersja spektaklu, zaprezentowana w 2016 roku podczas festiwalu Fringe w Edynburgu, otrzymała nagrodę Lustrum.
Artystka współpracowała także ze Studiem Matejka, występując w spektaklu „Harmonia Przeciwstawień. Polska” w reżyserii Mateja Matejki. Była związana z programem badawczym BodyConstitution realizowanym przez Instytut Grotowskiego.
W latach 2022–2025 uczestniczyła w międzynarodowym projekcie „Life in this House is Over”, zainicjowanym i wyreżyserowanym przez Samanthę Shay. Przedsięwzięcie łączyło doświadczenia artystów związanych z teatrem tańca Piny Bausch w Wuppertalu oraz Teatrem ZAR.
W „Niedokończonej łzie” Kamila Klamut odpowiada za scenariusz, reżyserię, scenografię oraz wykonanie. Kostiumy przygotowała Bajka Mourier, za współpracę muzyczną odpowiada Ditte Berkeley, a prowadzeniem świateł i projekcji zajmuje się Maciej Mądry.
Premierowe pokazy odbędą się 23 i 24 października 2026 roku o godz. 19.00 w Sali Teatru Laboratorium Instytutu Grotowskiego we Wrocławiu.
Przedstawienie trwa 57 minut i przeznaczone jest dla widzów od 14. roku życia. Organizatorzy informują o obecności dymu i zapachu palonego kadzidła oraz treściach związanych z tematyką wojenną.
Bilety kosztują 40 zł (normalny), 30 zł (ulgowy) oraz 20 zł dla uczestników programu Nasz Wrocław.
„Klasyka naprawdę nie musi być spróchniałym trupem reanimowanym wyłącznie pod dyktando wycieczek szkolnych”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.