Kszesła wystarczy dla wszystkich
Relacja z Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych w Żyrardowie (2-4 października 2026)
infografika: Festiwal Kszesło
Relacja z Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych w Żyrardowie (2-4 października 2026)
infografika: Festiwal Kszesło
Podczas tegorocznej edycji Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych Kszesło odkryto nowe prawo fizyki: publiczność wypełni każdą dostępną dla niej przestrzeń. W dniach 2-4 października 2026 roku Żyrardów ponownie zamienił się w miasto teatru i teatromanów, tłumnie przybywających na spektakle i wydarzenia.
Kszesło ma w Żyrardowie długoletnią i bogatą tradycję: po raz pierwszy odbyło się w roku 1992 z inicjatywy Mirosława Wasiewicza, ówczesnego nauczyciela historii w Liceum im. Stefana Żeromskiego i prowadzącego zajęcia teatralne w Domu Kultury. Po wielu udanych edycjach i kilkuletniej przerwie, od pięciu lat Kszesło funkcjonuje w odnowionej formule Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych, przygotowanych przez absolwentów Liceum zrzeszonych w ramach Stowarzyszenia Aktorów i Przyjaciół Teatru 36 Złotych. Partnerem tegorocznego Kszesła był Samorząd Województwa Mazowieckiego, a cały projekt jest współfinansowany ze środków Powiatu Żyrardowskiego oraz budżetu Miasta Żyrardów. Wydarzenie odbyło się we współpracy z Centrum Kultury i Resursą w Żyrardowie, Muzeum Mazowsza Zachodniego oraz kompleksem Aqua Żyrardów.
Tegoroczna edycja Kszesła to powrót do sprawdzonej formuły kameralnych spotkań ze słowem i sztuką aktorską niosącą ze sobą ważkie pytania i niełatwe odpowiedzi. Festiwal rozpoczął się piątkowym koncertem „Współcześni – Niepokorni” w wykonaniu Rafała i Błażeja Kowalewskich, czyli ojca – pianisty, wokalisty i kompozytora oraz syna – artysty poezji śpiewanej, studenta łódzkiej Filmówki. We wnętrzach żyrardowskiego Muzeum Mazowsza Zachodniego dwaj panowie K. zaprezentowali wiersze oraz fragmenty prozy współczesnych polskich pisarzy i poetów, w ogromnej większości z towarzyszeniem muzyki skomponowanej przez Kowalewskiego-seniora. Scenografię dla koncertu stanowiła prezentowana w Muzeum wystawa czasowa „Wajda. Jestem przede wszystkim malarzem”; lampy filmowe i zdjęcia Andrzeja Wajdy „dopełniły” przestrzeń kameralnego wydarzenia i wzmocniły przekaz, pozwalając publiczności skupić się na sile poezji i słowa.
Sobota przyniosła kolejne wydarzenia: po przeglądzie żyrardowskich zespołów muzycznych „Kszesłowisko” zorganizowanym w przyjaznej przestrzeni lodowiska Aqua, w sali widowiskowej Resursy nastąpiło oficjalne otwarcie festiwalu z udziałem władz miasta i powiatu oraz zaproszonych gości – w tym Jarosława Gajewskiego, dyrektora Teatru Klasyki Polskiej oraz uczestnika pierwszej edycji Kszesła w roku… 1992! Jako spektakl otwarcia zaprezentowano nagrodzoną na tegorocznych Toruńskich Spotkaniach Jednego Aktora „Historię Jakuba”, monodram Łukasza Lewandowskiego według dramatu Tadeusza Słobodzianka i w reżyserii Aldony Figury. Stali bywalcy Kszesła mieli już okazję obejrzeć to wystawienie przed dwoma laty, ale i tym razem widownia w skupieniu i uwadze śledziła losy bohatera i jego drogę do poznania własnej tożsamości.
Ostatnim punktem sobotniego programu było wieczorne widowisko plenerowe przygotowane przez od wielu lat związany z Krzesłem Teatr Biuro Podróży: w tym roku widzowie festiwalu mieli okazję i przyjemność obejrzeć najnowszy spektakl Teatru, „Burzę” Williama Szekspira. Zainscenizowanie wyspy Prospera w samym centrum Żyrardowa (przy wygaszonych światłach ulicznych!) i swobodne rozmieszczenie widzów wzdłuż trzech stron przestrzeni scenicznej dało efekt całkowitej immersji w przedstawionym świecie. Nietuzinkowe rozwiązania sceniczne i obsadowe oraz zakończenie mocno odbiegające od oryginału (choć zarazem lepiej pasujące do współczesności) pozostawiły publiczność z wieloma pytaniami – dyskusje na temat spektaklu trwały jeszcze długo wśród rozchodzących się żyrardowian. Dla mnie osobiście był to pierwszy kontakt z Teatrem Biuro Podróży i już wiem, że będę poszukiwać kolejnych okazji do spotkania z ich twórczością.
