Wielogłos

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

Wielogłos

O spektaklu „Rooms by the Sea. Ćwiczenia w słuchaniu” w choreografii Joanny Leśnierowskiej na Polskiej Platformie Tańca Wrocław 2026 pisze Magdalena Legendź.

Opublikowano: 2026-10-05
fot. Klaudyna Schubert
Ocena recenzenta/tki: (7/10) – dobry

Nie tylko Amerykanie rozpoznają się w obrazach amerykańskiego realisty Edwarda Hoppera. Także polscy artyści co pewien czas podejmują dialog z ukształtowanymi przez niego estetyką i ze stylem wrażliwości, dopisując własne konteksty.

Dość wspomnieć wizualną obecność „Morning Sun” w „Tataraku” Andrzeja Wajdy czy całkiem świeżą „Zemstę” Michała Zadary ze scenografią Roberta Rumasa, która dzieje się jakby wewnątrz obrazu „Nocne marki”. Wyobcowanie, samotność, niepewność, smutek, zerwane więzi międzyludzkie są również naszą środkowoeuropejską codziennością.

Obraz „Pokoje nad morzem” od ponad dekady inspiruje również Joannę Leśnierowską. Interpretowany bywa jako surrealistyczny, a w każdym razie niejednoznaczny: nie wiadomo, czy zalana słońcem przestrzeń i podchodzący pod same drzwi ocean jest przyjaznym, ciepłym schronieniem, czy raczej pułapką. Taka też niejednoznaczność, oprócz zapożyczonego tytułu, „patronuje” spektaklowi „Rooms by the sea. Ćwiczenia w słuchaniu”. Trochę w pokazie Leśnierowskiej nadrealnej niedookreśloności, trochę egzystencjalizmu, trochę nadziei.

Poprzednio choreografka przełożyła zawartą w pracach Hoppera emocjonalność na jej fizyczną reprezentację, opatrując swoją pracę podtytułem „Ćwiczenia w patrzeniu”. Obserwowanie poruszających się ciał – przez innych tancerzy i widzów – uzupełniła teraz o „choreograficzny język ciała polifonicznego”, ciała, w którym rozbrzmiewa i próbuje się uzewnętrznić wiele głosów.

Scenografia to niemal pusta scena, którą w narożnikach ograniczają białe prostopadłościany. W głębi, w jednym rogu przestrzeni gry, ułożone nieregularnie jeden na drugim, tworzą – choć nie od razu – punkt odniesienia działań tancerzy. Nad sceną zawieszono trzy wielkie mlecznobiałe świetlne kule – słońca. Kostiumy tancerzy to współczesne sportowe ubrania w żywych kolorach. Żółć, czerwień, błękit, zieleń – czyste barwy zaczerpnięte wprost z Hopperowskich wnętrz. Na rękach i nogach – kolorowe taśmy do kinesiotapingu. Czy mają zmniejszać tylko ból fizyczny, czy także ból istnienia?

Pięcioro tancerzy rozstawionych w sporej odległości od siebie bada możliwości swoich ciał, a stopniowo również przestrzeń wokół siebie, rozciągając się w różnych kierunkach. Działają solo, w duetach i tirach – równolegle. Czasem jedno czy dwoje przysiada na umiejscowionych po bokach proscenium prostopadłościanach. Odpoczywają? Raczej obserwują uważnie, spoglądają na siebie nawzajem, a także patrzą wprost na widzów. Ponieważ są tuż obok, ponieważ inne ciała istnieją, wymagają responsu.

„Ćwiczenia w słuchaniu” – druga część tytułu odsyła do współczesnych realiów społecznych. Jako ludzie robimy wszystkiego za dużo, za szybko, poruszamy się za gwałtownie, nie zwracamy uwagi na siebie nawzajem, potrącamy się, przewracamy jeden drugiego. Te zachowania odwzorowują tancerki i tancerze – w miarę upływu czasu z coraz bardziej stonowaną ekspresją, coraz wolniej, wręcz zmierzając w kierunku slow motion.

Tancerze wypowiadają urywane głoski, stopniowo łącząc je w krótkie wypowiedzenia. „I am, hiere, should I” – odnoszą się do wewnętrznej niepewności i są inną niż ruch formą tego samego badania wzajemnych relacji. To słowa z „Song to the Siren” Tima Buckleya, piosenki pełnej tęsknoty do bycia usłyszanym, do ludzkiego dotyku i czułości. Do powtarzalnego, spodziewanego nieco nawet monotonnego ruchu w pewnym momencie dochodzi łapanie za koszulki: czasem delikatne, czasem energiczne, balansujące między przemocą a przyjacielskim gestem. Ciała domagają się uwagi: Hej, spójrz, na mnie, usłysz mnie.

Twórcy spektaklu wychodzą od przekładających się na ruch emocji, które nawet trudno jednoznacznie nazwać, reżyseria jest w zasadzie reżyserią świateł. Odgrywają one w pokazie znaczącą rolę – już choćby przez to, jak ważne jest słoneczne oświetlenie w obrazie będącym inspiracją dla choreografki i jak wiele interpretacji w tym kontekście wywołuje samo płótno. Szczególnie wyraźnie widać to, gdy zapalają się wiszące nad sceną kule. Przybierając różne kolory i rzucając na ścianę barwne cienie, na co odpowiadają ciała tancerzy. Ich nieustanny ruch w stronę światła ma w sobie coś z zakodowanego w ciałach pierwotnego instynktu ćmy. On też jednoczy we wspólnym rytmie podążania za niknącym i pojawiającym się w innym miejscu blaskiem. Zasłaniają oczy, przeciwstawiają się naporowi wiatru. Kierują spojrzenia ku wspólnemu celowi, obejmują ramionami, wspierają biodrami, podtrzymują się wzajemnie. Cieleśnie wsłuchują się w świat.

Do białych prostopadłościanów dociera najpierw dwójka tancerzy, potem następni. Pomagają sobie wzajemnie wspiąć się na ułożoną „syrenią skałę”. Śpiewają: „Here I am, here I am waiting to hold you”. Można przezwyciężyć syreni śpiew cyfrowych mediów, jeśli powróci się do patrzenia na siebie nawzajem, do uważnego słuchania innych. Odpowiedzią na alienację jest bliskość, słuchanie ciała. To dość oczywisty przekaz, choć na dochodzenie do tego wniosku dość dobrze się patrzyło.

Polska Platforma Tańca

Kategorie:


Cytat Dnia

„[…] w programie dyrektora stołecznego Teatru Dramatycznego Wojciecha Farugi na sezon 2026/2027 zapowiedziano cztery premiery (piąta produkcja miała zostać ustalona później) – »Boską komedię« w reż. Krystiana Lady, »Heartstopper« w reż. Piotra Domalewskiego, spektakl o lustracji »Teczki« w reż. Farugi i przedstawienie dokumentalne Piotra Pacześniaka o warszawskiej aferze reprywatyzacyjnej. Na wrześniowej konferencji prasowej Teatr Dramatyczny ogłosił premiery do końca sezonu. Żaden z zapowiedzianych tytułów nie pokrywa się z pierwotnymi założeniami”

Magdalena Ożarowska; „Teatr”, 5.10.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL