W Centrum Spotkania Kultur w Lublinie od rana trwa prezentacja różnych odmian współczesnego cyrku. W programie znalazły się „Kadonnut” Agit-Cirk, „Pachamama” Mariano Gedwillo oraz „Fractures” Compagnie Circographie.
Cyrkulacje rozgościły się w Centrum Spotkania Kultur na dobre. Niedzielny program pozwala spędzić tam właściwie cały dzień i zobaczyć, jak różnymi środkami posługują się dzisiaj artyści cyrkowi. Jedni sięgają po akrobatykę partnerską, inni po żonglerkę, klaunadę, taniec i improwizację kontaktową. Cyrkowa sprawność pozostaje podstawą ich pracy, ale służy opowiadaniu historii o samotności, bliskości, podróżowaniu, funkcjonowaniu we wspólnocie i potrzebie spotkania z drugim człowiekiem.
„Kadonnut”. Kiedy trzeba zaufać drugiemu człowiekowi
„Kadonnut”, czyli „Zagubiony”, fińskiej grupy Agit-Cirk jest propozycją dla dzieci od trzeciego roku życia i dorosłych. Spektakl bez słów łączy akrobatykę partnerską z balansowaniem, humorem i bardzo prostą historią o bliskości.
Artyści zabierają publiczność do świata cyrkowych wspomnień i marzeń, w którym niezwykłe umiejętności stają się częścią codzienności. Każda z postaci szuka własnego miejsca, jednocześnie potrzebując obecności pozostałych.
Szczególnego znaczenia nabiera akrobatyka partnerska. Ciało drugiego człowieka daje oparcie, ktoś przejmuje ciężar partnera, podtrzymuje go i pozwala wykonać ruch, którego samodzielnie nie udałoby się wykonać. Fizyczne zaufanie potrzebne w cyrkowej technice staje się częścią opowiadanej historii.
„Kadonnut” trwa około 50 minut. Przedstawienie jest niewerbalne, a jego twórcy prowadzą historię poprzez ruch, obrazy, działania wykonawców oraz scenografię współpracującą z artystami.
Cronopio przyjeżdża z walizką
Inny rodzaj spotkania proponuje Mariano Gedwillo w „Pachamamie”. Na scenie pojawia się nieco nieporadny podróżnik z walizką pełną dźwięków, przedmiotów, sztuczek i drobiazgów przywiezionych z drogi. Trafił do kolejnego miejsca i próbuje się w nim odnaleźć. Z czasem pojawia się podejrzenie, że być może już kiedyś tutaj był.
Tytuł spektaklu odwołuje się do Pachamamy, Matki Ziemi, obecnej w wierzeniach rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej bogini ziemi i płodności. Gedwillo interesuje doświadczenie człowieka, który opuszcza własne miejsce, rusza w drogę i spotyka ludzi żyjących gdzie indziej. Podróż oznacza dla niego również sprawdzanie, co zabieramy ze sobą z miejsca pochodzenia i jak zmienia nas kontakt z innymi.
Ta opowieść ma ciekawy związek z biografią samego artysty.
Mariano Gedwillo, występujący jako Cronopio, pochodzi z Argentyny, a jego rodzinne korzenie sięgają Łotwy. Jest klaunem, reżyserem, żonglerem i artystą chodzącym po linie. Karierę rozpoczął w 1997 roku. Pięć lat później założył Compañía de Trabajadores Kallejeros, kompanię teatru klaunowskiego, której działalność pozwalała docierać także do publiczności mieszkającej poza największymi ośrodkami.
Występował w Argentynie oraz innych krajach Ameryki Południowej, a także w Europie. Od 2022 roku mieszka i pracuje w Rydze. Jest związany z Rīgas cirks, gdzie zajmuje się również działalnością pedagogiczną i prowadzi zajęcia z klaunady oraz performansu.
Od lat interesuje go poszukiwanie autentycznej postaci klauna. Ważną częścią tej pracy jest kontakt z publicznością bardzo różną pod względem wieku, doświadczeń i stosunku do samego cyrku. Gedwillo chce spotykać zarówno widza otwartego i gotowego wejść w proponowaną zabawę, jak i człowieka sceptycznego, którego dopiero trzeba do tego spotkania przekonać.
W „Pachamamie” ta metoda staje się widoczna bardzo szybko. Cronopio potrzebuje widzów. Zaprasza ich do działania, prosi o pomoc i reaguje na ich zachowanie. Publiczność zaczyna współtworzyć kolejne sytuacje, a granica pomiędzy przygotowanym numerem i tym, co wydarza się podczas konkretnego przedstawienia, staje się płynna.
Gedwillo rozwija swoje poszukiwania także w innych projektach. W 2025 roku wystąpił w „Dalī Auss”, surrealistyczno-egzystencjalnym przedstawieniu przygotowanym w Łotewskiej Akademii Kultury, inspirowanym „Dziennikiem geniusza” Salvadora Dalego. Rolę Dalego powierzono dwóm wykonawcom, aktorowi Jurijsowi Djakonovsowi i Gedwillo. Spektakl łączył teatr fizyczny, ruch, muzykę oraz estetykę cyrkową.