Niedziela rozpoczęła się od wystawionego w Resursie spektaklu dla młodszej widowni: „Czerwonego Kapturka” w wykonaniu aktorów Białostockiego Teatru Lalek, kolejnego „stałego bywalca” Kszesła. Przedstawienie to zgromadziło zdecydowanie najliczniejszą widownię podczas tegorocznej edycji festiwalu. Formuła spektaklu zbliżona do tego, co nazywa się pantomimą w tradycji teatru brytyjskiego – a więc do licznych interakcji z młodszą częścią publiczności i poufałym puszczaniu oczka do części starszej – sprawiła, że aktorom udało się sprawnie zapanować nad rozentuzjazmowanymi widzkami i widzami. Poprowadzenie narracji w sposób zakładający czynny udział dzieci w tworzeniu historii również pomogło w utrzymaniu uwagi i napięcia, a zarazem wprowadziło pewien element niepewności co do finału opowieści, pozwalając spojrzeć na doskonale znaną bajkę świeżym okiem. A ostatecznie show skradły ślimaki.
Po południu widzów Kszesła ponownie ugościło Muzeum Mazowsza Zachodniego, gdzie odbył się (prawie-) monodram Mirosława Wasiewicza, wspomnianego już ojca-założyciela festiwalu. Artysta zaprezentował licznie zgromadzonej publiczności autorską wersję „Hamleta. Mów ten monolog…” w konwencji teatrzyku lalkowego nawiązującego do tradycji średniowiecznych mansjonów. To przy okazji tego wydarzenia odkryliśmy, że dostępna przestrzeń teatralna zawsze rozciągnie się tak, aby pomieścić wszystkich teatromanów.
Na zakończenie festiwalu publiczność powróciła do Resursy, aby obejrzeć monodram Małgorzaty Bogdańskiej „Nie lubię pana, panie Fellini”, napisany i wyreżyserowany specjalnie dla tej właśnie aktorki przez Marka Koterskiego. Słodko-gorzka opowieść Giuletty Masiny, żony i muzy Federico Felliniego, która podczas niespełna godzinnego spektaklu starzeje się na oczach widzów o ponad pięćdziesiąt lat, została gorąco przyjęta przez żyrardowską publiczność, zaś w ramach bisu aktorka i reżyser wykonali pieśń o podtekstach politycznych, zapewniając sobie tym samym zaproszenie na kolejną edycję Kszesła z programem aktorsko-wokalnym.
Nie ulega bowiem wątpliwości, że odbędą się kolejne edycje Kszesła, reaktywowanego pięć lat temu w nowej formule po kilkuletniej przerwie. Każde z festiwalowych wydarzeń zgromadziło liczną publiczność – w tym osoby, które przybyły na wszystkie spektakle – udowadniając, że potrzeba obcowania z teatrem jest bardzo silna w mniejszych ośrodkach miejskich bez stale grającego zespołu teatralnego. Widzowie z ciekawością i zaangażowaniem chłonęli wszystkie punkty festiwalu, bez względu na odbiegającą od „mainstreamowego” teatru formę (tu wracam myślą do „Burzy” Teatru Biuro Podróży i „Hamleta” Mirosława Wasiewicza) czy problemy technologiczne (nagłośnienie!). Należy przy tym podkreślić, że organizacja Kszesła, aczkolwiek oparta na współpracy z lokalnymi władzami i instytucjami kultury, jest w dużej mierze inicjatywą oddolną, efektem wspólnych działań grupy zapaleńców, którzy po wielu latach od ukończenia żyrardowskiego liceum nadal nie chcą rozstać się ze szkolnym teatrem i pielęgnują zawiązane dzięki niemu więzi.
Bo życie, jak pisał poeta, jest sceną, aktorami – ludzie. I to jest piękne.
(Tegoroczną edycję Ogólnopolskich Spotkań Teatralnych Kszesło wsparli sponsorzy: władze powiatu żyrardowskiego, władza miasta Żyrardowa oraz Samorząd Województwa Mazowieckiego. Do powstania Kszesła 2026 przyczyniły się również zaprzyjaźnione żyrardowskie instytucje – Centrum Kultury, Resursa, Aqua Żyrardów i Muzeum Mazowsza Zachodniego.)
„Ręce Lawinii jak tusze na rzeźnickich hakach”
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie. Polityka Prywatności
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony.
Umożliwiają stronie zapamiętanie informacji zmieniających wygląd.
Pomagają zrozumieć, jak użytkownicy zachowują się na stronie.
Stosowane w celu śledzenia użytkowników i wyświetlania reklam.