W wykonaniu wezmą udział Polski Narodowy Chór Młodzieżowy, Chór i Orkiestra Opery Wrocławskiej oraz soliści Hanna Sosnowska-Bill i Jerzy Butryn.
Całość poprowadzi Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektorka Opery Wrocławskiej.
Requiem, które przynosi pocieszenie
Johannes Brahms pracował nad „Ein Deutsches Requiem” op. 45 przez ponad dziesięć lat, od 1857 do 1868 roku. Kompozycja zajmuje szczególne miejsce w jego dorobku, zarówno ze względu na rozmiary, jak i osobisty charakter muzycznej wypowiedzi. Powstawała w okresie, w którym kompozytor doświadczył śmierci dwóch bliskich mu osób: Roberta Schumanna, zmarłego w 1856 roku, oraz własnej matki, Christiane Brahms, która odeszła w 1865 roku. Badacze twórczości Brahmsa od dawna wskazują na te wydarzenia jako możliwe źródła inspiracji, choć sam kompozytor pozostawił niewiele jednoznacznych wypowiedzi na temat genezy utworu.
Brahms sięgnął po tradycję requiem, nadając jej własny charakter. Zamiast łacińskiego tekstu mszy żałobnej wykorzystał wybrane fragmenty Starego i Nowego Testamentu w niemieckim przekładzie Marcina Lutra. Samodzielnie zestawił je w siedmioczęściową całość, w której rozważania o śmierci, przemijaniu i ludzkim cierpieniu prowadzą ku nadziei oraz pocieszeniu.
Znaczący jest już początek kompozycji. Pierwsza część rozpoczyna się słowami z Ewangelii według św. Mateusza: „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni”. Brahms kieruje uwagę ku ludziom przeżywającym stratę, a kolejne części utworu rozwijają refleksję nad kruchością życia i nieuchronnością śmierci.
Muzyka stopniowo przechodzi od skupienia i żałoby do rozbudowanych fragmentów chóralnych, w których szczególnego znaczenia nabierają nadzieja i obietnica przezwyciężenia śmierci. W całej kompozycji istotną rolę odgrywa chór, będący głównym uczestnikiem muzycznej narracji.
Od Bremy do Lipska
Historia pierwszych wykonań „Niemieckiego Requiem” wiąże się z kilkoma etapami pracy Brahmsa nad kompozycją. W Wielki Piątek 1868 roku w katedrze w Bremie zabrzmiała jej sześcioczęściowa wersja. Wydarzenie okazało się jednym z ważniejszych momentów w karierze kompozytora, przyczyniając się do umocnienia jego pozycji w europejskim życiu muzycznym.
Po bremeńskim wykonaniu Brahms uzupełnił dzieło o część przeznaczoną na sopran solo i chór. „Ihr habt nun Traurigkeit” („Teraz się wprawdzie smucicie”), stanowiąca obecnie piąte ogniwo kompozycji, wprowadza szczególnie osobisty ton. Jej tekst, zaczerpnięty między innymi z Ewangelii według św. Jana i Księgi Izajasza, mówi o smutku, który przemieni się w radość, oraz o pocieszeniu porównanym do miłości matki.
Pełna, siedmioczęściowa wersja „Ein Deutsches Requiem” została po raz pierwszy wykonana w 1869 roku w Lipsku. Dzieło szybko zdobyło uznanie i do dziś pozostaje jedną z najważniejszych kompozycji w repertuarze wielkich chórów i orkiestr symfonicznych.
Brahms zastosował rozbudowaną architekturę muzyczną, w której poszczególne części pozostają ze sobą w ścisłym związku. Pierwsza i ostatnia rozpoczynają się słowem „Selig”, oznaczającym „błogosławieni”. Takie ujęcie nadaje całemu utworowi szczególną spójność. Kompozycję otwiera obietnica pocieszenia dla pogrążonych w smutku, a zamyka błogosławieństwo dla zmarłych.
Połączone zespoły chóralne na scenie Opery Wrocławskiej
Listopadowe koncerty zgromadzą na scenie Opery Wrocławskiej trzy zespoły: Polski Narodowy Chór Młodzieżowy, Chór Opery Wrocławskiej oraz Orkiestrę Opery Wrocławskiej.
Kierownictwo artystyczne obejmie Agnieszka Franków-Żelazny, dyrektorka Opery Wrocławskiej i dyrektorka artystyczna Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego. Dyrygentka od wielu lat związana jest z muzyką chóralną, a praca z zespołami wokalnymi stanowi jeden z najważniejszych obszarów jej działalności artystycznej.
Udział Polskiego Narodowego Chóru Młodzieżowego nadaje koncertom dodatkowy wymiar. Wspólne wykonanie tak rozbudowanego dzieła przez młodych śpiewaków i zawodowy zespół operowy wymaga szczególnej dyscypliny wykonawczej, precyzji intonacyjnej oraz umiejętności budowania wielkich form muzycznych.
W partiach solowych wystąpią sopranistka Hanna Sosnowska-Bill oraz baryton Jerzy Butryn. Partia barytonowa pojawia się w trzeciej i szóstej części utworu, wprowadzając refleksję nad przemijaniem oraz oczekiwaniem na zmartwychwstanie. Sopran rozbrzmiewa w części piątej, której kameralny, liryczny charakter stanowi jeden z najbardziej poruszających fragmentów całej kompozycji.
Siedem części muzycznej refleksji
Program koncertów obejmuje pełną wersję „Ein Deutsches Requiem”, składającą się z siedmiu części:
- „Selig sind, die da Leid tragen” – Błogosławieni, którzy się smucą.
- „Denn alles Fleisch, es ist wie Gras” – Ponieważ wszelkie ciało jest jako trawa.
- „Herr, lehre doch mich” – O Panie, pozwól mi poznać.
- „Wie lieblich sind deine Wohnungen” – Jak miłe są przybytki Twoje, Panie.
- „Ihr habt nun Traurigkeit” – Teraz się wprawdzie smucicie.
- „Denn wir haben hie keine bleibende Statt” – Albowiem nie mamy tu miasta trwającego.
- „Selig sind die Toten” – Błogosławieni są, którzy w Panu umierają.
Kompozycja zostanie wykonana w oryginalnej wersji językowej, z polskimi i angielskimi napisami.
Koncerty odbędą się 6 listopada o godz. 19.00 oraz 8 listopada o godz. 18.00 na scenie Opery Wrocławskiej. Organizator przewiduje wykonanie trwające około 115 minut, bez przerwy. Bilety kosztują od 40 do 120 zł.
Wydarzenie objął patronatem honorowym Konsul Generalny Niemiec Martin Kremer.