„Zły” powraca. Krzysztof Garbaczewski sięga po kultową powieść Leopolda Tyrmanda

Slide
previous arrow
next arrow
Na afiszu

„Zły” powraca. Krzysztof Garbaczewski sięga po kultową powieść Leopolda Tyrmanda

Premiera spektaklu w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego odbędzie się 16 października na Dużej Scenie.

Opublikowano: 2026-10-02
plakat: Teatr Powszechny w Warszawie

Kultowy „Zły” Leopolda Tyrmanda ponownie trafia na warszawską scenę. Rok po głośnej realizacji Teatru Rampa po jedną z najsłynniejszych powieści o powojennej stolicy sięga Teatr Powszechny. Premiera spektaklu w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego odbędzie się 16 października na Dużej Scenie.

„Zły” najwyraźniej nie zamierza opuszczać Warszawy. Powieść Leopolda Tyrmanda, wydana w 1955 roku i od dziesięcioleci należąca do najważniejszych literackich mitologii stolicy, po raz kolejny przyciąga ludzi teatru. W ubiegłym sezonie po książkę sięgnął Teatr Rampa, przygotowując „Złego. Warszawską jazz operę”. Teraz własną interpretację powieści zapowiada Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera. Reżyseruje Krzysztof Garbaczewski, a dramaturgię przygotowuje Rébecca Pierrot. Premiera odbędzie się 16 października 2026 roku.

Powrót „Złego” na warszawskie sceny trudno uznać za przypadkowy. Tyrmand stworzył książkę, która z kryminału, powieści sensacyjnej i romansu buduje wielki portret miasta. Bohaterowie przemierzają ulice, place, bazary, knajpy, podwórka i bramy, a Warszawa staje się właściwie jednym z głównych bohaterów powieści. Jest miastem odbudowującym się po wojnie, pełnym chaosu, przemocy, energii, handlu, półświatka, miłości i nadziei. Nad tym światem unosi się tajemnicza postać Złego – mściciela o charakterystycznych białych oczach, który pojawia się tam, gdzie zawodzą zwykłe mechanizmy porządku i sprawiedliwości.

Tyrmand zadedykował powieść Warszawie i właśnie związek książki z miastem pozostaje jednym z powodów jej niezwykłej żywotności. Sam autor potrafił z reporterską uwagą rejestrować topografię stolicy, jej rytm, język i obyczaj. W „Złym” szczególne znaczenie mają warszawskie bramy:

„O, bramy warszawskie! Każde wielkie miasto ma w swej architekturze szczegół pewien, temu tylko miastu właściwy, w nim tylko urastający do obyczajowego symbolu. […] W Warszawie szczegółem takim jest brama”.

Od Rampy do Powszechnego

Jesienią 2025 roku „Zły” pojawił się w Teatrze Rampa jako „Zły. Warszawska jazz opera” w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego, ze scenariuszem Michała Walczaka i muzyką Marcina Partyki. Twórcy korzystali zarówno z powieści, jak i z „Dziennika 1954”. Wprowadzili na scenę samego Tyrmanda, a powojenną Warszawę opowiadali poprzez jazz, taniec, sensacyjną fabułę i biografię pisarza.

Spektakl okazał się najpopularniejszą premierą Rampy w sezonie 2025/2026. Według danych teatru zagrano go 25 razy dla 7630 widzów, przy średniej frekwencji wynoszącej 98,77 proc. Przedstawienie pozostało w repertuarze na kolejny sezon.

Krzysztof Garbaczewski wybiera zupełnie inną drogę. Zamiast rekonstrukcji Warszawy lat 50. przenosi historię Tyrmanda w przyszłość. Powieść staje się dla niego materiałem do opowieści o współczesnym mieście, jego pamięci, kolejnych przeobrażeniach i potrzebie tworzenia figur zbawiciela. Warszawa zmienia się w postfuturystyczną aglomerację, której materialna tkanka ustępuje rzeczywistości wirtualnej – miastu nieustannie generującemu się na nowo.

Za jego bramami nadal kryje się Zły. Tajemniczy bohater zostaje jednak umieszczony w innym porządku niż u Tyrmanda. Twórców interesuje mechanizm, dzięki któremu wspólnota w momentach niepewności zaczyna poszukiwać postaci zdolnej przywrócić poczucie bezpieczeństwa i przejąć odpowiedzialność za świat, nad którym coraz trudniej zapanować.