W tym samym roku artysta uczestniczył w programie rezydencyjnym Rīgas cirks, pracując nad projektem wykorzystującym klaunadę, muzykę, taniec i światło, związanym ze snami, surrealizmem i iluzją.
„Pachamama” zbiera wiele z tych doświadczeń. Jest niewerbalna, dostępna dla dzieci od trzeciego roku życia i trwa około 40 minut.
Sześć osób i jeden układ, który zaczyna pękać
„Fractures” Compagnie Circographie przenosi uwagę na grupę. Sześcioro żonglerów funkcjonuje razem według określonych zasad. Układ stopniowo osiąga punkt krytyczny. Trzeba go rozbić i spróbować stworzyć od początku.
Tytułowe pęknięcie dotyczy relacji pomiędzy ludźmi. Artyści przyglądają się presji społecznej i mechanizmom, które sprawiają, że człowiek dopasowuje własne zachowanie do oczekiwań większości. Interesuje ich cena przynależności, możliwość zachowania indywidualności oraz sposób, w jaki różnice pomiędzy członkami grupy wpływają na całą wspólnotę.
Twórcy stawiają pytania o nasze codzienne uczestnictwo w takich mechanizmach. Człowiek podlega presji grupy, ale sam również ją współtworzy. Powtarza zachowania i reguły, z którymi czasem prywatnie się nie zgadza. Każda próba ustanowienia innych zasad wymaga negocjacji, zgody na różnicę i ponownego określenia własnego miejsca.
Circographie przekłada te mechanizmy na język ciała. Artyści wykorzystują intensywny ruch, wymagające fizycznie choreografie, żonglerkę oraz techniki kontakt-improwizacji. Sześć osób musi pozostawać w ciągłej relacji. Każdy ruch jednego wykonawcy wpływa na pozostałych, a skomplikowane sekwencje wymagają precyzji, koncentracji i świadomości partnerów.
Żonglerka nabiera tutaj dramaturgicznego znaczenia. Przedmioty przechodzą z rąk do rąk, zmieniają właścicieli, wymuszają reakcje i budują kolejne układy zależności. Fizyczność przedstawienia pozwala obserwować proces tworzenia grupy niemal jak działający mechanizm. Czasami funkcjonuje zgodnie, po chwili pojawia się napięcie, ktoś próbuje przejąć inicjatywę, a ktoś inny znaleźć dla siebie więcej przestrzeni.
„Fractures” pokazuje także kierunek, w którym od kilku lat rozwija się europejski cyrk współczesny. Techniczna biegłość wykonawców spotyka się z choreografią i dramaturgią, a żonglerka może opowiadać o relacjach społecznych równie skutecznie jak słowo.
Niedziela na Cyrkulacjach daje możliwość obejrzenia trzech bardzo różnych sposobów myślenia o współczesnym cyrku.
Agit-Cirk w „Kadonnut” opowiada poprzez akrobatykę o zaufaniu i bliskości. Mariano Gedwillo wykorzystuje klaunadę, żonglerkę i bezpośredni kontakt z publicznością, żeby przyjrzeć się podróży i spotkaniu z drugim człowiekiem. Compagnie Circographie bierze pod lupę grupę, jej wewnętrzne napięcia oraz presję wywieraną na jednostkę.
W każdym z tych przedstawień umiejętności cyrkowe tworzą język opowieści. Akrobatyka może mówić o zaufaniu, żonglerka o zależnościach w grupie, a klaunada o potrzebie kontaktu z człowiekiem siedzącym kilka metrów od sceny.
Taki program pozwala również zobaczyć, jak daleko współczesny cyrk odszedł od tradycyjnego zestawu numerów nastawionych przede wszystkim na popis sprawności wykonawcy. Artyści korzystają z technik cyrkowych równie świadomie jak choreograf z ruchu czy reżyser teatralny z aktora i przestrzeni. Za efektownością pozostaje temat, dramaturgia i człowiek.
KALENDARIUM | CYRKULACJE, NIEDZIELA 4 PAŹDZIERNIKA 2026
Agit-Cirk: „Kadonnut” („Zagubiony”)
spektakl nowocyrkowy dla dzieci i dorosłych
czas trwania: ok. 50 minut
wiek: 3+
język: niewerbalny
Mariano Gedwillo / Cronopio: „Pachamama”
godz. 11.00 i 15.00
Kieszeń Sceny, Centrum Spotkania Kultur w Lublinie
czas trwania: ok. 40 minut
wiek: 3+
język: niewerbalny
Compagnie Circographie: „Fractures”
spektakl łączący żonglerkę, choreografię i kontakt-improwizację
sześcioro wykonawców
tematy: dynamika grupy, presja społeczna, indywidualność i wspólnota
Wschodnioeuropejski Festiwal Cyrku Współczesnego CYRKULACJE 2026
Centrum Spotkania Kultur w Lublinie