Spektakl ma przyglądać się miastu jako przestrzeni pamięci i nieustannej zmiany. Pokolenia odchodzą, architektura ulega przekształceniom, zmieniają się język i obyczaje, lecz wcześniejsze warstwy Warszawy nadal wpływają na życie jej mieszkańców. Powraca również pytanie o wspólnotę – o jej potrzebę wolności, bezpieczeństwa, otwartości i porządku.

Garbaczewski porównuje konstrukcję przedstawienia do jazzowej improwizacji:

„To urbanistyczny jam session: wielopiętrowa intryga, kalejdoskop postaci, rytm saksofonu i kontrabasu, obraz Warszawy, która, niczym jazzowa improwizacja, wciąż się wymyśla na nowo” – zapowiada reżyser.

Jazz pozostaje więc jednym z łączników między Tyrmandem a współczesną interpretacją jego książki. U pisarza był znakiem wolności, indywidualizmu i fascynacji zachodnią kulturą. W przedstawieniu Garbaczewskiego ma współtworzyć rytm miasta, którego kolejne wersje nakładają się na siebie.

Garbaczewski i wirtualna Warszawa

Wybór Krzysztofa Garbaczewskiego oznacza również, że „Zły” zostanie skonfrontowany z językiem teatru, który od lat rozwija reżyser – z multimediami, cyfrowymi przestrzeniami i równoległymi poziomami rzeczywistości. W zapowiedzi sezonu Powszechny mówi wprost o wirtualnym mieście, które na scenie ma „samoczynnie się generować”.

Taka perspektywa dobrze spotyka się z konstrukcją samej powieści. „Zły” jest przecież książką rozrastającą się wraz z miastem: pełną bocznych historii, kolejnych postaci, adresów, spotkań i przypadków. Warszawa Tyrmanda pozostaje w ciągłym ruchu. Garbaczewski przenosi ten ruch w rzeczywistość cyfrową i pyta, jak wyglądałaby miejska mitologia tworzona dzisiaj.

Dramaturgię przedstawienia przygotowuje Rébecca Pierrot. Za scenografię odpowiadają Julia Zawadzka i Krzysztof Garbaczewski, kostiumy przygotowują Sławek Blaszewski i Dominika Piekutowska-Swed, multimedia – Radomir Majewski, Natalia Ślusarska i Zuzanna Gocławska, a muzykę Qba Janicki. Inspicjentką jest Sandra Milošević.

W przedstawieniu występuje duża część zespołu Teatru Powszechnego. W obsadzie znaleźli się m.in. Karolina Adamczyk, Mamadou Góo Bâ, Klara Bielawka, Aleksandra Bożek, Michał Czachor, Anna Ilczuk, Andrzej Kłak, Mateusz Łasowski, Artem Manuilov, Maria Robaszkiewicz, Karina Seweryn, Oskar Stoczyński i Barbara Wysocka.

Premiera „Złego” otworzy sezon premierowy 2026/2027 Teatru Powszechnego. Po Garbaczewskim teatr zapowiada m.in. „Proces Eligiusza Niewiadomskiego” Bartosza Szydłowskiego, „Końcówkę” Samuela Becketta w reżyserii Patryka Warchoła, „Tytusa Andronikusa” Olivera Frljicia oraz „Studium wyższego nierozumienia” Krystiana Lupy.

Warszawa dostanie więc w ciągu kilkunastu miesięcy dwie bardzo różne sceniczne wersje jednej ze swoich najbardziej warszawskich powieści. Rampa wróciła z Tyrmandem do miasta roku 1954, do jazzu, odbudowy i ulicznej legendy. Garbaczewski wysyła „Złego” w przyszłość. Po siedemdziesięciu latach od pierwszego wydania powieści tajemniczy mściciel znów wychodzi z warszawskiej bramy.

„ZŁY” Leopolda Tyrmanda
Premiera: 16 października 2026 r., Duża Scena Teatru Powszechnego w Warszawie
Reżyseria: Krzysztof Garbaczewski
Dramaturgia: Rébecca Pierrot

Teatr Powszechny w Warszawie

Kategorie:

Cytat Dnia

„Co warto zaznaczyć, jest to chyba jeden z niewielu spektakli, w których grają dzieci i wychodzą na tym z godnością i bez wstydu”

Kamil Pycia o „Power Play”, reż. Samantha Hersch; Teatralna Kicia, 26.09.2026

Newsletter

Zamów newsletter z najciekawszymi informacjami ze świata teatru i najlepszymi tekstami portalu. Bądź na bieżąco! Newslettery dostają wyłącznie członkowie społeczności naszego portalu.

W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych. Usługa zostanie uruchomiona po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.
W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.

Teatr dla Wszystkich © Copyright 2026
ISSN 3071-9453
Strona stworzona przez - LOKOINVEST.PL